Na gorącym uczynku

luty 6, 2010 | Basia 21 Komentarze/y | Kategoria: Przyroda

Do tej pory po śladach na śniegu widziałam, że sarenki czy jelonki były blisko domu, no i oczywiście po pustym koszyku, który im noszę na łąkę. T.j. koszyk noszę wypełniony jabłkami, marchewką, czy podobnie. Lubią też suchy chleb.

Dziś koło 8 rano zobaczyłam na gorącym uczynku, co mnie naturalnie ucieszyło. Szybko chwyciłam za aparat i zza okna pstryknełam zdjęcie na dowód.

jelonek
2jelonki

Tagi: ,

Zima

styczeń 16, 2010 | Basia 12 Komentarze/y | Kategoria: Przyroda

Kiedy spadło tego śniegu tyle, kiedy trzeba było łopatą machać, kiedy zaspy naturalne czy zepchniety snieg na 5 m wysoki, nie wiem czemu ale śmiałam się jak glupia do sera. Jakaś dziwna radość, a machanie tą łopatą wcale nie takie straszne. 

Mróz zrobił swoje, jeziora w lód zamienione. Przez ostatnie dwa lata byla era ocieplenia, syndrom Ala Gora – z lodem krucho.

Dziś skorzystałam z okazji. Rewelacja, na zewnątrz minus 15, a pod wodą cieplutko.

lód

pod i nad

Tagi: ,

Mezczyźni, którzy nienawidzą kobiet

styczeń 11, 2010 | Loulou 16 Komentarze/y | Kategoria: Przyroda

Spokojnie. Nie będzie wytykania palcem. To tylko tytuł. A było tak.

mknk.jpg

Pewna osoba podsunęła Loulkowi książkę, ŚWIATOWY BESTSELLER, opisując treść w superlatywach. Zacząłem czytać z grzeczności. Pierwszy raz w życiu zacząłem czytać o rzeczach zupełnie zmyślonych. Widzę, że dobrze idzie. Myślę sobie: kurwa, to właśnie teraz! Nadrobię te kilka tysięcy woluminów, zrobię jakiś zaoczny fakultecik z organizacji i zarządzania, przebiję się i za kilka lat w dupie będę miał cały świat. Bora-Bora dwa razy do roku, Martini not stirred, gęsia skórka na aksamitnych ciałach orientalnych dziwic i jacht dłuższy niż ten Abramowicza zaparkowany w Monte Carlo podczas GP F1.

Treść mrożąca krew w żyłach. Okazuje się, że w Szwecji nie ma prawdziwych mężczyzn, takich powiedzmy, no chociażby takich jak Wieniawa. Szwedzi biją i mordują kobiecianki, nie robią im dobrze tak żeby nie bolało i do tego nieumiejętnie zakładają kajdanki, przez co szwedzkie kobiecianki po akcji długi czas czują mrowienie w dłoniach.

Lektura szła jak z płatka, aż do sceny w której nieustraszeni tropiciele zła podejmują walkę ze złoczyńcą. Napięcie w zenicie, szamotanina na śmierć i życie, jeden facet dusi się zawieszony na sznurku, drugi ucieka poobijany kijem golfowym, dzielna dziewczynianka z bronią w ręku goni niebezpiecznego sadystę.

I teraz uwaga, strona piencet: Ruszyła za nim co sił w nogach. Schowała pistolet do kieszeni kurtki i nie przejmując się brakiem kasku, odpaliła motocykl.

W tym momencie przysiadłem kurwa. Tę książkę pisał jakiś wymoczkowaty okularnik Larsson. Jestem pewien, że napisał to odruchowo. Pisarzynie cieknie potok myśli, musi wyprodukować treść, to nie jest artykuł naukowy Levi Straussa. Skoro nawet w zmyślonej sytuacji, sytuacji dramatycznego, dynamicznego pościgu, autor wspomina o KASKU to nie ma co się dziwić, że dziewczynianki w Szwecji cierpią biedę. Przy takiej tresurze – część musi ochujeć, nie ma rady.

Tagi:

Kot vol 18

grudzień 18, 2009 | Basia 3 Komentarze/y | Kategoria: Osobiste, Przyroda

Nowy odcinek kota Sajmona widziałam ze śniegiem. Zmobilizowana się poczułam, żeby o moim kocie opowiedzieć właśnie.

Mróz jest – to wiemy. Nawet jak siedzimy w ciepełku to we wiadomościach nas informują. Kot takiej zdolności raczej nie posiada, albo nie wierzy mediom i już.

Wchodzę do domu, kot  normalnie wtedy wychodzi na szybki ogląd terenu. Po pierwsze wślizguje się szparą w drzwiach do stodoły policzyć myszy chyba. Te schowane, więc szybko wraca jeść do domu. Później już wychodzi na dłuższy spacerek.  Coś się zmieniło jednak. Śnieg a co gorsza mróz. Kot jest zdezorientowany.  Wychodzi od strony tarasu. Zimno. Wraca do domu i idzie pod drzwi wejściowo-wyjściowe . Otwieram jej- wychodzi. Kurcze – tu tez zimno. I tak po kilka razy sprawdza. Z każdej strony zimno.

