Homework

październik 18, 2009 | Loulou 8 Komentarze/y | Kategoria: Ludzie, Przyroda, Technologie

Przy niedzieli temat lekki. Będąc zdeklalorwanym demokratą, czując nieodpartą niechęc do wszelkiego wodzusiowania i zapędów do rozporządzania innymi, chciałbym poruszyć odwieczne spory dotyczące spraw codziennych i wsłuchać się w opinie Szanownych Wpiszowiczek/ów.

Najgorętsza kontrowersja dotyczy jajka. Z której strony zaczynamy obierać, by poszło gładko i sprawnie? Jest to bardzo istotne szczególnie w przypadku osób nerwowych i porywczych. Przedłużająca się procedura obierania jajka może zniweczyć całą przyjemność smakowania plynnego żółtka z domieszką majonezu i szczyptą soli. Istnieje również standard ISO2320 traktujący o żółtku z masłem, jednak kierując się wskazaniami zdrowego żywienia, dbając o linię, oczyma wyobraźni widząc swoje 110 urodziny, decydujemy się na majonez.

Nota bene, pierdolec długowieczności jest postawą szalenie obywatelską i propaństwową. Wiadomo że następne pokolenia pracować będą do śmierci, przez całe życie płacąc słono na ZUSy FUSy, KRUSy, OFEy. W przypadku wykrycia podwyższonego poziomu cholesterolu czy cukru we krwi spotka nas “godna śmierć”, tak więc może jednak warto kultury bakterii i cotygodniową lewatywę praktykować.

Ale nie odchodźmy od naszego panelu dyskusyjnego o sprawach lekkich i przyjemnych. Kolejny problem dotyczy czynności kobiecych, mianowicie sprzątania izby. Czy najpierw odkurzamy a potem ścieramy kurz z półki, czy odwrotnie? Praktycy zapewne podzielą się swoim doświadczeniem, pozostali bez kompleksów mogą potraktować problem teoretycznie.

Istnieją również drobniejsze kontrowejsje dotyczące np. sposobu ułożenia noży w suszarce po zmywaniu, ale nie przesadzajmy od początku, nie każdy przecież wie co to jest zmywanie, tak jak nie każdy czterolatek wie, co to jest kaloryfer. Monarchiści na pewno podejdą do powyższych tematów z wyrozumiałością, jako że lud ciemny powinien zajmować się prostymi rzeczami, sprawy państwowe pozostawiając profesorom [najlepiej żeby losował ich IPN], którzy powinni mieć w pojedynke więcej do powiedzenia niż “dwóch pijaczków pod budką z piwem”. Politykę poniżenia stosuje Gazeta Wyborcza.

Tagi: , , , , , ,

Najlepszy system polityczny

wrzesień 23, 2009 | pe 9 Komentarze/y | Kategoria: Polityka, Przyroda, pe

Kontynuując tematykę przyrodniczą chcę napisać o bakteriach. Bakteriach Escherichia coli z rodziny Enterobacteriaceae. Bardziej wulgarnie o pałeczkach okrężnicy.

Bakterie E.c. produkują pewien antybiotyk, colicin, który szkodzi innym bakteriom E.c. Te, które produkują antybiotyk, nazwijmy te bakterie C, mają się dobrze, bo produkują też na niego odtrutkę.

Są jednak bakterie E.c., nazwijmy je R, które nie produkują antybiotyku a jedynie odtrutkę. Jeśli umieścimy razem R i C, to w krótkim czasie populacje zdominują bakterie R – antybiotyk im nie szkodzi a nie tracą sił na jego produkcję jak C. (Czyli R > CR lepsze od C.)

Oprócz tych bakterii, są też najbardziej leniwe bakterie E.c., które nie produkują ani antybiotyku ani odtrutki, nazwijmy je S. Jeśli umieścimy razem S i R to szybciej mnożyć się będą bakterie S. Nie ma przecież złego antybiotyku a podczas gdy ich kuzynki R męczą się produkując niepotrzebną odtrutkę, u S cała para idzie w …  mam nadzieję, że nie czytają nas dzieci. (Czyli S > R.)

Oczywiście, w środowisku złożonym z bakterii C i S szybko zostaną same C gdyż S zniszczy produkowany przez C antybiotyk. (Czyli C > S.)

Podsumowując, gdy umieścić razem C i S, to C szybko wyniszczą S produkowanym antybiotykiem. Gdy umieścić razem S i R, to S będą mnożyć się szybciej niż R i zdominują kolonię. Ale wśród R i C, to właśnie R będą mnożyć się najszybciej: antybiotyk nie szkodzi ani R ani C ale R nie męczą się jego produkcją. Czyli C > S > R > C.

