Powstanie Warszawskie

lipiec 29, 2010 Kategoria Ludzie, Polityka

Czytałam wczoraj wywiad z pewnymi muzykami a w nim prowadzący powiedział coś takiego, że on chciałby, żeby żadne powstanie się nie odbyło, bo wtedy Warszawa byłaby niezniszczona, przetrwał stary układ ulic i nie byłoby PKiNu. Wydaje się mocno naiwne już ten stary układ ulic, ale że miało by nie być PKiNu?

Pamiętam z innych wypowiedzi, gdzieś do odszukania na tym blogu również, że Warszawa niezniszczona, nie wymordowani warszawiacy byliby kolebką Polski niesocjalistycznej po wojnie. Tylko w Polsce podziemnej najwyżej. Ilu ich zniszczyło by UB czy SB trudno oszacować.

Niestety nie byłoby tak, że wchodzi Stalin do Warszawy idzie do pięknego Ratusza, tam siedzi jakiś Polski generał AK, albo cywilny członek rządu [tego co był na uchodźstwie] i mówi [Stalin]- o kurcze, całkiem stabilny ten wasz ratusz, gruz się nie sypie, są ściany i okna a nawet firanki i fotel za biurkiem nic się nie chyboce, i Wy tacy inteligentni, a to my przepraszamy, rządźcie się sami, my lecim na szczecin – t.j na Berlin. Wypiłby herbatkę i poszedł sobie. A u nas miód zaczął by płynąć i mleko na dokładkę.

Niestety Warszawa została zburzona przez Niemców, wchodzi więc Stalin i mówi – o biedni Polacy nie mają ratusza ani fotela i inteligencja wybita, to my im Pomożemy, zajmiemy się odbudową po wojnie, bo ci biedni nasi bracia Polacy nie dadzą sobie sami rady i zbudujemy im PKiN.

Mamy więc – nie ma powstania, budynki całe Stalin idzie sobie dalej, Warszawa zniszczona – Stalin zostaje.

Przyjmując na wstępie fakt, że Stalinowi/Rosji było na rękę zniszczenie Warszawy, tym bardziej, że rękami Niemców [Rosja zaoszczędziła na amunicji] ; przyjmując dalej hipotezę, że to była zła decyzja polskich generałów co strategii, organizacji. Zostawiam nierozstrzygnięte, czy była to decyzja zła bo zła, czy kret NKWD podsycił wydanie decyzji. Jedno jest pewne – jakkolwiek by się zdarzyło, Stalin posadziłby swoich ludzi na stołkach Polski, bo to już było zaklepane w Jałcie.

Powstańcy mieli nadzieję, że tę nadchodzacą rzeczywistość zmienią.

Teraz tak, ktoś powie – dobra, może byśmy tak samo byli PRlem, ale Warszawa była cała, a ludzie żywi [powstańcy i cywile Warszawy] – fakt.

Powie ktoś dalej, na co komu ta ofiara warszawska? Ano, tak się stało, tak jak wiele ofiar w każdej wojnie. Niepotrzebna? Potrzebna. Zauważcie, jak bardzo komuchy chcieli zatrzeć obraz bohaterskiego warszawiaka? I nic, nie udało się. Dzięki pamięci o tych młodych bohaterach wielu, jestem tego pewna, udawało się przeżyć w tzw. wyzwolonej Polsce, przeżyć z wiarą, że kiedyś komuna padnie, że ją dobijemy. Ta Pamięć jest niewymierna, objawiała się w oporze, w strajkach itp i w kolejnych ofiarach niestety.

Nie wiem na ile pamięć o bohaterskich powstańcach Warszawy  wznieciła opór w tzw „Praskiej wiośnie”.

Warto dodać, że zniszczenia na skutek wojny to jedno, drugie to zniszczenia socjalistycznego budownictwa/gospodarki. Warszawa nie byłaby tak czy siak taka jak przed wojną. Plac Bankowy tak samo stracił by swoja przedwojenna nazwę.

Zacytuje J.Dobrowolskiego „nie od razu Kraków zrujnowano”

Jest tragicznym ZŁEM dla duszy przedstawianie Powstania Warszawskiego jako „klęski”, „awantury” itp.

Każde powstanie jest wynikiem „przebrania się miarki” w narodzie. Drugorzędne jest dowództwo i jego decyzje.

