Majstersztyk

wrzesień 1, 2010 | Loulou 18 Komentarze/y | Kategoria: Polityka

Muszę to przyznać. Szpecom wnuczka z Wehrmahtu. Zrobili numer koncertowy. Na obchodach. Wiedzial Tusk, ze będzie buczenie i gwizdy. Nie przestraszył się, jeszcze wyszedł na mównice i podkurwił publikę, żeby gwizdała. A po przemówieniu Jarka odpalił jakąś starą krowę, która pociągnęła całą imprezę na dno. Wydzwięk w merdiach jest taki, że był gnój i rozróba a babsko z krzywym nosem “łajało” Jarka. Puszczono jeszcze pare razy Bolka, który się odciął i kazał zwinąć sztandary i mamy pełny obraz. Przekaz antytuskowy prysł jak bańka mydlana. Tusk triumfował wśród gwizdów i buczenia.

Dziś Jacunia Kurska tłumaczyła co to było jak to było wczoraj w Szczecinie w rynszTOKuFM. Kurwa WCZORAJ trzeba było być takim mądrym!

Tagi: , ,

Empatia dymana

sierpień 16, 2010 | Loulou 8 Komentarze/y | Kategoria: Kultura, Ludzie, Osobiste

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja zawsze Dziewica.

dsc_4179-copy.jpg

Dzisiejszy wpis będzie bardzo poważny. Będziemy zastanawiać się nad rzeczami zasadniczymi, egzystencjalnymi, będziemy dywagować o istocie człowieczeństwa i pomyślności przyszłych pokoleń. Będziemy mówić o uczuciach.

dsc_4146-copy.jpg

Empatia. Co to jest. Przede wszystkim jest to wyznacznik dorosłości. Psychika dorosłych, poprawnie rozwiniętych osobników ma wykształconą tę właściwość. Chłopcy w bawarskich podkolanówkach z buławą marszałkowską zatkniętą za pasek, dziewczynki z zespołem bezobjawowej padaczki jajników, teoretycy kapitalizmu, miszczowe kostki rubika oraz laureaci olimpad z WOSu i geografii są niestety pozbawieni empatii – istoty humanizmu.

dsc_4234-copy.jpg

Empatia jest też prostym, logicznie i naukowo dowiedzionym polaryzatorem rasowym. Dzięki empatii możemy westmaxopodobnym czerwonym cepom wytłumaczyć, że zjawiska takie jak rasizm, nacjonalizm czy ksenofobia są naturalnymi właściwościami społeczności i wartościowanie ich jest błędem i szkodą dla rozwoju badań, dla rozwoju wiedzy o nas samych, jest hamulcem rozwoju naszego człowieczeństwa.

dsc_4297-copy.jpg

Empatia pozwala nam cieszyć się czyimś szczęsciem. Miałem kiedyś taką samiczkę, bardzo pogodną, która cieszyła się, kiedy zdarzyło mi się coś miłego, kiedy udało mi się odnieść jakikolwiek sukcesik. Niech jej Pan Bóg błogosławi, tej zacnej niewieście z przerwą między jedynkami na górze.

dsc_4246-copy.jpg

I odwrotnie! Empatia nie pozwala nam przejść obojętnie obok czyjegoś nieszczęścia. sz0k i czereda monarchistyczno-lefebvrystycznych kretynów myli empatię z socjalizmem, jest to nagminny błąd prawicawych poczciwców, tkwiących w koleinach sloganów i antymyślenia szufladkowego. Empatia nie jest socjalizmem.

dsc_3353-copy.jpg

Teraz przechodzimy do zastosowania. Mel Gibson, Arkadiusz Onyszko oraz mój poczciwy sąsiad z góry mieli pecha. Mieli pecha zbyt późno odkryć, że wzięli do domu niedorozwoja i tkwią po uszy w gównie i za chwilę utoną. Gdy prowadziłem przez zaspy na pogotowie mojego poczciwego sąsiada-staruszka z wylewem krwi – stare kurwisko płakało. WTEDY JUŻ mogła sobie na to pozwolić. Załatwiła go. Miałem przyjemność słyszeć to miesiącami. Przez te miesiące, stare niedołężne kurwisko, którym poczciwy sąsiad opiekował się jak niemowlęciem nie płakało. Gdyby mój sąsiad miał tyle lat co Arkadiusz Onyszko, mógłby spróbować zacząc nowe życie. Dokąd jednak Harry ma pójść w wieku 70ciu lat?

