Słucham po drodze/w drodze do pracy radia. W Szczecinie klęska żywiołowa – mokry śnieg połamał drzewa, a te zerwały kable prądowe. Tak bardzo zerwały, że cały Szczecin nie ma prądu. Naprawa potrwa co najmniej 6-8 godz. – chociaż to tylko prognoza, nie wiadomo czy trafna.
Prezydent Szczecina mówi, że czekają na decyzję urzędu skarbowego – łaskawego przyzwolenia na sprzedaż przez sklepy chleba przy niedziałających kasach fiskalnych.
Wyobrażacie sobie jak się Naczelnik US teraz poci pod ciężarem paragrafów, Ustawy i Rozporzadzeń? Co robic, co robić…ach, ołówki obgryzione z nerwów.
Tak więc, kiedy zabraknie prądu, zawsze istnieje możliwość rozpalenia ogniska, dobrze też naumieć sie piec chleb samemu. Gdy zabraknie drewna na opał, wiecie gdzie udać się po paliwo? w US jest masa papieru.
Tagi: chleb, kasa fisklana, szczecin