Empatia dymana

sierpień 16, 2010 | Loulou 8 Komentarze/y | Kategoria: Kultura, Ludzie, Osobiste

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja zawsze Dziewica.

dsc_4179-copy.jpg

Dzisiejszy wpis będzie bardzo poważny. Będziemy zastanawiać się nad rzeczami zasadniczymi, egzystencjalnymi, będziemy dywagować o istocie człowieczeństwa i pomyślności przyszłych pokoleń. Będziemy mówić o uczuciach.

dsc_4146-copy.jpg

Empatia. Co to jest. Przede wszystkim jest to wyznacznik dorosłości. Psychika dorosłych, poprawnie rozwiniętych osobników ma wykształconą tę właściwość. Chłopcy w bawarskich podkolanówkach z buławą marszałkowską zatkniętą za pasek, dziewczynki z zespołem bezobjawowej padaczki jajników, teoretycy kapitalizmu, miszczowe kostki rubika oraz laureaci olimpad z WOSu i geografii są niestety pozbawieni empatii – istoty humanizmu.

dsc_4234-copy.jpg

Empatia jest też prostym, logicznie i naukowo dowiedzionym polaryzatorem rasowym. Dzięki empatii możemy westmaxopodobnym czerwonym cepom wytłumaczyć, że zjawiska takie jak rasizm, nacjonalizm czy ksenofobia są naturalnymi właściwościami społeczności i wartościowanie ich jest błędem i szkodą dla rozwoju badań, dla rozwoju wiedzy o nas samych, jest hamulcem rozwoju naszego człowieczeństwa.

dsc_4297-copy.jpg

Empatia pozwala nam cieszyć się czyimś szczęsciem. Miałem kiedyś taką samiczkę, bardzo pogodną, która cieszyła się, kiedy zdarzyło mi się coś miłego, kiedy udało mi się odnieść jakikolwiek sukcesik. Niech jej Pan Bóg błogosławi, tej zacnej niewieście z przerwą między jedynkami na górze.

dsc_4246-copy.jpg

I odwrotnie! Empatia nie pozwala nam przejść obojętnie obok czyjegoś nieszczęścia. sz0k i czereda monarchistyczno-lefebvrystycznych kretynów myli empatię z socjalizmem, jest to nagminny błąd prawicawych poczciwców, tkwiących w koleinach sloganów i antymyślenia szufladkowego. Empatia nie jest socjalizmem.

dsc_3353-copy.jpg

Teraz przechodzimy do zastosowania. Mel Gibson, Arkadiusz Onyszko oraz mój poczciwy sąsiad z góry mieli pecha. Mieli pecha zbyt późno odkryć, że wzięli do domu niedorozwoja i tkwią po uszy w gównie i za chwilę utoną. Gdy prowadziłem przez zaspy na pogotowie mojego poczciwego sąsiada-staruszka z wylewem krwi – stare kurwisko płakało. WTEDY JUŻ mogła sobie na to pozwolić. Załatwiła go. Miałem przyjemność słyszeć to miesiącami. Przez te miesiące, stare niedołężne kurwisko, którym poczciwy sąsiad opiekował się jak niemowlęciem nie płakało. Gdyby mój sąsiad miał tyle lat co Arkadiusz Onyszko, mógłby spróbować zacząc nowe życie. Dokąd jednak Harry ma pójść w wieku 70ciu lat?

dsc_4260-copy.jpg

Dlatego też należy wziąć pod rozwagę rozpoczęcie wielkiego dzieła, wielkiego przedsięwzięcia, na miarę przepisania talmudu, dzieła rozmachem przekraczającego dokonania Encyklopedystów. Mianowicie stworzenie zakładki na stronie Wpisza, w której gromadzilibyśmy wiedzę, doświadczenie i metody testowania osobników, a zwłaszcza osobnic na obecność empatii. Młoda człowieka nie jest bowiem w stanie spenetrować takich niuansów z marszu. A dymać coś musi. Przedsięwzięcie wpiszowe będzie miało zasadnicze znaczenie dla rozwoju przyszłych pokoleń, dla młodych, wykształconych z dużych a nawet średnich miast. Po prostu Kochani, mamy okazję wpłynąć na losy świata.

dsc_4495-copy.jpg Tagi: , ,

Wzór Cnoty – Mel Gibson – Wpisz24 HoF

sierpień 7, 2010 | Loulou 28 Komentarze/y | Kategoria: Kultura, Ludzie

Ponieważ poprzednia kandydatura wzbudziła niewielkie kontrowersje, część Szanownego Grona Wpiszowców zniesmaczył Arkadiusz Onyszko biciem żony, postanowiłem w niniejszym wpisie zaprezentować kandydaturę bez skazy i podejrzeń.

mel-gibson.jpg

Mel Gibson. Przystojniacha co? Jeszcze przedwczoraj co druga udami tarła na hasło “Mel Gibson”. Ale by weszło, co? Wczoraj już subtelniej to się odbywało bo i po pijaku jeździ i żydów wyzywa i ta “Pasja” niepotrzebnie jątrzyła, ale wciąż ukrwienie sie poprawiało na hasło “Mel Gibson”. A dziś? Dziś Mel nie jest już sexy ciacho. Pijak, dewiant, damski bokser, cham i świnia.