dsc_4260-copy.jpg

Dlatego też należy wziąć pod rozwagę rozpoczęcie wielkiego dzieła, wielkiego przedsięwzięcia, na miarę przepisania talmudu, dzieła rozmachem przekraczającego dokonania Encyklopedystów. Mianowicie stworzenie zakładki na stronie Wpisza, w której gromadzilibyśmy wiedzę, doświadczenie i metody testowania osobników, a zwłaszcza osobnic na obecność empatii. Młoda człowieka nie jest bowiem w stanie spenetrować takich niuansów z marszu. A dymać coś musi. Przedsięwzięcie wpiszowe będzie miało zasadnicze znaczenie dla rozwoju przyszłych pokoleń, dla młodych, wykształconych z dużych a nawet średnich miast. Po prostu Kochani, mamy okazję wpłynąć na losy świata.

dsc_4495-copy.jpg Tagi: , ,

Wzór Cnoty – Mel Gibson – Wpisz24 HoF

sierpień 7, 2010 | Loulou 28 Komentarze/y | Kategoria: Kultura, Ludzie

Ponieważ poprzednia kandydatura wzbudziła niewielkie kontrowersje, część Szanownego Grona Wpiszowców zniesmaczył Arkadiusz Onyszko biciem żony, postanowiłem w niniejszym wpisie zaprezentować kandydaturę bez skazy i podejrzeń.

mel-gibson.jpg

Mel Gibson. Przystojniacha co? Jeszcze przedwczoraj co druga udami tarła na hasło “Mel Gibson”. Ale by weszło, co? Wczoraj już subtelniej to się odbywało bo i po pijaku jeździ i żydów wyzywa i ta “Pasja” niepotrzebnie jątrzyła, ale wciąż ukrwienie sie poprawiało na hasło “Mel Gibson”. A dziś? Dziś Mel nie jest już sexy ciacho. Pijak, dewiant, damski bokser, cham i świnia.

Ale pomaleńku. Nie jesteśmy tu od ferowania sądów i opinii tendencyjnych bądź pod wpływem emocji.

Popełnił Mel przynajmniej trzy poważne błędy strategiczne i szereg taktycznych. To prawda. Pierwszym było wyjebanie z domu żony, prawdopodobnie nienajgorszej. Wychowała mu siedmioro dzieci, przymykała oko na dupencje, z dala nie wyglądało to najgorzej. Nie trzeba było jej wyrzucać, pozbywać się wsparcia i sił witalnych, jak również $500mln, czyli połowy majątku. Zgrupowanie frontowe “Mel Gibson” walczyło wciąż ale już bez łączności radiowej, bez wsparcia artylerii, z przerwanymi liniami zaopatrzenia. W takiej sytuacji można się jakiś czas utrzymać, ale trudno mówić o rozstrzygnięciu bitwy na swoją korzyść.

Potem Mel popełnił błąd drobniejszego kalibru, mianowicie zakochał się w kurwie i nie dość tego – wpuścił do chałupy. No nic, Oksanka niebrzydka dziewczynka, przyznać trzeba, szczupłe nóżki (a nie gotowizna na golonkę), zgrabna pupka, mógł się nabrać.

Ale czemu dał się nabrać na dziecko!?! Tego pojąc nie mogę. Drugi błąd wielkiego kalibru. Ta dziewczynka była jak ukryte wąwozy na przedpolach Waterloo, które zatrzymały impet kawalerii francuskiej (bo francuski zwiad kartograficzny kupiony był przez Anglików). Odtąd Oksanka mogła gnoić Mela w najlepsze.

A jednak Mel okazał się człowiekiem przyzwoitym i męskim. Mimo wszystko chiał ocalić małżeństwo, apelował do kurwy, by się opamiętała, by stała się kobietą a przestała być kurwą. Na marne, co nie jest żadną sensacją. Jeden rodzi się księdzem, druga rodzi sie kurwą. I nic tego nie zmieni. Jak ktoś ma wątpliwości to niech odpali arcygenialny film Wernera Herzoga “Stroszek” traktujący o tym obrazowo, smuto acz prawdziwie i szczerze.

