Czy to jest w ogóle możliwe? Urządzenie pracujące ze sprawnością ponad 100 %, przecież to podobno przeczy prawom fizyki. Przecież Perpetuum Mobile jest niemożliwe zgodnie z wszelkimi kanonami fizyki klasycznej.
No to zobaczmy, poniżej wyimki z artykułów do których linki załączam poniżej.
Urządzenie opatentowane w USA (patent Nr 5188090 – z 1993 r. i 5385298 z 1995 r.), a także w Kanadzie, Japonii i 11 europejskich krajach.
Wynalazca: inż. Jim Griggs
W 1994 przeprowadzono szczegółowe śledztwo w tej sprawie, nadzorował to oficer śledczy Jed Rothwell – przez 20 minut zużyto 4.8 kWh energii elektrycznej na wejściu wytwarzając 19050 BTU energii cieplnej co odpowiada 5.58 kWh, czyli 117% energii wejściowej, faktycznie nawet więcej jeśli uwzględni się, że na silniku elektrycznym występują straty (dostarczona energia mechaniczna jest trochę mniejsza od pobranej energii elektrycznej);
- urządzenie Griggsa badał profesor Keizios, dziekan honorowy “Department of Mechanical Engineering at Georgia Institute of Technology”, który był prezydentem “American Society of Mechanical Engineers”. Nadzorował on projekt aparatury mierzącej pobieraną i wytwarzaną energię przez pompę Griggsa – maksymalną sprawność jaką udało się uzyskać w warunkach laboratoryjnych to 1,6 (czyli 60% więcej niż włożyliśmy energii; specjalne wykonanie pompy, izolacja cieplna itp.).
Na obecnym etapie badający pompę w Politechnice Poznańskiej stanęli przed ciekawym problemem dotyczącym zachowania się wody po przejściu przez urządzenie. Okazało się, ze woda na wyjściu z “pompy hydrosonicznej” zmienia swoje właściwości. Badano wartość napięcia powierzchniowego, porównując to jakie woda ma przed urządzeniem z tym jakie ma po przejściu przez pracującą “pompę”. Wartość napięcia powierzchniowego na wyjściu z urządzenia okazała się wyższa, niż być powinna z punktu widzenia temperatury wody. W tej chwili próbuje się opracować badania, które mogłyby dać odpowiedź na pytanie, jak to się dzieje, że napięcie powierzchniowe wody zmienia się inaczej niż wynikałoby to z samej tylko zmiany temperatury wody. Z wykonanych obliczeń wynika, że zjawiska występujące wewnątrz urządzenia w trakcie jego pracy, w jakiś sposób rekompensują straty energii związane z zamianą energii elektrycznej na ciepło. Badający obecnie nie wiedzą co jest przyczyna takiego stanu rzeczy, ale wydaje się im, że jakiś udział ma w tym zmiana własności wody jako ośrodka, w którym zjawisko kawitacji zachodzi. Ich zdaniem nie powinno się rozpatrywać pompy jako osobnego urządzenia, ponieważ jego integralną częścią musi być zespół napędowy. Sugerują, że lepiej mówić o sprawności całego agregatu (silnik i pompa), ponieważ nie wiadomo (poza silnikiem) jaki udział w stratach energii maja poszczególne elementy układu.
Źródła:
http://darmowa-energia.eko.org.pl/pliki/cieplo/pk.html
http://hydrodynamics.com/
Tagi:
energia,
giggs,
pompa