Nasrać we własne gniazdo
Dawno nie klikałam na stronę “dziennika”. Klikam i zerkam na opinie ekspertów – bywa tam Maryla Rodowicz, Feal, Doda itp. Dziś Daukszewicz użala się nad losem mężczyzny, który na rynku w Krakowie sobie grał i ” śpiewał nieprzyzwoite piosenki o Lechu Kaczyńskm”
Draaaamat- mężczyźnie postawiono zarzut obrażania głowy państwa a za ten czyn w/g kk grozi 3 lata w więzieniu.
Daukszewicz tę sytuacje przyrównuje do PRLu “PZPR reagowała podobnie w sytuacjach, gdy śpiewaliśmy piosenki przeciwko ZSRR. I widać, że zatoczyliśmy koło, jeśli władza znów się obraża”
ZSRR to nie moje gniazdo, więc więcej wolno krytykantom a własna władza powinna dbać o swoich a nie cudzych.
Najważniejsze jest chyba to, co Daukszewicz określa jako “nieprzyzwoite”.
Granica tego co przyzwoite a nieprzyzwoite jest rozciągliwa, coś jak pomiędzy erotyką a pornografią dalej jest jeszcze zwyrodnienie.
Jako dowód do oceny potrzebny byłby materiał owego śpiewaka do wglądu. Nie mam go, a Daukszewicz nie cytuje choćby kawałka.
Doświadczenie podpowiada mi, że musiało być to coś więcej niż nieprzyzwoite, raczej bardzo wulgarne, coś co zgorszyło przechodniów.
ps. poza tym “grozi“. Widział ktoś kogoś w więzieniu za nieprzyzwoitość w stosunku do Prezydenta?
pps. przepraszam za to “nasrać” w tytule, ale to słowo wydaje mi się oddaje stanowisko Daukszewicza w tej sprawie.
Tagi: Daukszewicz, Kaczyński Lech, nieprzyzwoite piosenki