Ale pomaleńku. Nie jesteśmy tu od ferowania sądów i opinii tendencyjnych bądź pod wpływem emocji.

Popełnił Mel przynajmniej trzy poważne błędy strategiczne i szereg taktycznych. To prawda. Pierwszym było wyjebanie z domu żony, prawdopodobnie nienajgorszej. Wychowała mu siedmioro dzieci, przymykała oko na dupencje, z dala nie wyglądało to najgorzej. Nie trzeba było jej wyrzucać, pozbywać się wsparcia i sił witalnych, jak również $500mln, czyli połowy majątku. Zgrupowanie frontowe “Mel Gibson” walczyło wciąż ale już bez łączności radiowej, bez wsparcia artylerii, z przerwanymi liniami zaopatrzenia. W takiej sytuacji można się jakiś czas utrzymać, ale trudno mówić o rozstrzygnięciu bitwy na swoją korzyść.

Potem Mel popełnił błąd drobniejszego kalibru, mianowicie zakochał się w kurwie i nie dość tego – wpuścił do chałupy. No nic, Oksanka niebrzydka dziewczynka, przyznać trzeba, szczupłe nóżki (a nie gotowizna na golonkę), zgrabna pupka, mógł się nabrać.

Ale czemu dał się nabrać na dziecko!?! Tego pojąc nie mogę. Drugi błąd wielkiego kalibru. Ta dziewczynka była jak ukryte wąwozy na przedpolach Waterloo, które zatrzymały impet kawalerii francuskiej (bo francuski zwiad kartograficzny kupiony był przez Anglików). Odtąd Oksanka mogła gnoić Mela w najlepsze.

A jednak Mel okazał się człowiekiem przyzwoitym i męskim. Mimo wszystko chiał ocalić małżeństwo, apelował do kurwy, by się opamiętała, by stała się kobietą a przestała być kurwą. Na marne, co nie jest żadną sensacją. Jeden rodzi się księdzem, druga rodzi sie kurwą. I nic tego nie zmieni. Jak ktoś ma wątpliwości to niech odpali arcygenialny film Wernera Herzoga “Stroszek” traktujący o tym obrazowo, smuto acz prawdziwie i szczerze.

Kiedy Oksanka dała do prasy taśmy z ludzkim, kurwa, po prostu ludzkim krzykiem rozpaczy, nastąpiło zjawisko najbardziej odrażające  z możliwych: odwrót. Odwrót “ludzi przyzwoitych” od idącego na dno. Kwintesencja skurwienia. Nie zdziwiłoby mnie to, spokojnie słychałem radiowych lachociągów używających sobie na Gibsonie tak samo tylko 10X dosadniej niż pół roku wcześniej na Tiger`ze Woods`ie. Nie ma w tym nic zaskakującego.

Czara goryczy przepełniła się, gdy dnia pewnego otworzyłem ulubiony portal naszego słodkiego leminga sz0ka, mianowicie Fronda.pl. I czytam tam oczy przecierając rzygi jakiegoś Łukaszka Adamskiego, który pisze o “Upadku Walecznego Serca“. Pokazuje nam w swym rzygu naiwny frondowy kretyn Adamski swój trądzik młodzieńczy i pisze na koniec w te słowy:

Dziś trudno jest znaleźć kogokolwiek, kto broniłby Mela Gibsona..

i dalej:

Ostatnie wydarzenia związane z maltretowaniem przez niego swojej konkubiny i taśmy, które ujrzały światło dzienne, stawiają pytanie o to, czy Mel Gibson podniesie się z dna w jakie wpadł. Warto jednak pamiętać, że Boga nie ma jednak nic niemożliwego. Także nawrócenie zatwardziałego grzesznika jest możliwe.

Słoooodkie. Słodkie wysranie się gnojka z zakrystii na gościa, którego zna bo “Pasja”, ale że teraz się nie układa, no to sorry Mel, musisz się pomodlić, odpokutować za grzechy, nieładnie tak “maltretować konkubinę”.