19 Komentarze dla “Powstanie Warszawskie”

  1. Andrzej.A Napisł/a:

    Pisałem kiedyś w podobnym tonie. Decyzję o rozpoczęciu walk można uznać co najwyżej za błąd, ale jak ktoś zaczyna mówić o zbrodni to mi osobiście otwiera się nóż w kieszeni.
    Akcja “Burza” była próbą przechwycenia władzy, niestety nieskuteczną. Warto sobie uzmysłowić, że zniszczenia z okresu walk nie były aż tak wielkie jak to się prezentuje na zdjęciach. Te zdjęcia w większości pochodzą dopiero z okresu późniejszego, gdy Niemcy już powysadzali większość budynków po opuszczeniu miasta przez prawie wszystkich, zarówno powstańców jak i cywilów.
    W mojej opinii powstanie musiało wybuchnąć, niezależnie od tego czy dowództwo by dało sygnał czy nie. Było zbyt dużo młodych ludzi, którzy mieli broń w ręku i ci młodzi ludzie po prostu by w pewnym momencie zaczęli sami strzelać do Niemców bez żadnego odgórnego rozkazu. A nie było możliwości, głównie organizacyjnych, wytłumaczyć wszystkim i każdemu z osobna, że teraz trzeba zejść do jeszcze głębszej konspiracji bo nadchodzi nowa jeszcze gorsza zaraza – tego się po prostu nie dało by zrobić fizycznie.
    Co do konsekwencji, głównie negatywnych, to, to co prezentują przeciwnicy powstania też uważam za brednie.
    Sowieci po zajęciu Warszawy wywieźli około 20-30 tysięcy ludzi. Jakby powstania nie było to by wywieźli 100, 200 a może i 300 tysięcy. Dla nich to za jedno.


  2. 7 Napisł/a:

    luka swój roboczywy arbuz zwykl nazywać logicznym umysłem. borok nie widzi jak niepostrzeżenie stanal w jednym rzędzie a wlasciwie szambie z pali kotem i urbanem


  3. Basia Napisł/a:

    Andrzej, na moje powstanie było jedyna szansą, realną próbą zaklepania sobie ZWYCIĘSTWA przez AK, przez rząd przedwojenny. W końcu wiedzieli, ze sowieci razem z AL idą frontem “wyzwoleńczym”. A “bierze” wszystko wyzwoliciel. Ten z cudzysłowiem lub bez. Takie jest prawo wojny.

    7- co do logiki, to jakby czlowiek myslal stricte logicznie to np. do samochodu by nie wsiadl. zbyt duze niebezpieczenstwo.


  4. johndoe Napisł/a:

    Basiu, ale przecież nawet jak by powstanie zakończyło się sukcesem, to by wszyscy partyzanci ważniejsi dostali czapę za kolaborację z nazistami, bo powstanie było symulacją walk z radzieckimi żołnierzami i treningiem dla wermachtu.

    1. Decyzja o wywołaniu powstaniu była idiotyczna.
    2. Żadnej zorganizowanej oddolnie samowolnej walki by nie było, sama teza brzmi wybitnie libertariańsko (krótkospodenkowo).


  5. johndoe Napisł/a:

    My tu powstańcze gadu gadu, a tu wszystko w promocji o 1% zdrożeje, choć pewnie o 2 albo 3.
    http://podatki.wp.pl/kat,70478,title,PO-zapowiada-podwyzszenie-podatku-w-niewielkim-stopniu,wid,12521783,wiadomosc.html

    Po co robić kilka miliardów cięć, jak można kilka miliardów ukraść.


  6. Andrzej.A Napisł/a:

    @ John
    No to sobie pomyśl. Przez 5 lat młodych ludzi szkoli się w trybie tajnym do walk w mieście. Ci młodzi ludzie, tacy po 16-25 lat mają broń, lub wiedzą gdzie są jej tajne składy. Słychać zbliżający się front, z nasłuchu radiowego znana jest aktualna pozycja wojsk na frontach.
    W pewnym momencie nic i nikt nie byłby w stanie powstrzymać tych młodych ludzi przed chwyceniem za broń i zrobieniem z niej użytku.
    To nie jest sytuacja zorganizowanej armii poruszającej się szykiem marszowym i na rozkaz wykonującej zwrot w lewo lub w prawo, albo komendę stój. To jest partyzantka miejska. To nie byłoby zorganizowane oddolnie, ale spontaniczne. Wynikające z jakiegoś tam incydentu, który wcześniej lub później by miał miejsce.
    Sam moment wybuchu powstania zadekretowany na godzinę 17 też jest kwestionowany, ponieważ według pewnych relacji pierwsze strzelaniny na mieście miały miejsce już około godziny 15.


  7. johndoe Napisł/a:

    Widzę, że muszę nałożyć hełm z czerwoną gwiazdą i dać wykład polityczny.

    Jakie 5 lat szkolenia? No kuźwa bez przesadyzmu, państwo podziemne nie bawiło się w tkie bajery od początku wojny. Broni poszczególni ludzie mieli mało, na pewno nie było to taka ilosć, żeby myśleć o jakiejś dłuższej potyczce. Przecież akcje AK to były małe napierdalanki, a nie bitwy wielodniowe. W innych miastach słychać było i front i państwo podziemne też działało, ale jakoś powstania samozwańczego nikt nie urządził.

    Ja nie rozumiem tego kultu powstania warszawskiego, zdecydowanie bardziej do mnie przemawia historia NSZowców, którzy w latach 40 do komuchów strzelali po wojnie. Powstanie było bessęsu.