Zdarzało nam się spierać tutaj, które bakterie są najlepsze. Dla niektórych najlepsza bakteria to taka, która robi tylko to co konieczne i nic ponadto. Dla innych, dobra bakteria powinna przede wszystkim móc obronić się przed innymi bakteriami, nawet jeśli się przy tym spoci. Może są też i tacy, dla których najlepsze bakterie to takie, które mają duże muskuły i potrafią nastukać każdej innej bakterii w okolicy. Prosta rzecz, na którą chcę zwrócić uwagę to fakt, że to, kto jest najlepszy zależy od kontekstu.

PS. Link do artykułu o bakteriach: http://www.nature.com/nature/journal/v428/n6981/abs/nature02429.html (niestety, trzeba zapłacić wydawcy).

Z kamerą wśród zwierząt

wrzesień 2, 2009 | pe 15 Komentarze/y | Kategoria: Alkohole, Przyroda, pe

Wyjaz na wieś daje wiele satysfakcji. Można spotkać zwierzęta, których próżno szukać w hałaśliwych, zanieczyszczonych miastach. Na przykład muchy.

Niby wszędzie ich pełno. Wystarczy wybrać się na pierwszy lepszy śmietnik pod blokiem by otoczyła nas gromadka tych stworzeń. Ale czy zauważyliście, że muchy miastowe nie umywają się do much na wsi. W mieście spotkamy tylko muchy pospolite, muchy przeżute przez cywilizację. Muchy szare i brudne, które upodobniły się do koloru blokowisk. Aby zrozumieć czym może być mucha, musimy zobaczyć ją w jej pierwotnym środowisku, wśród dzikiej przyrody. Dopiero tam spotkamy  kolorowe, błyszczące w słońcu muchy. Full wypas, lakier metalic.  Przeczytaj Całość »

Tagi:

Tak to się musiało skończyć

sierpień 30, 2009 | Basia 7 Komentarze/y | Kategoria: Osobiste, Przyroda

a właściwie zacząć. Kot dorasta, nawet zaznaczył sobie siknięciem furtkę od strony ulicy.

Dość jednak zabawy w bieganie i łapanie jabłek trurlanych, dość łapania muszek i motylków. Potwór drapieżnik mi rośnie-czarna pantera.

Skoro świt, będąc w półśnie słyszę dreptanie i pomrukiwania. Uchylam powiekę widzę kota z czymś szarym w pysku-pierwsza myśl, mysz, za duże [myszy polne są tyci]; druga myśl kret. Kot widząc, że na niego patrzę, oczywiście chciał się pochwalić werbalnie i jak ten kruk z serem w pysku wypuścił zdobycz. Dopiero widzę, że to wróbel albo coś podobnego. Żyje i stara się uciec, kot go pac łapą i do pyska, ale nie nagadała się dosyć, jaka jest cudowna i bohaterska, więc znowu go wypuszcza. W między czasie ja zaczynam się użalać – NIEEE, Kicia wypuść ptaszka. Ptaszek leci   i uderze w szybę okna szczytowego. Pada zemdlony. Wtedy już  będąc na nogach łapię kota pod pachę i patrzę co z ptakiem. Ogłuszony taki leży, ale oddycha. Więc biorę go i wynoszę do ogrodu .  [Kot zostaje w domu].Nie bardzo wiedząc co począć kladę go na gałęzi choinki na wyskości, żeby nie tak blisko ziemi. Widzę, że zaciska pazurki na gałęzi, oddycha przy tym nerwowo. Tak go zostawiam i wracam do kota jakoś go ułagodzić, że dzielna, ale szkoda ptaszka.

Ptaszka później nie było, ufam że odleciał w zdrowiu.

Mam tylko nadzieję, że Kot nie przywlecze mi zająca, jak kot moich znajomych, taki niby domowy był…

ps. myszka odwiedziła mnie też, ale nie wiem co robiła, bo jak ją dojrzałam to właśnie wychodziła.

Ech, trzeba przyjąć tę wieś z dobrodziejstwem inwentarza.

60tki też później zabiorą.

sierpień 27, 2009 | Fisz 25 Komentarze/y | Kategoria: Osobiste, Przyroda, Technika

Kto zabierze? Unia. A co zabierze? Nasze zwykłe żarówki. A po co? Żeby było ekologiczniej i oszczędniej a przede wszystkim bezpieczniej.

Do 2012 roku prawdopodobnie podziękujemy Joseph’owi Wilson’owi Swam’owi, ponieważ znikną z legalnego obrotu wszystkie żarówki powyżej 25 [W] a zastępinone będą tzw. energooszczędnymi lampami wyładowczymi. Od 1 wrześnie 2009 roku sklepy nie mogą zamawiać setek. Na razie, jeśli wierzyć wyborowej w sklepach już jest deficyt na 60ontki. Nie wiem, nie sprawdzałem ale obiecuję sprawdzić w okolicy, bo zamierzam zakupić parę “analogowych oldskuli”.