Trzeci błąd strategiczny Mela był najpoważniejszy: kiedy tej podstawionej kurwie przytknął gnata do łba – nie pociągnął za spust.

Proszę o gorące wsparcie kandydatury!

Tagi: ,

Fucking Polak – Arkadiusz Onyszko – Wpisz24 HoF

sierpień 5, 2010 | Loulou 22 Komentarze/y | Kategoria: Kultura, Ludzie, Polityka
524172.jpg

Z dedykacją dla Westmaxa.

Moi Drodzy Przyjaciele, Wpiszowcy, Bracia, Towarzysze

Pracowalem niedawno na 63 ulicy na Brooklynie na budynku jakiegos zjebanego weterana z Wietnamu. Musieli testować na nim gazy czy coś. W domu obok mieszkał stary Grek, typ: serdeczny pogodny staruszek. Wscibska złośliwa kurwa, komunista i żyd. Uczył gry na pianinie (wow!). Weszliśmy kilka razy w dyskusje, staruszek rozwodził się nad tym, że Grecja jest kolebką kulturalną świata, że Francuzi są aroganccy a Rzymianie byli później. Nie mówiła ta stara grecka kurwa, że w Grecy to lenie i pół-zwierzęta, że na powitanie łapią się za kutasy i że ogólnie to można na nich co najwyżej, optymistycznie, nie zwrócić uwagi. Nie mówił tego. Mówił, że Grecy są the best. Rozumiesz to, kretynie Westmaxie?

Pewnego jednak dnia stary pierdziel zagalopował się, rozluźnił zbytnio i w przypływie poufałości mówi do mnie – Wiesz, panuje opinia, że Polacy nie są zbyt rozgarnięci, ale ja nigdy się z tym nie zgadzałem!
- A kto ci kurwa tak powiedział!?! – staruszek odwrócił się na pięcie i obiadowe rozmowy skończyły się w jednej sekundzie. Stara pedalska kurwa.

Gdyby jednak Westmax badź inni debile nie rozumieli o co chodzi, mamy piękny wywiad z bramkarzem Polonii Warszawa Arkadiuszem Onyszko (chyba jeszcze nie rozwiązano z nim kontraktu?), który kilka ładnych lat przesiedział na Zachodzie i zakompleksionym kretynom podstawowe rzeczy tłumaczy.

Jak się panu podoba w Polsce po tych 12 latach gry w Danii?

Poszło do przodu. Warszawa, Kraków, Poznań, Wrocław to europejskie miasta pełną gębą. Nie ma się czego wstydzić, mamy piękne morze, piękne góry. Mentalność się tylko nie zmieniła, bo z komuny zostało nam przeświadczenie, że co zagraniczne, to lepsze. Kiedy mieszkałem w Danii, wydawało mi się, że to pępek świata, a tamtejszy rząd decyduje o losach planety. My jesteśmy za skromni. Był pan kiedyś w Muzeum Hansa Christiana Andersena? Pokój dwa na dwa metry, trzech dorosłych się ledwo mieści, a oni z tego robią główną atrakcję turystyczną. Rozreklamowane jak nie wiadomo co. Legoland? No, fajny, tylko że jak z dzieckiem latem pojedziesz, to zanim nadejdzie twoja kolejka, żeby kupić bilet, dziecko zapłakane, a ty z nerwicą. Dania to płaski kraj, mają jakieś plaże, ale takiego Sopotu to u nich się nie znajdzie. Nie rozumiem polskich kompleksów, historią też nie potrafimy się chwalić, taki Kraków to przecież świadectwo pięknej przeszłości. W Danii wojny nawet nie było, poddali się zaraz. Podejrzewam, że z tych pięciu strzałów, które padły, trzy oddali Polacy.

Zaprawde pistolet jest z Arkadiusza, poczytajmy jak robił karierę:

Zawsze był pan tak niechętny temu krajowi?

Miałem różne okresy. Na początku zorientowałem się, że z tą polską skromnością za daleko nie zajadę. Każdy z moich kolegów się promował, schodził z boiska i do kamery mówił, że to on wygrał mecz, bo był najlepszy. A ja głupi mówiłem, że wygrała cała drużyna. Zachód uczy ludzi egoizmu, więc zacząłem się chwalić, jaki jestem wspaniały, i od razu mnie doceniono. Krzyczałem na kolegów na treningach, a w gazetach powtarzałem, że Onyszko jest najlepszy w lidze. Uwierzyli. Fakt, że przy tym dobrze broniłem. W Viborgu osiągnęliśmy historyczny sukces, zdobyliśmy Puchar Danii, graliśmy w Europie. Ale sukces odniosłem także dzięki temu, że dbałem o swoją promocję. W Polsce ludzie mają pretensje do Artura Boruca, że jest arogancki. Na Zachodzie taki właśnie musisz być. W 100 procentach rozumiem i popieram Boruca, a dla młodych ludzi mam jedną radę: jak jedziesz za granicę, musi być z ciebie kawał skur…, żeby cię szanowali.

