Sędzia Dred

wrzesień 30, 2009 | Siedem 14 Komentarze/y | Kategoria: Polityka

Tytuł nawiązuje do kiepskiego filmu, sprzed 2 dekad,  z jakimś arnoldem o mrocznych czasach przyszłości. Przyszłość właśnie jest teraz a sędzia Ewa Solecka zafundowała nam mocne deżawi z najgorszych lat stalinowskich. Myślę, że te najważniejsze wydarzenia nie mogą przejść bez echa na Wpiszu.

ewa solecka W skrócie. Alicja 1000 szturchana w plecy przez front feminazistek i wojujących bolszewików poszła do sądu naskarżyć na “Gościa Niedzielnego”, który w jej mniemaniu niesłusznie porównał jej odrażające jestestwo i czyny do poczynań hitlerowców. Dla przypomnienia: hitlerowcy odczłowieczyli człowieka by ze spokojniejszym sumieniem puścić z dymem kilka milionów Żydów. Aborcjoniści wmówili Alicji z Krainy Upiorów, że człowiek w jej brzuchu nie jest człowiekiem tylko kurzajką, która należy wypalić dbając o jej oczy. Młoda Sędzina mianowana 8 lipca 209 z zapałem godnym Pstrowskiego zamknęła kilka dni temu rozdział w historii Polski pt “Wolność Słowa”  skazując GN na 30 Tysięcy zadośćuczynienia dla “prześladowanej” Pani 1000.

Na Frondzie czytać można opinie szukające w tych wypadkach spisku. Być może tak jest. Czerwone zombie delegowało tumoka by wydał zadowalający wyrok. Wyrok ten wpisuje się w liberalno-lewaczy mainstream. Myślę, że to nie jest tak. problem jest szerszy, głębszy i poważniejszy. Socjalizm wysłał kobiety na traktory i nie tylko. Gdyby poprzestały na jeździe maszynami rolniczymi skończyłoby się na przewróconych znakach drogowych i rozjechanych krowach. Jest znacznie gorzej, tabuny ciemnego garkotłuctwa zinfiltrowały dziedziny życia niezwykle istotne dla kondycji całego społeczeństwa. Szkoły gdzie “wychowuje” się nasze dzieci, szpitale gdzie waży się ludzkie życie i w końcu sądy przeszły w ręce kobiet, które na co dzień w przypalałby rosół czy dziargały szaliki. Za kilka pokoleń nie będzie już czego zamiatać ani komu gasić światła, będziemy chodzić w turbanach bo tamta kultura, zdrowa cywilizacja nie pozwala na coś takiego.

Tagi: , , , , , , , , ,
... free counters