“Dom Zły”

grudzień 16, 2009 | Basia 45 Komentarze/y | Kategoria: Kultura, Polityka

Ten film zwany thillerem, że niby w domyśle jakaś tam wymyślona historia, albo ewentualnie podły świat zaściankowej rzeczywistości i takich milicjantów [tylko tam] to rzeczywistość calego PRl’u; to oddarcie z pazłotka “Rozmów kontrolowanych”. Dobrotliwych milicjantów. Nie ,nie mam nic do Bareji. Bardzo go lubię i jego filmy, ale naprawdę czasy komuny, to jest zamordowanie Grzegorza Przemyka czy Ks. Jerzego. Nie obraz zaścianka, marginesu a wielkiego miasta, powszechnego mechanizmu. Taka jest prawda i taką prawdę zobaczymy w w/w filmie.

Wszyscy ci, którzy twierdzą, że donosili, ale nigdy nikomu nie zaszkodzili dostaną zgagi na tym filmie. Zobaczą siebie.  Z tymże co z tego? czy coś się zmieniło? Udeżyli się w pierś? Nie, nic się nie zmieniło. Co dobitnie było widać w głośnej sprawie zabójstwa Olewnika; w pracy Policji i Prokuratury.

Wymienione nazwiska są znane, a ile jest nieznanych ofiar? albo nie aż tak bardzo znanych?

W filmie “dom zły” akcja rozkręca się powoli, jakby powtórzyć za rodziną Poszepszyńskich nawarstwia się i spiętrza….

Wojciech Smarzewski [reżyser i scenarzysta] mam wrażenie zakpił sobie [w sensie pozytywnym]. Mógł nakręcić film dokumentalny, który może by i wstrząsnął widzem, ale potem szybko by zapomnieli, słuchając ałtorytetów moralnych o miałkości świstków kserowanych. Kręcąc film fabularny tworzy sztukę, a ta ma inną pozycję w rankingu popularności społecznej. 

Mógł w końcu nakręcić komedię [trochę nawet wtrącił jej do swojego filmu] z tymże jak tylko się pojawia to zaraz wyhamowuje. Ten zabieg odczytuję jako w pełni zamierzony. Coś jakbyśmy rozmawiali na przyjęciu z jakimś ubekiem, chcielibyśmy wygarnąć mu prosto w twarz, że jest świnią, ale wiemy, że zaraz ucieknie  i nie da nam dokończyć, a goście na przyjęciu okrzyną ciebie szaleńcem a nie jego draniem, więc tak prowadzimy rozmowę, żeby mu powiedzieć, że jest świnią, tylko żeby świnia zorienowała się dopiero nieco później, co chcieliśmy mu powiedzieć i kładąc się spać wracał do tego co mu powiedzieliśmy.

Tagi: ,
... free counters