Dalej lecimy światopoglądowo:

Pana dziewczyna jest Dunką. Jak to możliwe?

Wie pan, ja nie miałem problemów z Dunkami. Zawsze się jakoś dogadywaliśmy. Tę poznałem, kiedy już byłem sam, nie odwróciła się ode mnie, była ze mną jako jedyna, a tam trudno iść pod prąd. Ostatnio zadzwoniła do mnie pani prokurator, że jakiś polityk podał mnie do sądu za to, że nienawidzę gejów. Zapytałem ją od razu, czy robi sobie jaja. Stwierdziła, że będę musiał przyjechać zeznawać, więc od razu kazałem jej list gończy wysyłać, bo nigdzie się nie wybieram. Znam polską mentalność, nie wydadzą mnie za jakichś gejów.

Naprawdę ich pan nienawidzi? Dlaczego?

Nienawiść to za dużo, jak ktoś się taki urodził, trzeba to uszanować. Ale eksponowanie tego na ulicach, ubieranie się jak kobieta, te kobiece gesty, ruchy – to jest obrzydliwe. Nie chciałbym, żeby w moim kraju były jakieś parady, żeby geje nago biegali po ulicach i się całowali. Widziałem w Kopenhadze olimpiadę homoseksualistów – brud, smród i ubóstwo. Nie szło na to patrzeć. Dziwiłem się, że Duńczycy na to pozwolili. Ale pozwolili, bo przecież burmistrz Kopenhagi też jest gejem. Sprzątali po tej imprezie tydzień. A ja? Miałem papieża Polaka, chodziłem na religię, uczono mnie, że tak nie wolno, a teraz mam być sądzony za to, że powiedziałem, że to obrzydliwe? Nie przeszkadzają mi homoseksualiści, którzy normalnie się zachowują. Mogą mieszkać razem, ale po co się afiszować? To mnie bardzo drażni.

Podobno homoseksualiści zablokowali panu karierę?

W FC Midtjylland sponsor drużyny był chyba gejem i powiedział prezesowi, że mam nie grać. Tak samo było w Anglii. Poleciałem do Plymouth, żeby podpisać kontrakt, ale nikt na mnie nie czekał. Wpływowy sponsor, polityk, dowiedział się, że jestem homofobem, i zablokował transfer. Wróciłem do Polski. Tu na razie nikt nie wpadł na pomysł, żeby geje mogli adoptować dzieci. Jeśli pojawiłoby się takie prawo, myślę, że wybuchłaby wojna. Nasz papież by się w grobie przewrócił. Jak dziecko ma być przez dwóch ojców wychowywane? W szkole będą je palcami wytykać. Dajmy już spokój, nie możemy popaść w szaleństwo.

Cały wywiad jest taki, że palce lizać. Dajemy Arkadiusza na tapetę, bo nie dość, że jest spoko gościem to jeszcze wyruchał Polonię Warszawa na 50 tysi miesięcznie, podpisując kontrakt z obumarłą nerką. Barany w warsiafki go nie przebadały, hehe :) Ponadto Arkadiusz Onyszko preferuje zdrowe podejście w stosunkach damsko-męskich o czym bez kręcenia i upiększania mówi w wywiadzie. Jednym słowem: Madafaka!

Ale o co chodzi? O to chodzi, co często powtarza mój SuperMario: jak się sam nie poszanujesz to cię nikt nie poszanuje. Kurestwo wlezie na łeb,  pierdnie w twarz i zaśmieje się szyderczo. Westmax, te swoje pierdolenie o Zachodzie możesz wysyłać do Gazetki Wyborczej. Tam promowana jest kultura srania na swoich. Miałem tu kontakt z chyba wszystkimi głównymi nacjami świata i nikt, prócz może jakichś młodocianych obwiesi, nie mówił o swoim kraju, o swojej kulturze inaczej niż z dumą.

Teraz sprawa krzyża. Skoro pod krzyżem modli się garstka zjebanych moherów i nikogo to nie obchodzi, nowoczesną, postępową część społeczeństwa  krzyż i cyrk przed nim nie interesuje, to dlaczego kurwa pijane męty plują na te moherowe babcie i je zaczepiają?! Dlaczego was, kacapskie zombie, pali ten krzyż w dupę, że usiedzieć nie możecie spokojnie, skoroście tacy na niego obojętni? Może ustosunkujesz się Westmax, w imieniu kolegów?