Kiedy Oksanka dała do prasy taśmy z ludzkim, kurwa, po prostu ludzkim krzykiem rozpaczy, nastąpiło zjawisko najbardziej odrażające  z możliwych: odwrót. Odwrót “ludzi przyzwoitych” od idącego na dno. Kwintesencja skurwienia. Nie zdziwiłoby mnie to, spokojnie słychałem radiowych lachociągów używających sobie na Gibsonie tak samo tylko 10X dosadniej niż pół roku wcześniej na Tiger`ze Woods`ie. Nie ma w tym nic zaskakującego.

Czara goryczy przepełniła się, gdy dnia pewnego otworzyłem ulubiony portal naszego słodkiego leminga sz0ka, mianowicie Fronda.pl. I czytam tam oczy przecierając rzygi jakiegoś Łukaszka Adamskiego, który pisze o “Upadku Walecznego Serca“. Pokazuje nam w swym rzygu naiwny frondowy kretyn Adamski swój trądzik młodzieńczy i pisze na koniec w te słowy:

Dziś trudno jest znaleźć kogokolwiek, kto broniłby Mela Gibsona..

i dalej:

Ostatnie wydarzenia związane z maltretowaniem przez niego swojej konkubiny i taśmy, które ujrzały światło dzienne, stawiają pytanie o to, czy Mel Gibson podniesie się z dna w jakie wpadł. Warto jednak pamiętać, że Boga nie ma jednak nic niemożliwego. Także nawrócenie zatwardziałego grzesznika jest możliwe.

Słoooodkie. Słodkie wysranie się gnojka z zakrystii na gościa, którego zna bo “Pasja”, ale że teraz się nie układa, no to sorry Mel, musisz się pomodlić, odpokutować za grzechy, nieładnie tak “maltretować konkubinę”.

Trzeci błąd strategiczny Mela był najpoważniejszy: kiedy tej podstawionej kurwie przytknął gnata do łba – nie pociągnął za spust.

Proszę o gorące wsparcie kandydatury!

Tagi: ,

Fucking Polak – Arkadiusz Onyszko – Wpisz24 HoF

sierpień 5, 2010 | Loulou 22 Komentarze/y | Kategoria: Kultura, Ludzie, Polityka
524172.jpg

Z dedykacją dla Westmaxa.

Moi Drodzy Przyjaciele, Wpiszowcy, Bracia, Towarzysze

Pracowalem niedawno na 63 ulicy na Brooklynie na budynku jakiegos zjebanego weterana z Wietnamu. Musieli testować na nim gazy czy coś. W domu obok mieszkał stary Grek, typ: serdeczny pogodny staruszek. Wscibska złośliwa kurwa, komunista i żyd. Uczył gry na pianinie (wow!). Weszliśmy kilka razy w dyskusje, staruszek rozwodził się nad tym, że Grecja jest kolebką kulturalną świata, że Francuzi są aroganccy a Rzymianie byli później. Nie mówiła ta stara grecka kurwa, że w Grecy to lenie i pół-zwierzęta, że na powitanie łapią się za kutasy i że ogólnie to można na nich co najwyżej, optymistycznie, nie zwrócić uwagi. Nie mówił tego. Mówił, że Grecy są the best. Rozumiesz to, kretynie Westmaxie?

Pewnego jednak dnia stary pierdziel zagalopował się, rozluźnił zbytnio i w przypływie poufałości mówi do mnie – Wiesz, panuje opinia, że Polacy nie są zbyt rozgarnięci, ale ja nigdy się z tym nie zgadzałem!
- A kto ci kurwa tak powiedział!?! – staruszek odwrócił się na pięcie i obiadowe rozmowy skończyły się w jednej sekundzie. Stara pedalska kurwa.

Gdyby jednak Westmax badź inni debile nie rozumieli o co chodzi, mamy piękny wywiad z bramkarzem Polonii Warszawa Arkadiuszem Onyszko (chyba jeszcze nie rozwiązano z nim kontraktu?), który kilka ładnych lat przesiedział na Zachodzie i zakompleksionym kretynom podstawowe rzeczy tłumaczy.

Jak się panu podoba w Polsce po tych 12 latach gry w Danii?

