Ustawka/Bójka
Bajka i Brawurka…
We wiadomościach radiowych słyszę taki nijus – że gdzieś tam lesie umówili się jacyś prawdopodobnie kibice rożnych klubów piłkarskich na tzw. ustawkę. Policja interweniowała, kogoś tam aresztowano i zostanie im postawiony zarzut udziału w bójce. Jak zarzut, to kodeks karny, sąd, kara, więzienie.
I tak sobie myślę, dlaczego karać ludzi, że zgodnie z własną wolą się biją. Nie napadają jedni na drugich, wzajemnie się biją jak w boksie, karate, zapasach itp., tyle że odgrzebują jakieś ja wiem atawizmy przynależności do klanu i robią to w większej grupie.
Nie próbuję rozkminić dlaczego to robią i lubią, nie mam wystarczającej ilości testosteronu, ale nie o to mi chodzi.
Chodzi o ten udział w bójce. Zerknełam w definicję i wiecie, że bójka jest od 3 osób? Jak się dwóch okłada po pyskach to nie jest bójka.Pewnie o ten boks chodzi, zamiast pasa zwycięskiego kajdanki by dostawali.
Więc o co chodzi w tej bójce że kodeks karny ściga? Rozumiem jakby ścigał za szkody powstałe przy okazji : stłuczone szyby, a nawet połamane gałązki w lesie,zakłocenie spokoju, wystraszoną sarenkę czy podobnie ale dlaczego za złamany za obopólną zgodą nos?
Tagi: kibice, ustawka