W sprawie turystów na Krakowskim Przedmieściu i gdziekolwiek indziej podtrzymuję pogląd sprzed lat: powinny chodził grupki rosłych chłopców i pilnować zachodniego bydła. Jak angielskie bydło zacznie robić syf przy piwie w ogródkach to wyprowadzać na środek ulicy i wpierdol. Westmax może potem opatrywać i głaskać po jajkach.

Katastrofa Tupolewa. Skad wiesz Westmax, że katatrofa? Leciałeś nim? Widziałeś parametry lotu? Jakieś rzetelne dane? A może czarne skrzynki widziałeś? Chuja widziałeś. Widziałeś nagłówek na TVN24.pl i pierdolisz jak Ci mądrzejsi zagrają.

I tym optymistycznym akcentem kończę na dobre urlop i wracam do pracy. Po kolei będziemy robić porządki.

Tagi: , ,

Jerzy Dobrowolski “Wspomnienia Moich Pamiętników”

lipiec 31, 2010 | Basia 4 Komentarze/y | Kategoria: Kultura, Ludzie, historia

Zbieram się i zbieram. Chciałabym jak nalepiej opowiedzieć, ale to niemożliwe. “Pamiętniki”  nie są grubą książka ale ma taką treść…taką poruszającą to jedno, a drugie, że treść jest treściwa wyjątkowo. Najlepiej będzie jak ją sami przeczytacie. Czytajcie wolno, ale i tak wrócicie do początku zaraz po skończeniu. Bo książka budzi wiele myśli, wspomnień i refleksji z PRL.u, a w naszym, żyjących przypadku, mających swoją kontynuację w czasach teraźniejszych.

Klika słów jednak napiszę, głównie cytatów.

Jesteśmy oszukani, oszukani Wałęsą, Solidarnością, Gazetą Wyborczą. Kiedy zamordowano Grzegorza Przemyka, Ks.Jerzego Popiełuszkę i wielu innych wiadomo było gdzie stoi ZOMO a gdzie ludzie dorej woli. Miał rację Jarosław Kaczyński, że do szeregu ZOMO dołączyli ci z tej “dobrej” strony. Szczęściem w nieszczęściu, Dobrowolski tego nie doświadczył żyjąc.

Po katastrofie Smoleńskiej, całej otoczce działań rządowych, po akcjach Palikota, mediów wiadomo jakich, akcji wyrzucania krzyża z przed Pałacu Prezydenckiego, poczułam się dokładnie jak pisze J.D. “świadomość takiej niemożności przeciwstawieniu się złu, poczucie całkowitej bezślilności, jaką może czuć np. biedronka gdy wali się na nią ciężarówka piasku”

Parę krótkich cytatów dotyczących morderstwa Ks.Jerzego Popiełuszki wypisz wymaluj szablon tych po Smoleńsku:

dot. przewlekłości śledztwa:

“ Parę dni temu ten kundel rzecznik powiedział że,: ….”nie komu innemu, tylko właśnie rządowi PRL zależy najbardziej na wykaśnieniu sprawy morderstwa ks.Popiełuszki”.

“Władza, nie bedąca naukowcem, a mająca głęboki szacunek dla wiedzy i doświadczenia ekspertów, nie nagliła lecz cierpliwie czekała

…Proces trwa, ale już wyszło na jaw, ks.Popiełuszko to sutener, dziwkarz, aferzysta mieszkaniowy i złodziej wielu milionów złotych”

od siebie dodam  – i alkoholik.

Tu rusfofob J.D się nam objawia dot. wybuchu, po wybuchu Czernobyla:

“Stara sowiecka metoda. Wszystko wstecz,po pewnym czasie rozwodnione i zafałszowane, gotowi są jakoś tam potwierdzić pokrętnie; wszystko na bieżąco przemilczeć lub zaprzeczyć (…)Człowiek spodziewa się konretnej informacji,wymiernych widomości, rzetelnego potwierdzenia lub zaprzeczenia, a po długim oczekiwaniu otrzymuje pokrętny, wyjęty z kontekstu strzępek niby na temat, ale obok, z przesuniętym akcentem ważności”

Długooczekiwna konfernencja w Moskwie:  “Nie mogli wcześniej, bo – jak wyjaśnili-musieli zorientować się a pośpiech i gwałtowność nie są właściwe w takich wypadkach”

o komentatorach w tv nie potrafili odpowiedzieć konkretnie za to potrafili : “…jako najżarliwsi polscy patrioci wziąć w obronę najukochańszy Związek Radziecki”

W książce jest cała masa absolutnie wartościowych treści, dla nas skojarzeniowych, mających swój ciąg dalszy w “wolnej Polsce”, oprócz tego bardzo osobistych wspomnień autora.

