Żabojad

marzec 30, 2010 | Basia 10 Komentarze/y | Kategoria: Osobiste, Przyroda

Na drewnianym mostku leżały zwłoki żaby całkiem rozpłaszczonej. Nic nadzwyczajnego. Pies przechodził ze mną ze dwa razy na tyle blisko, że mógł wciągnąć nosem niczym odkurzacz jak zwykle prawie wszytko co leży. Moje “nie wolno” zadziałało, ale nie w dzień “głupawki wiosennej” . Dzisiaj wracając ze spaceru pobiegła przodem i już żadne “nie wolno”, “wypluj” nie poskutkowało. Porzuła tę żabią podeszwę i połknęła. Później jeszcze krążyła wokół mojego kawałka rzeczki. Krążyla, krążyła, nachylała się aż w kocńu przekonała się, że głębiej jest niż w kałuży. Wygramoliła się z moją pomocą, robiąc dobrą minę do złej gry – prawie jakby chciała  zaśpiewać za kibolami “nic się nie stało, chłopaki, niec się nie stało”. W efekcie zaliczyła jeszcze swoją pierwszą kąpiel w wannie.

Siedząc nad tą/taką/inną rzeczką, naprawdę można poczuć wiosnę. Ptaków takie chmary, że hej. Pięknisie z pomarańczowymi brzuszkami [nie wiem jakie to] a i szpaków dużo, nawet dzięcioły nie stukają w drzewa tymczasem tylko krążą-ptasie radio słychać na cały regulator.

Aha, a pies moj, na razie z radości wita się z ludźmi skacząc np. na plecy. Aż strach pomyśleć jak będzie skakać nie z radości i jak dorośnie szczeniak… szakal jeden…

łapy długie jak u kangura a poduszki wielkie jak u niedźwiedzia.

 

śpi

Tagi: , , ,

Na gorącym uczynku

luty 6, 2010 | Basia 21 Komentarze/y | Kategoria: Przyroda

Do tej pory po śladach na śniegu widziałam, że sarenki czy jelonki były blisko domu, no i oczywiście po pustym koszyku, który im noszę na łąkę. T.j. koszyk noszę wypełniony jabłkami, marchewką, czy podobnie. Lubią też suchy chleb.

Dziś koło 8 rano zobaczyłam na gorącym uczynku, co mnie naturalnie ucieszyło. Szybko chwyciłam za aparat i zza okna pstryknełam zdjęcie na dowód.

jelonek
2jelonki

Tagi: ,

Kot vol 18

grudzień 18, 2009 | Basia 3 Komentarze/y | Kategoria: Osobiste, Przyroda

Nowy odcinek kota Sajmona widziałam ze śniegiem. Zmobilizowana się poczułam, żeby o moim kocie opowiedzieć właśnie.

Mróz jest – to wiemy. Nawet jak siedzimy w ciepełku to we wiadomościach nas informują. Kot takiej zdolności raczej nie posiada, albo nie wierzy mediom i już.

Wchodzę do domu, kot  normalnie wtedy wychodzi na szybki ogląd terenu. Po pierwsze wślizguje się szparą w drzwiach do stodoły policzyć myszy chyba. Te schowane, więc szybko wraca jeść do domu. Później już wychodzi na dłuższy spacerek.  Coś się zmieniło jednak. Śnieg a co gorsza mróz. Kot jest zdezorientowany.  Wychodzi od strony tarasu. Zimno. Wraca do domu i idzie pod drzwi wejściowo-wyjściowe . Otwieram jej- wychodzi. Kurcze – tu tez zimno. I tak po kilka razy sprawdza. Z każdej strony zimno.

Tagi: ,

Wieś – vol 54

sierpień 16, 2009 | Basia Brak Komentarzy | Kategoria: Osobiste, Przyroda

Nie wiem czy to stały zwyczaj, jak to, że nietoperze w dzień spią  do góry nogami ale szpaki mają obiad punktualnie o 13. Za stołówkę robiła im moja stara grusza z owocami tylko trochę większymi od czereśni [może to im się tak podoba właśnie, ta wielkość].

Nadleciał jeden, potem drugi – w sumie z 10 do 15. Gadatliwe są przy jedzeniu; głośno biesiadują. Towarzystwa dotrzymują im jaskółki – pokazy akrobacji lotniczych.

Przy okazji jaskółek didaskaliowo – punkutalnie o 15 odpoczywają na drutach energetycznych.

A tak poza tym to zioła moi drodzy, sadzcie cząber gdzie się da. Taki swieży jest wyśmienity do mięsa, ale też do sera w tym a może szczególnie, do sera feta. Trochę oliwy na to, pomidor – nooo, palce lizać.

O ziołach jeszcze refleksja, że na wsiach zapominają o tym nawet w święto Wniebowzięcia NMP zwanym również Matki Boskiej Zielnej.

W Kościele w miasteczku na ok 100 wiernych może 5 z bukietami do poświęcenia. Skromniutko.

Tagi: , , ,
... free counters