Poszło do przodu. Warszawa, Kraków, Poznań, Wrocław to europejskie miasta pełną gębą. Nie ma się czego wstydzić, mamy piękne morze, piękne góry. Mentalność się tylko nie zmieniła, bo z komuny zostało nam przeświadczenie, że co zagraniczne, to lepsze. Kiedy mieszkałem w Danii, wydawało mi się, że to pępek świata, a tamtejszy rząd decyduje o losach planety. My jesteśmy za skromni. Był pan kiedyś w Muzeum Hansa Christiana Andersena? Pokój dwa na dwa metry, trzech dorosłych się ledwo mieści, a oni z tego robią główną atrakcję turystyczną. Rozreklamowane jak nie wiadomo co. Legoland? No, fajny, tylko że jak z dzieckiem latem pojedziesz, to zanim nadejdzie twoja kolejka, żeby kupić bilet, dziecko zapłakane, a ty z nerwicą. Dania to płaski kraj, mają jakieś plaże, ale takiego Sopotu to u nich się nie znajdzie. Nie rozumiem polskich kompleksów, historią też nie potrafimy się chwalić, taki Kraków to przecież świadectwo pięknej przeszłości. W Danii wojny nawet nie było, poddali się zaraz. Podejrzewam, że z tych pięciu strzałów, które padły, trzy oddali Polacy.

Zaprawde pistolet jest z Arkadiusza, poczytajmy jak robił karierę:

Zawsze był pan tak niechętny temu krajowi?

Miałem różne okresy. Na początku zorientowałem się, że z tą polską skromnością za daleko nie zajadę. Każdy z moich kolegów się promował, schodził z boiska i do kamery mówił, że to on wygrał mecz, bo był najlepszy. A ja głupi mówiłem, że wygrała cała drużyna. Zachód uczy ludzi egoizmu, więc zacząłem się chwalić, jaki jestem wspaniały, i od razu mnie doceniono. Krzyczałem na kolegów na treningach, a w gazetach powtarzałem, że Onyszko jest najlepszy w lidze. Uwierzyli. Fakt, że przy tym dobrze broniłem. W Viborgu osiągnęliśmy historyczny sukces, zdobyliśmy Puchar Danii, graliśmy w Europie. Ale sukces odniosłem także dzięki temu, że dbałem o swoją promocję. W Polsce ludzie mają pretensje do Artura Boruca, że jest arogancki. Na Zachodzie taki właśnie musisz być. W 100 procentach rozumiem i popieram Boruca, a dla młodych ludzi mam jedną radę: jak jedziesz za granicę, musi być z ciebie kawał skur…, żeby cię szanowali.

Dalej lecimy światopoglądowo:

Pana dziewczyna jest Dunką. Jak to możliwe?

Wie pan, ja nie miałem problemów z Dunkami. Zawsze się jakoś dogadywaliśmy. Tę poznałem, kiedy już byłem sam, nie odwróciła się ode mnie, była ze mną jako jedyna, a tam trudno iść pod prąd. Ostatnio zadzwoniła do mnie pani prokurator, że jakiś polityk podał mnie do sądu za to, że nienawidzę gejów. Zapytałem ją od razu, czy robi sobie jaja. Stwierdziła, że będę musiał przyjechać zeznawać, więc od razu kazałem jej list gończy wysyłać, bo nigdzie się nie wybieram. Znam polską mentalność, nie wydadzą mnie za jakichś gejów.

Naprawdę ich pan nienawidzi? Dlaczego?

Nienawiść to za dużo, jak ktoś się taki urodził, trzeba to uszanować. Ale eksponowanie tego na ulicach, ubieranie się jak kobieta, te kobiece gesty, ruchy – to jest obrzydliwe. Nie chciałbym, żeby w moim kraju były jakieś parady, żeby geje nago biegali po ulicach i się całowali. Widziałem w Kopenhadze olimpiadę homoseksualistów – brud, smród i ubóstwo. Nie szło na to patrzeć. Dziwiłem się, że Duńczycy na to pozwolili. Ale pozwolili, bo przecież burmistrz Kopenhagi też jest gejem. Sprzątali po tej imprezie tydzień. A ja? Miałem papieża Polaka, chodziłem na religię, uczono mnie, że tak nie wolno, a teraz mam być sądzony za to, że powiedziałem, że to obrzydliwe? Nie przeszkadzają mi homoseksualiści, którzy normalnie się zachowują. Mogą mieszkać razem, ale po co się afiszować? To mnie bardzo drażni.

Podobno homoseksualiści zablokowali panu karierę?