Na deser jeszcze coś nt tegorocznej powodzi. otóż wszystko zaczęło się w roku 1983. Kronika filmowa z sierpnia 83. “Wynikało z niej [z treści owej kroniki przypis mój] jak gdyby, że to jednak bobry są główną przyczyną slabych wyników w gospodarce rolnej i leśniej….Podcinają drzewa,zalewają tereny, zamulają kanały melioracyjne, na co nie możemy sobie pozwolić.”

Jerzy Dobrowolski wspomina po nazwiskach kilka osób, np. Urbana. Jestem niezmiernie ciekawa jakby skomentował J.D., bo ja nie potrafię, wypowiedź Wojewódzkiego, który Jarosława Kaczyńskiego [jego wypowiedzi] przyrównał do tych Urbanowych ?!? Rozumiecie coś z tego? Urban, kłaniający się Komorowskiemu elektowi, swój głos oddający, popierający go całym otłuszczonym sercem. I niby J.K. jak Urban? Musi być z tego Jarosława oszust i przebieraniec jednak. Niby konkurent Komorowskiego, a pewnie sam oddał na hrabiego glos.

Wymienia Dobrowolski też ostro i gorzko niejakiego Jerzego Małczyńskiego. Rzucilam w googlach hasło. Żyje, nawet książkę napisał.

Brakuje mi teraz reportażu radiowego lub w tv [treści starczy na niejeden odcinek] będących komentarzem do wspomnień Dobrowolskiego. Ciekawi mnie jak wykręcą się Kowalewski, Tym. No jak?

Pewno nie powstanie, jak wiele pomysłów Jerzego Dobrowlskiego. Prawie nic się nie zmieniło…. To znaczy zmieniło się: wydano Wspomnienia i ja mogę napisać tę notkę, ale jak wynika to zresztą z treści książki to normale. Co ekipa w PRLu to odwilż, dodanie trochę jakby “wolności”

Ps. Szukajcie wydania drugiego rozszerzonego

Tagi:

Kuchnie Świata Vol 1 – Bawaria

lipiec 18, 2010 | Siedem 6 Komentarze/y | Kategoria: Kultura, Ludzie

Każdy ma jakiś talent. Kolega Westmax do zdrowej, śródziemnomorskiej, lekkiej żywności zalecanej przez dietetyków i lekarzy.

Kalorie: 12.800

Neutralizacja: Wzięcie udziału w całym Tur De Poloń, ewentualnie przepłynięcie Kanału Lamansz żabką.

Składniki: Sródziemnomorskie owoce chlewu, marchewka, pomidory, przyprawy, kardamon, prowansalskie, sól z Fidżi, Bułka.

SNC00058

Tagi:

Jako dziecko byłam molestowana, więc teraz mam rację.

lipiec 14, 2010 | pe 3 Komentarze/y | Kategoria: Kultura, Ludzie, Polityka, pe

Pamiętacie sprawę Michnik kontra Zybertowicz? Pierwszy oskarżył drugiego, że bezpodstawnie przypisał mu słowa “ja tyle lat siedziałem w więzieniu, to teraz mam rację”, których Michnik nie użył (dosłownie), gdy bronił komunistów i SBeków. Sąd nakazał Zybertowiczowi przeprosić (i zapłacić 10tys. na cele społeczne + koszta procesu) mimo, że każde podrośnięte dziecko wie, że Michnik używał takich metod argumentacji. Np. jako poseł w Sejmie: “25 lat temu zostałem po raz pierwszy aresztowany przez komunistyczną policję. Wtedy miałem 18 lat. Od tego czasu byłem aresztowany i zatrzymywany wiele razy. Mnie nie trzeba przeciwko komunistom agitować. Ale właśnie z tej perspektywy chcę powiedzieć, że w niektórych głosach, o czym mówię z bólem, usłyszałem coś, co bym nazwał antykomunizmem jaskiniowym …

A czy pamiętacie jak Wajda wezwał, żeby nie składać prezydenckiej pary na Wawelu? Król tak wtedy opisał we Wprost hipotetyczny dialog Michnika z Wajdą: „A… a… Aaandrzej naa… na… napisz list. Zde… zde… zdewaweluj Kaczora. Ty ma… ma… masz sukces z ty… tym »Katyniem«, to… tobie wolno. A my w… w… w »Gazecie« cię po… po… poprzemy”. Tym razem nikt nikogo nie pozwał. Przeczytaj Całość »

Tagi: , , , , , , ,

Wicefinał Mistrzostw: Urugwaj – Niemcy

lipiec 10, 2010 | pe 10 Komentarze/y | Kategoria: Kultura, Polityka, Sport, pe

Dzisiaj wicefinały piłki kopanej. Jeśli są jeszcze czytelnicy Wpisza, którzy nie zdecydowali się, której drużynie kibicować (nie mówię, żeby oglądać mecz, bo to wymaga czasem większego samozaparcia), to dla ułatwienia decyzji prezentujemy hymny obu państw.

