Monte Katar… Carlo znaczy

maj 27, 2009 | Loulou 4 Komentarze/y | Kategoria: Sport

Kiedy dziennikarze na wizji zaczynają rozprawiać o sobie, nieomylny to znak, że sięgnęli bruku. To bardzo częste zjawisko i nie chodzi wcale o chamskie podawanie ilości widzów Wiadomości w Wiadomościach, tylko o to że przekaziory żyją własnym życiem i ze światem realnym coraz mniej mają wspólnego.

Zawód dziennikarza wiekowy, więc różne dolegliwości mogą na starość wychodzić. Blogerka natomiast na fali jest od niedawna ale – jak widać – łapie ją ta sama kiła co tradycyjną żurnalistykę. Jeśli już wszyscy poodmieniali Katarynę przez przypadki, każdy pryncypialnie potępił parówkowych skrytożerców, przenieśmy się nad morze gdzie miały miejsce wypadki coroczne.

Wiadomo, że nikt bogatym nie zazdrości. Bogaci to ludzie zestresowani, niegrzeczni dla prostego człowieka, rozwodzą się i nie dbają o dzieci, które w wieku nastoletnim popadają w depresję i sięgają po narkotyki. Nikt nie chce jechać na wakacje do San Remo, popłynąć żaglówką na Bora-Bora, czy choćby iść do porządniejszego niż zwykle go-go. Podobnie rzecz się miała z niedzielnym GP Monaco. Przecież nikt specjalnie nie będzie się podniecał jachtem Abramowicza zaparkowanym przy pierze nr 19549 obok jachtu 50Centa (jachtu Raikkonena nie było, bo taką na nim ostatnio wyprawił imprezkę, że łajba poszła na dno, dosłownie znaczy), nawet okiem nikt nie rzuci na Alessandrę Ambrosio czy rumuńską tenisitkę z problemem anatomicznym pochyloną nad balustradką VIPowskiej loży, a Amber Fashion Show obejrzą tylko fotoreporterzy i projektanci-pederaści.

Przeczytaj Całość »

Tagi: ,

Jenson Button undefeated

kwiecień 6, 2009 | Loulou 2 Komentarze/y | Kategoria: Sport
mal2.jpg

Jenson Button z zespołu Brawn-Mercedes odniósł kolejne zwycięstwo, tym razem w deszczowym Grand Prix Malezji. Nie jest to wielka nowina biorąc pod uwagę szybkość i sprawność bolidów debiutującego zespołu. Reszta stawki jest pod tym względem daleko w tyle.

mal1.jpg

Z czołówki zeszłego roku jedynie Hamilton zdobył 1 punkt za 7 miejsce. Pozostali (Kubica, Massa, Raikkonen) nadal bez punktów. Fernando Alonso zaimponował atomowym startem, podobnie jak Rosberg. Stajnia Ferrari zaimponowała głupotą, zakładając Raikkonenowi deszczowe opony na suchym torze, dzięki czemu Fin przestał liczyć się w stawce. Z formułowymi dziewczynami nadal krucho. Choć może lepiej, że skośnookie nie były nachalne. Przeraża mnie to, że mają w poprzek. Zapraszam na migawki.

Tagi:

Brawn-Mercedes takes control

marzec 31, 2009 | Loulou 12 Komentarze/y | Kategoria: Sport

Jenson Button wygrał otwierające sezon Formuły1 GP Australii. Wcześniej, przez 9 lat startów, udało mu się stanąc na najwyższym stopniu podium tylko raz i to psim swędem- w 2006 roku na Węgrzech. A przecież Button jest kierowcą z wielkim potencjałem, przymierzany był nawet swego czasu do mistrzostwa. Pieknie było oglądać jak wychodzi z cienia po tylu latach. Jenson Button musiał czuć się w niedzielę jak należy.

Oba bolidy Brawn GP nie miały konkurencji. Zdobyły w kwalifikacjach dwa pierwsze miejsca i w takiej samej kolejnosci dojechały do mety. Loulowi faworyci – nędza. Raikkonen jechał jak w pokazowym wyścigu oldboy`ów i w końcu nie dojechał nawet, Kubica koniecznie musiał wyprzedzać szwaba w najostrzejszym zakręcie i obaj rozbili auta. Przy czym zwalanie całej winy na Vettela jest niepoważne. Vettel urwał Kubicy kawałek nosa ale obaj jechali dalej. Nikt nie kazał naszemu orłowi cisnąć do podłogi i wypaść dwa zakręty później. Przeczytaj Całość »

Tagi:

Grunwald – Psie Pole – Bitwa Warszawska – Sakhir

kwiecień 5, 2008 | Loulou 64 Komentarze/y | Kategoria: Akcje, Sport

Jak wiemy, automobilizm jest sportem wielce i z gruntu antykomunistycznym wszechwymiarowo. Gwiazdą jaśniejącą w tej konstelacji jest Formuła1, gdzie trwoni się miliony dolarów na uzyskanie o 0.001 sekundy lepszego czasu przejazdu okrążenia, podczas gdy dzieci w Afryce głodują; gdzie nie dość że kierowcy ze sobą rywalizują to jeszcze samochody są nierówne: jedne szybsze, inne wolniejsze, co nijak ma się do sprawiedliwości społecznej.


Nie rozwodząc się wielce, dziś kierowca nadwiślański wykręcił najlepszy czas kwalifikacji do jutrzejszego wyścigu. W tej sytuacji jutrzejsze zwyciestwo jest przesądzone, jest to kwestia jedynie czasu, jaki dzieli nas od zakończenia wyścigu. Prawdopodobnie będzie to zupełny nokaut, jedynie Fin Kimi Raikkonnen może liczyć na to, że nie zostanie zdublowany. Po zakończeniu kwalifikacji w niektórych garażach konkurencji BMW wybuchła histeria, zawodnicy rzucali kaskami o ziemię a inżynierowie mamrotali nerwowo jakieś “pieć koma siedem”, czy coś w tym rodzaju.

Tułaczom już dziś szumy w EKG wystąpiły, strach pomyśleć co będzie jutro, trzymajcie się tow. N0str0m0!

PS. Admina proszę o dodanie kategorii “Sport”.

Tagi:
... free counters