Main Event

luty 8, 2010 | Loulou 11 Komentarze/y | Kategoria: Sport

Tomasz Adamek nie zawiódł wypełnionej po brzegi hali Prudential Center w Newark, NJ. Jednogłośnie (115-113, 116-112, 118-110) zwyciężył Dźejsona Estradę w mało spektakularnym i długawym starciu. Solidna drugoligowa walka, która ma ponoć otworzyć polskiemu pięściarzowi drzwi do ekstraklasy, jeśli Chrisa Arreolę – przereklamowaną nadzieję Ameryki w wadze cieżkiej – potraktować jako ekstraklasę. Trzymamy kciuki za pomyślny rozwój wydarzeń.
Nieco wcześniej Przemysław Majewski pokonał na punkty Anthony`ego Pietrantonio.

Tyle o boksie. Trzeba o nim coś napisać, w końcu jest zaczynem nowej świeckiej tradycji, jaką stały się wypady do Newark. Gala ma swoje plusy dodatnie i dodatnie. Przede wszystkim mamy przyjemność obserwować całą gamę zachowań napiętnowanych przez pewną Gazetę robioną z myślą o tępakach z kompleksami. Tak więc podczas gali bary przeżywają oblężenie, doping nie spełnia norm konwencji genewskiej, kobiety prezentują się od najlepszej strony, czyli jako elegancko opakowany i pachnący dodatek do Prawdziwego Mężczyzny. Agresja, wulgarne słownictwo, mało wyszukane żarty. Jeśli ktoś czuje się zniesmaczony – zapraszamy do Metropolitan Opera, Instytutu Kulinarnego, biblioteki, etc.

Ale do rzeczy. Pamiętamy mruczące do internetowej kamerki jutubowe Ciasteczko? Naturalnie że oczywiście. Ona również pofatygowała się obejrzeć Tomasza Adamka w akcji. Skrzynkę ma na gmailu.

Za każdym razem w Predential Center  jesteśmy świadkami zachowań i gestów dość klasycznych, aczkolwiek nie pozbawionych sensu.

Kolejna sprawa, szalenie istotna: standardy moralne. I tutaj od razu zwracam się do Obywatela Nostromo celem uzyskania jakichkolwiek wyjaśnień.

Przeczytaj Całość »

Tagi:
... free counters