Na pierwszy ogień, hymn Urugwaju, Orientales, la Patria o la Tumba!

Ich przeciwnicy zaśpiewają pewnie coś takiego jak Das Lied der Deutschen:

Teraz, będąc dobrze poinformowanym, każdy wpiszowiec może świadomie, w zgodzie ze swoim wyczuciem estetycznym, wybrać za kim trzymać kciuki oburąk.

Tagi: , , , , ,

“zamknąć oczy zatkać uszy…”

lipiec 1, 2010 | Fisz 15 Komentarze/y | Kategoria: Kultura, Polityka, Przyroda

odstawić prochy , alko i przymulacze,  seriale medialnej nienawiści na OFF, wyjść z pozycji stenbaj, umysł na ON,  otworzyć oczy, odetkać uszy… nie tylko po głosowaniu.

Dobrze brzmi w aucie przy upalnej aurze.

Coś w tym jest

Tagi: , , , ,

Mój hit wyborczy pierwszej tury

czerwiec 30, 2010 | junak 29 Komentarze/y | Kategoria: Kultura, Ludzie, Polityka

W niedzielę  wyborcza poszedłem zagłosować w swoim okręgu wyborczym.

  Na miejscu, stojąc w kolejce do komisji po kartkę do głosowania byłem świadkiem następującego zdarzenia:

  Moja daleka sąsiadka ( powiedzmy Małgosia ) już pełnoletnia dziewczyna mająca pełnię praw wyborczych oddaje swój głos…

  Po oddaniu głosu odwraca się do swojej koleżanki ( starszej babki z rodziny patologicznej ) i zadaje pytanie:

 - Ty też skreśliłaś trójkę ?

Mówi to z dumą, by wszyscy słyszeli, jaka jest inteligentka i jak właściwie postępuje.

Jak z piosenki Kukiza „ mówię ci Kicia, ja nie cham „

  To bardzo ważne, bo:

1 – Małgosia kończy jeszcze podstawówkę w szkole specjalnej

2 – brat Małgosi także kończył podstawówkę w szkole specjalnej

3 – rodzice Małgosi także zakończyli edukacje na podstawówce

4 – tatuś Małgosi ma ksywkę Siukiera – co wiele mówi o jego charakterze.

    Małgosia to prawdziwy elektorat PO, buraczanka, która chce choć przez chwilę stanąć w jednym rzędzie z tymi fajnymi z TV. Buraczanka, dla której i tak się nic nie zmieni, bo niby co ma osiągnąć tuman mający kłopoty z ukończeniem podstawówki w 12 lat ?

    Takiej Małgosi żaden inteligent nie przekona do głosowania na Kaczyńskiego, bo Małgosia nie jest w stanie myśleć abstrakcyjnie. Ta dziewczyna jedynie reaguje na prymitywne hasła, wręcz bodźce.

 Piszę to, bo uważam że nie ma się co oszukiwać. Wyborów Kaczyński nie wygra, hołota jest po stronie PO, a agentura dba, by tak zostało.

  PS. Tatuś Małgosi ma kartę opozycyjną lepszą od Komorowskiego:

za młodu szedł po pijanemu z roboty i zerwał plakat PZPR. Niestety widział to aktywny działacz PZPR z naszego osiedla i skrytykował Siukierę za ten postępek. krytyka spotkała się z aktywną odpowiedzią Siukiery polegającą na strzale z pięści w pysk.

 Siukiera za ten zdrowy odruch dostał 2 lata.

Ślepi i kulawi chcą nas prowadzić

czerwiec 5, 2010 | Piana Brak Komentarzy | Kategoria: Kultura, Ludzie, Osobiste

Czy łatwo sugerujecie się opiniami znajomych? Złóżmy, iż znany nam portier zaczepia nas nagabując „Panie, głosuj Pan na Grzesia Napierniczalskiego. To fajny facet – młody, ma konto na Fejsbuku i na Tłiterze też. No i ma fajną żonę, hehe”. Jaka będzie wasza reakcja? Dobrze, a co powiecie gdy znana medialna postać nagabuje w telewizorni w podobny, nachalny, choć może ciut bardziej dystyngowany sposób?