Zwykła żarówka ma to do siebie, że pomimo nagminnego jej braku na klatkach schodowych,  jest w miarę bezpieczna dla środowiska. Daje równomierne cieplutkie światło, zbliżone do słonecznego(~2700 [K]) i w miarę sensownie oddaje barwy oglądanych przedmiotów. Choć czasem szybko się zużywa. Energooszczędna posiada w sobie rtęć, która  jest zabójcza dla środowiska. Paradoks: z jednej strony wywalamy termometry a z drugiej przygarniamy kompakty. Już bym to wszystko olał gdyby nie rzecz najważniejsza dla mnie. Stroboskopowa trupio-niebieska temperatura barwy emitowanego światła źle działa na oczy. Pozatym, coś ze ściemniaczem nie współpracuje dobrze.

Mamy prawo świetlówkę nieodpłatnie zezłomować w sklepie, w którym ją zakupiliśmy. Problem jednak w tym, że czasem po 10 latach sklepu już nie ma i chyba tylko jakiś masohista będzie trzymał tak długo paragon zakupu. Dlaczego znowu ktoś decyduje za mnie czym mam świecić w mieszkaniu.

Tagi: , ,

Jaka To Melodia?

sierpień 23, 2009 | Basia 2 Komentarze/y | Kategoria: Kultura, Przyroda

Ucięło mi klucz wiolinowy ;)

Czy myślicie, że jakiś Moztart czy Bach czerpał tak z natury?. Okej w tamtych czasach nie było elektryfikacji, ale jaskółki  mogły przecież  siedzieć na linkach do suszenia bielizny czy coś.

nuty

Tagi: ,

Wieś – vol 54

sierpień 16, 2009 | Basia Brak Komentarzy | Kategoria: Osobiste, Przyroda

Nie wiem czy to stały zwyczaj, jak to, że nietoperze w dzień spią  do góry nogami ale szpaki mają obiad punktualnie o 13. Za stołówkę robiła im moja stara grusza z owocami tylko trochę większymi od czereśni [może to im się tak podoba właśnie, ta wielkość].

Nadleciał jeden, potem drugi – w sumie z 10 do 15. Gadatliwe są przy jedzeniu; głośno biesiadują. Towarzystwa dotrzymują im jaskółki – pokazy akrobacji lotniczych.

Przy okazji jaskółek didaskaliowo – punkutalnie o 15 odpoczywają na drutach energetycznych.

A tak poza tym to zioła moi drodzy, sadzcie cząber gdzie się da. Taki swieży jest wyśmienity do mięsa, ale też do sera w tym a może szczególnie, do sera feta. Trochę oliwy na to, pomidor – nooo, palce lizać.

O ziołach jeszcze refleksja, że na wsiach zapominają o tym nawet w święto Wniebowzięcia NMP zwanym również Matki Boskiej Zielnej.

W Kościele w miasteczku na ok 100 wiernych może 5 z bukietami do poświęcenia. Skromniutko.

Tagi: , , ,

Kreacjonizm

sierpień 6, 2009 | johndoe 16 Komentarze/y | Kategoria: Przyroda

Nie wiem czemu kościół katolicki porzucił czysty kreacjonizm, na rzecz planowanej teorii ewolucji.  Może sz0k albo Basia mi to wytłumaczą.

Za odejście od kreacjonizmu kościół katolicki ma u mnie  -10pkt do rispektu, za to głupie hamerykańskie ewangeliki i różne inne ortodoksy mają +10pkt do rispektu, za dosłowne interpretowanie biblii. Dodatkowe +15pkt do rispektu mają za to, że tych tez bronią, a kolejne +15pkt mają za ich aktywne głoszenie.

Obojętnie jak głupie i niedorzeczne wydaje się stworzenie wszystkiego w 7 dni(jak się w boga nie wierzy oczywiście), to jednak dla mnie jeszcze głupsze jest to, że katolicy starają się wiarę dostosować do panujących trendów, może nie aż tak jak postępowe protestanty ze śwecji, ale jednak.

Bardzo mnie wkurza, że biblia traktowana jest przez katolickich doktrynerów od jakiegoś czasu jak wiersz pederasty, który sam może nie wiedział co chciał powiedzieć, że jak brednie i twórczość innych pederastów artystów można, a nawet należy to interpretować, a nie czytać dosłownie.

Poniżej prezentuję wykład o weku ziemi i kreacjoziźmie w wykonaniu pana co już we więźniu za niewinność sedzi. Obojętnie czy ten pan ma rację czy nie, ważne jest to, że nie boi się tego gadać. Proszę się nie zniechęcać, koło 3-4 części się rozkręca porządnie.

http://www.youtube.com/watch?v=cqFGq9O7Uus

Tagi: ,

Boskiego Sajmona cd

lipiec 29, 2009 | Basia 4 Komentarze/y | Kategoria: Ludzie, Przyroda

SIMON’S CAT – FLY GUY
przez Mister3ZE
Tagi:

Doktor Szokinger presents vol. 4

lipiec 21, 2009 | sz0k 25 Komentarze/y | Kategoria: Przyroda, Rodzina, Sz0k

Tagi: , , ,
... free counters