W FC Midtjylland sponsor drużyny był chyba gejem i powiedział prezesowi, że mam nie grać. Tak samo było w Anglii. Poleciałem do Plymouth, żeby podpisać kontrakt, ale nikt na mnie nie czekał. Wpływowy sponsor, polityk, dowiedział się, że jestem homofobem, i zablokował transfer. Wróciłem do Polski. Tu na razie nikt nie wpadł na pomysł, żeby geje mogli adoptować dzieci. Jeśli pojawiłoby się takie prawo, myślę, że wybuchłaby wojna. Nasz papież by się w grobie przewrócił. Jak dziecko ma być przez dwóch ojców wychowywane? W szkole będą je palcami wytykać. Dajmy już spokój, nie możemy popaść w szaleństwo.

Cały wywiad jest taki, że palce lizać. Dajemy Arkadiusza na tapetę, bo nie dość, że jest spoko gościem to jeszcze wyruchał Polonię Warszawa na 50 tysi miesięcznie, podpisując kontrakt z obumarłą nerką. Barany w warsiafki go nie przebadały, hehe :) Ponadto Arkadiusz Onyszko preferuje zdrowe podejście w stosunkach damsko-męskich o czym bez kręcenia i upiększania mówi w wywiadzie. Jednym słowem: Madafaka!

Ale o co chodzi? O to chodzi, co często powtarza mój SuperMario: jak się sam nie poszanujesz to cię nikt nie poszanuje. Kurestwo wlezie na łeb,  pierdnie w twarz i zaśmieje się szyderczo. Westmax, te swoje pierdolenie o Zachodzie możesz wysyłać do Gazetki Wyborczej. Tam promowana jest kultura srania na swoich. Miałem tu kontakt z chyba wszystkimi głównymi nacjami świata i nikt, prócz może jakichś młodocianych obwiesi, nie mówił o swoim kraju, o swojej kulturze inaczej niż z dumą.

Teraz sprawa krzyża. Skoro pod krzyżem modli się garstka zjebanych moherów i nikogo to nie obchodzi, nowoczesną, postępową część społeczeństwa  krzyż i cyrk przed nim nie interesuje, to dlaczego kurwa pijane męty plują na te moherowe babcie i je zaczepiają?! Dlaczego was, kacapskie zombie, pali ten krzyż w dupę, że usiedzieć nie możecie spokojnie, skoroście tacy na niego obojętni? Może ustosunkujesz się Westmax, w imieniu kolegów?

W sprawie turystów na Krakowskim Przedmieściu i gdziekolwiek indziej podtrzymuję pogląd sprzed lat: powinny chodził grupki rosłych chłopców i pilnować zachodniego bydła. Jak angielskie bydło zacznie robić syf przy piwie w ogródkach to wyprowadzać na środek ulicy i wpierdol. Westmax może potem opatrywać i głaskać po jajkach.

Katastrofa Tupolewa. Skad wiesz Westmax, że katatrofa? Leciałeś nim? Widziałeś parametry lotu? Jakieś rzetelne dane? A może czarne skrzynki widziałeś? Chuja widziałeś. Widziałeś nagłówek na TVN24.pl i pierdolisz jak Ci mądrzejsi zagrają.

I tym optymistycznym akcentem kończę na dobre urlop i wracam do pracy. Po kolei będziemy robić porządki.

Tagi: , ,

Sawmill Lake

sierpień 2, 2010 | Loulou 5 Komentarze/y | Kategoria: Przyroda

“Good things starts with good intentions”

Takie coś przykleił sobie kierowca normalnego auta, które minąłem w zeszłym tygodniu na hajłeju. Normalnego czyli F150tki. Cholernie mnie to zaintrygowało. Efekty przyszły szybciej niż mogłem się spodziewać, Naszynal Dżeografik zgryzote z tegorocznym konkursem ma rozwiązaną:

dsc_4122-copy.jpg

dsc_4040-copy.jpg

dsc_3937-copy.jpg

Tagi:

Sweet Mini Cooper fotokaścik

lipiec 30, 2010 | Loulou 3 Komentarze/y | Kategoria: Technologie

Fajne autko minikuper jest, no nie? Takie miejskie, małe, oszczędne, idealne na zatłoczone drogi wielkich aglomeracji. A jak ślicznie kobiecianki wyglądają w takim bzyczku! Dach otwarty, sukienka zwiewna, okular przeciwsłoneczny, starbaks kafe, brak majtek, słowem: wypasik.

Tylko kurwa dlaczego silnik leży 20 metrów obok skorupy?!

Mini Cooper in da garden Mini Cooper Engine Mini Cooper siteview

Ekologom i promotorom małych, oszczędnych aut z dedykacją.

