Wszystkie dzieci wiedzą, że wilk co zjadł Czerwonego Kapturka i Babcię jest zły. Nikt normalny nie nazwie leśniczego agresorem a jego działania konfrontacyjnymi, kiedy brzuch wilkowi rozpruwał aby uwolnić babcię z wnuczką. Nikt normalny…, ale może się znaleźć taki co uważałby, że leśniczy z wilkiem powinien ponegocjować. Może wilk zgodził by się wypluć dobrowolnie chociaż kapturek z wnuczki, w zamian leśniczy dostarczy mu określoną ilość wnuczek i babć, żeby był syty, za to wilk leśniczego osobiście ma nie tykać.
Na Ukrainie Janukowycz szybciutko po dojściu do władzy ratyfikował z Rosją umowę na pozostanie floty czarnomorskiej do 2042 w zamian co prawda za upust cenowy dla gazu, jednak przy warunku ilości – t.j. potrzebny niepotrzebny będzie Ukrainie gaz, muszą zapłacić.
Bardzo sprawne oba rządy Ukrainy i Rosji – doskonale zsynchronizowali działania i oba rządy rafyfikowały bez kłótni i sporów co do treści umowy. Wszystko raczej przygotowane już od dawna.
Kłótnia była w parlamencie Ukraińskim. Doszło do bijatyki, obrzucania jajami itp. Czyż opozycja nie broniła się przed zakusami wilka? czy było to agresywne i konfrontacyjne działanie?
Za drugim wyjaśnieniem optuje nasz Pawlak Waldemar. Pisze na swoim blogu na s24
“Porozumienie służy ludziom i krajom. Dziś miałem być na Ukrainie. Wydarzenia wczorajszego dnia w ukraińskim parlamencie pokazały gdzie może zaprowadzić nieustająca konfrontacja.(…)
Chciałby na dodatek być Prezydentem Pawlak Waldemar ponieważ “Kontynuowanie agresji i konfrontacji może być dramatyczne dla naszego kraju.”
dlatego na dniach na dniach podpisze w końcu umowę dostaw gazu dla Polski też z długaśnym terminem do 2037 r. Przecież Rosja tak chce…