Tagi: ,

Frogs

grudzień 16, 2009 | Loulou 14 Komentarze/y | Kategoria: Przyroda

Ponieważ że ostatnio konwersacje mamy napięte jak baranie jaja, pożądane są tematy nautralne światpopoglądowo i lekkie. Żaby. Francuzi z ich pomocą udowodnili, że dobra bajera więcej warta niż kiepskie studia*. Lata głodu, kiedy żreć musieli wszelkie robactwo, żaby, galaretę z muszli, dyskontują dziś rachunkami w lokalach dla kulinarnych snobów.

* copyright by SuperMario

Motylcy

grudzień 14, 2009 | Loulou Brak Komentarzy | Kategoria: Osobiste, Przyroda

Wyszedłem do ludzi. Nie denerwowałem się nic a nic. Nie oglądałem się za dziewczyniankami. Help!

PS. Zapomniałbym na śmierć. Urodziny w sobote obchodził Aleksander Sołżenicyn.

W Sieci

listopad 26, 2009 | Basia 23 Komentarze/y | Kategoria: Przyroda

Myszy w domu nie ma [odpukuję]. W stodole, wiadomo, harcują. Mam za to pająki. Właściwie pajączki, nie żadne tarantule.

Pająki te nie tylko pajęczynują przy suficie, ale też przy oknach czy gdzieś przy podłodze. Cieszą się ogromnie, kiedy jakaś cegła przy murze stoi. hehe, se myślą że m4 ktoś im zbudował.
Na pierwszy rzut oka ich nie widać, kiedy coś domalowywuję, pędzlem przy cegłach np przejadę, nagle wychodzi taki jeden z drugim, i dam sobie rękę odciąć, patrzą na mnie z wyrzutem – co robię? im. Że, w sensie, zawracam im głowę, mir domowy zakłócam.

Jestem taka pewna [tego wyrzutu w spojrzeniu], bo to nie raz się zdarzyło. Popatrzą, podrepczą w miejscu, i widząc że dalej pędzlem macham dopiero odchodzą.

Za to pająki z gatunku czepiających się tynku na zewnątrz, biegusiem się pakują do środka, kiedy okno otworzę.

Tagi:

Drugi Mostek

listopad 22, 2009 | Basia 16 Komentarze/y | Kategoria: Osobiste, Przyroda

Pierwszy mam zaraz pod nosem. Drugi też niedaleko. Otoczenie klasy rezerwatu.Brakuje tylko tabliczek z oznaczeniami. Ja się cieszę, że ich nie ma, bo można nietylko ścieżką [drogą] chodzić, ale pajęczyną wąskich wydeptanych przez zwierzęta na mchu i igliwiu. Pewność, że tamtędy chodzą zwierzęta dostarczają mało fotogeniczne bobki. W ogóle, niestety, zdjęcia niedorównają oczom – albo niedocenią albo przecienią często i nie słychać dzięcioła i złowrogich odgłosów innych ptaków, ani szelestu gałęzi zdradzających bieg sarny. Albo trawiaste rozlewisko. O tej porze szaro-zgniłobrązowe, ale poparzeć oczami warto.

To widok z drugiego mostku.
drugi mostek

KoKoSzanel

listopad 21, 2009 | pe 8 Komentarze/y | Kategoria: Kultura, Osobiste, Przyroda, Rodzina, pe

Nie powiem, że nie lubię czytać wpisza ale już od jakiegoś czasu martwiło mnie, że my, kury, nie mamy na wpiszu odpowiedniej reprezentacji. Dlatego postanowiłam opisać życie kury, czyli moje życie. Jest to mój pierwszy tekst pisany, więc proszę bardzo czytelników o wyrozumiałość. Niełatwo jest dziobem wystukiwać te wszystkie klawisze. A już najtrudniej wystukać “ń”, jak się trzyma pod pazurem ten mały klawisz obok podłużnego. Muszę wtedy się sporo nagimnastykować. Przeczytaj Całość »

Tagi: , ,

Kot

listopad 19, 2009 | Basia 8 Komentarze/y | Kategoria: Osobiste, Przyroda

Nie chce się komentować poliyki. Wieczna walka z kłamstem.

Kot mój poluje, łapie myszy w ogrodzie. Przy kompostowniku czatuje, ale nie wiem czy zjada te myszy, bo apetyt ma z jednej strony ogromny, ale zjada jednocześnie ogromną ilość jedzenia”gotowego”. Po dwóch dniach jest tak bardzo stęskniona domowości, że nie rusza się z poduszki.
kot

Tagi:
... free counters