Tagi: , , , , , ,

Nie mój prezydent

lipiec 5, 2010 | Loulou 35 Komentarze/y | Kategoria: Polityka

Bronisław Popychło Pierdoła Komorowski nie jest moim prezydentem. Nie jest prezydentem Polski. To dywersant Unii Demokratycznej.

Ostrożnie podchodziłbym do deklaracji w stylu Jadwigi Staniszkis mówiących o politycznym zwyciestwie Jarosława Kaczyńskiego. Myślę, że łatwiej byłoby wygrać za rok, gdyby wczoraj wygrał Kaczyński.

Chłopcy od Bronka wysrali się dziś już oficjalnie na grób Lecha Kaczyńskiego…

Jeśli za rok PiS przegra PIĄTE wybory z rzędu (pamiętasz Basiu co mówiłem ongiś?) – kierunek okaże się trwały.

Tagi:

WSW mode: active

lipiec 4, 2010 | Loulou 18 Komentarze/y | Kategoria: Akcje, Polityka

Dzień dobry bardzo. Witam w komisji weryfikacyjnej.

Oczekując na ogłoszenie zwycięstwa Jarosława Kaczyńskiego przez PKW, rozpoczynamy lustrację kadr. Zapraszam Szanownych Wpiszowców do wklejania zdjęć z niedzielnych występów w lokalach wyborczych. Szczególną uwagę komisja poświęci monarchistom, empirystom, racjonalistom geopolitycznym, antysemitom i tym z nickami zaczynającymi się na Q.

Tagi:

W lokalu wyborczym…

lipiec 4, 2010 | Loulou 9 Komentarze/y | Kategoria: Polityka

…gigantyczne kolejki, podniosły nastrój, piękne widoki. Nieomylny to znak, że Polska wybiera PIERWSZEGO!

sexy lady Tagi: ,

Debatka 2 – touchdown Kaczyńskiego

lipiec 1, 2010 | Loulou 9 Komentarze/y | Kategoria: Polityka

Nooo, to była debatka!

- poziom banalności Komorowskiego zbliżył się do nieznanej, niezaobserwowanej jeszcze galaktyki 100 razy wiekszej niż największa dotychczas znana galaktyka banalności;

- Basia, oj przepraszam, Joasia Lichocka przeszła na początku samą siebie. Kocha Jarosława Kaczyńskiego miłością żarliwą :);

- Komorowski ćwiczył z Kwaśniewskim. 100% że ta opuchnięta od gorzały komunistyczna świnia ćwiczyła z nim dniami i nocami. Tembr głosu, akcent, konstrukcja wypowiedzi, wszystko kopia Kwacha z lat kiedy wymiatał.

- Komorowki popełniał dziecinne gafy. Np. mówił o zgodzie po czym nawiązał do Palikota, tudzież podkreślał że rząd Tuska działa w obszarze czynów nie deklaracji po czym zadeklarował że nauczycielom się poprawi. Ale to drobne gówno było.

- Kaczyński zmiażdzyłgo przynajmniej 2 razy. Po wychwaleniu się przez Komorowskiego dziećmi (to kurwa filozofia wielka, my tu z Kulą  myśleli nawet nad komercyjną stroną zagadnienia) Kaczyński przytoczył wyliczankę z głosowań Bronka. Tamten osioł zamiast zamknąć się w 6 sekund próbował wyprowadzony z równowagi odparować. Wzmocnił jeszcze negatywne wrażenie

- Kaczyniak, stary lis madafaka, poprosił o długopis do podpisu tej debilnej zagrywki z konstytucją. Komorowski zgięty w pół przyleciał z zapewnieniem faryzejskim że “panu prezesowi to nawet dwa…”. Kaczyniak gdyby mu wystawił w tym momencie buty do przetarcia dopełniłby dzieła. Po chuju prezydent BYŁBY z Komorowskiego, prawdziwy pan.

- Komorowski wysrał się na grób Lecha. To w moich oczach kompletnie go kompromituje, zero. Jarek mógłby w tym momencie wstać, wziąć jakis zeszyt ze stołu i zajebać tępemu gajowemu cwelowi w łeb. I nic by się nie stało.

Bracia, Druzia! W niedziele nasz prezydent bierze pałac i rusza z kopyta. Pełna mobilizacja, żadnego siorbania noskiem i zastanawiania się co by było gdyby babcia miała wąsy. W niedzielę bierzemy pałac, nie może nikogo zabraknąc.

... free counters