Tablice rejestracyjne
Dziś troszkę ponarzekam. Sprawa dotyczny dizajnu naszych szpetnych samochodowych tablic rejestracyjnych. Czy w Ministerstwie jest chociaż jeden człowiek, który ma odrobinę zmysłu artystycznego, polotu, takzwanej wyobraźni? Dlaczego podczas zatwierdzania wzorów obowiązujących w kraju, nie rozpisano porządniego konkursu na kolor, kształt, rodzaj ciekawej czcionki, grubość, rozmieszczenie symboli na tablicy rejestracyjnej. Dyrektywy, dyrektywami, pewna dowolność jednak jest. Znając życie, jakis palant (bez zmysłu estetycznego) odwalił fuchę i od linijki nakreślił numery a drugi palant za grubą kasę to zatwierdził. Na mój gust: chuda i nieproporcjonalna czcionka, dziwnie rozmieszczona, jakiś krzywy hologram, pierniczne rejestracje kwadratowe, które nijak pasują do mniej popularnych samochodów. Podobają mi się żółte, klasyczne, z szeryfami w literach angielskie, czarne, smukłe z czerwonymi symbolami belgijskie oraz holenderskie tablice rejestracyjne. Nawet Nasze pocziwe czarne blaty miały swój totalitarny urok. Zresztą spójrzcie sami:

No i majstersztyk dla mnie, porządna niemiecka tablica rejestracyjna z odważnym wzornictwem:
Ta sprawa męczy mnie już od dłuższego czasu, więc musiałem się z tym podzielić za światem. Równocześnie zachęcam do typowania swoich faworytów.
Tagi: rejestracyjne, tablice