Wpis poniższy poświęcam zatem medialnym personom. Kimże więc one są? Co ich upoważnia do wypowiadania się na tematy wszelakie i dawania dobrych rad naokoło? Przyglądnijmy się im, ale bez medialnej obudowy. No i co widzimy? Zwykłych ludzi, takich jak my, ludzi którzy wykonują swój fach. To znaczy reżyserów, piosenkarzy czy też aktorów. Zawody takie jak każdy inny. Kierowca, sprzątaczka, murarz, fryzjerka – to przecież to samo. Czy się kręci miotłą, tyłkiem czy kamerą – obojętnie. Jak ktoś chce za to płacić, to w porządku – zwykła wymiana usług, zwykły obrót pieniędzy. Nie ma co dorabiać sobie zbędnej ideologii, że jeśli człowiek pokazuje się na „szklanym ekranie” (w epoce elsidi oraz plazmy zwrot ten odchodzi do lamusa), to jest przez sam ten fakt bardziej wartościowy.

Gdy przyjrzymy się im bliżej, to obraz przestaje być różowy. Otóż tajemnicą poliszynela jest, iż towarzystwo artystyczno-medialne za kołnierz nie wylewa, a i inne „odlotowe” używki na imprezach pojawiają się nader często. Mamy zatem do czynienia z gośćmi, co im mózg wyżarły wóda i prochy i którzy, niczym artyści u Kazika, oddają się każdej władzy. O czymś tak banalnym i prozaicznym jak zdrady i rozwody po prostu wspominać nie trzeba, bo jest to sprawa oczywista niczym lód na Antarktydzie (co jednak nie przeszkadza nikomu wypowiadać się na tematy etyczno/moralne).

Poznęcajmy się jeszcze bardziej. Wystarczy zaprosić jednego medialnego pajaca z drugim do programu, gdzie będzie musiał się wykazać wiedzą na poziomie szkoły podstawowej, a tu klops. Program „Kocham Cię Polsko” (to brzmi prawie jak „Kocham cię Atlantydo”) po prostu ośmieszał ich wiedzę. Zatem goście, którzy nie zdaliby nawet egzaminu gimnazjalnego, pragną nauczać polskojęzyczny zaścianek, nieść im „europejskie” wartości niczym Prometeusz ogień.

Jakim prawem chcą pouczać całą resztę? Jedna aktoreczka z drugą dupę pokazały w filmie i od razu biegną do mediów ogłaszać swoje objawienia. Angażują się w różnej maści żałosne akcje, przy okazji po prostu się ośmieszając (żeby wspomnieć „godzinę dla ziemi” czy obronę Polańskiego). Parafrazując Chiraca – oni po prostu „tracą okazję, aby siedzieć cicho”.

Cóż jeszcze ciekawego może nam powiedzieć od siebie takowy „celebryta”? Że był ostatnio na wakacjach olinkluziw? Że się spotyka teraz z inną babką albo opowie nam dlaczego lubi grać w golfa? Informacje zbędne, rzekłbym nawet śmieciowe plus oczywiście pouczenia jaki to nadwiślański plebs jest mało „europejski”. Nie może on przecież powiedzieć (nawet gdyby chciał) czegoś poza utartym schematem. Po co zatem od razu wrzucać ich na panteon, ogłaszać gwiazdą i kolportować każdą opowiedzianą głupotę?

Gdy myślę o przekazie medialnym, serwowanym nam przez medialnych błaznów (co muszą się mizdrzyć do kamery), to dochodzę do wniosku, że przeciętny bloger z salonu24.pl czy niepoprawnych.pl (nie piszę tu oczywiście o sobie, gdyż jestem nudny i przewidywalny) miałby więcej do powiedzenia niż medialna gwiazda, co to nie powie nic, co by zaszkodziło jej „karierze”. Być może zwykły bloger nie wypadłby dobrze w kamerze, ale nie jest to tematem naszych dywagacji.

Medialne pajace to są tylko pajace – żyją z pokazywania tych i owych części ciała w telewizorni. Co jednak powiedzieć o tych, którzy wpatrują się w nich jak sroki w kość (jak to się dawniej mówiło) i łapią każde wypowiedziane słowo niczym prawdę objawioną? Hmm… pozwolę sobie przemilczeć swoja opinię o ludziach kierujących się swoim życiu wskazówkami medialnych klaunów. Fason należy trzymać – jak mawiała moja bliska Znajoma.

Tagi: , ,
... free counters