  8. QFMC Napisł/a:

    Przychylam się do zdania, że trzeba było pójść w las i tępić sowieciarzy. Walka z niemcami z punktu widzenia polycznego to samobójstwo. Najdobitniej przedstawia to Józef Mackiewicz. Wujowie mojego ś.p. taty walczyli do 56 roku. Ilu porządnych ludzi uratowali i ilu sowieciarzy wytłukli.


  9. 7 Napisł/a:

    rosjan, drogi qfc, rosjan. nie hitlerowcow tylko miemcow


  10. sz0k Napisł/a:

    A co to miemcy?


  11. QFMC Napisł/a:

    drogi siedem, nie tylko rosjan, ale wszystkich bandytów współpracujących z ruskimi, do których należeli po wojnie w okolicy działania wujostwa zasadniczo 3 elementy:
    1. element-szmalcownicy, złodzieje, bandyci
    2. żydy uratowane przez Polaków przed bydłem z punktu nr 1
    3. ruskie, kałmuki, inne bydło.

    Nie posługuje się słowem hitlerowcy tylko miemce. W szczególności od obejrzenia zabawnej tablicy przy dworcu zachodnim opisującej wydarzenie lat wojny tak:

    tu hitlerowcy zabili xxx Polaków w odwet za zabicie przez Polaków xxx niemców. Polacy zabijali niemców. miemcy nie zabijali Polaków lecz ufojudki-hitlerowcy robili tak be.

    Dygresja-Wola, Górczewska. Nowa płyta upamiętniająca mordowanie Polaków prez miemców-untermenszów. Stara tablica opisuje że zrobili to ufojudki-hitlerowcy, nowa, źenofobiczna i rasistowska wali po oczach że niemcy zamordowali w ciągu kilku dni około 12,000 Polaków.

    Namawiałem bezmózgowców z warsiwskiego PiS, żeby zainwestować i wymienić stare tablice na nowe. Dwujęzyczne. Bez ufojudków-hitlerowców, tylko walić w oczy o untermenszach miemcach. To działa.


  12. n0str0m0 Napisł/a:

    jak sie mnie pani od polskiego pytala jak bedzie wygladal swiat w roku 2000 to jej napisalem, ze ludzie beda w laboratoryjnych kitlach chodzili i mieli po dwa doktoraty i prawda zwyciezy i honor. i godnosc. osobista.

    a caszy takie, ze jesli sie nie jest skurwysynem (i skurwysyna nie mialo za ojca i dziadka) to jakos tak wstd… jakos tak nieporadnie.


  13. Basia Napisł/a:

    QFmcu
    “Przychylam się do zdania, że trzeba było pójść w las i tępić sowieciarzy.”

    Być może mogło być to właściwym rozwiązaniem, tyle że to cd otwartej wojny, a ludzie chcieli końca wojny. Obstaję przy tym, ze próba pokonania Niemców w Warszawie miała dać Polakom, asa przetargowego w układach powojenny, bo powtórzę to Wyzwoliciele dzielą łupy.


  14. SilentiumUniversi Napisł/a:

    Gdyby nie Powstanie, akowców towarzysze musieliby sami wykończyć. Miasto pewnie ocalałoby, oprócz zniszczeń dokonanych przez rabusiów frontowych. Ale, wiele osób sądzi, że to Powstanie uratowało demoludy przed wejściem do CCCP jako republiki.
    Z antysocjalistycznym pozdrowieniem


  15. johndoe Napisł/a:

    Ale przecież nie byłoby żadnego podziału po wygranym powstaniu. Stalin to był koleś innego kalibru niż jakieś tam generały z AK, on by ich zaprosił na rozmowy do Moskwy, żeby im kulke zasadzić w potylicy.

    Ja sądzę, że większą rolę o tym, że nas nie wcielili miał całokształt oporu przez czas trwania wojny, a nie jeden zryw. Jak by Polacy zachowywali się wobec hansów tak jak żabojady, to byśmy zostali od razu wcieleni do sowietów.


  16. QFMC Napisł/a:

    Basiu, asa nic by Polakom nie dało, chyba żeby gdyby azaliż zatłukli stalina, churchilla i jeszcze stado innych rzeźników. Od XVIII wieku jestyśmy tylko god’s lub gods’ playground i wracamy gdzie nasze miejsce właśnie dziś.

    qfmc – to inicjały stratega którego nam brakowało od tamtego czasu – QVINTVS FABIVS MAXIMVS CUNSTATVS, ale jan baptista z uwagi na 10 lat historii też ładnie :)


  17. sz0k Napisł/a:

  18. Siedem Napisł/a:

    mam jeszcze kilka słów dla stronnictwa robaczliwych arbuzów. Nawet gdyby powstańcy padli ofiarą zbrodniczych dowódców to w tym rozumowaniu jest potężna l*ka. żaden niewolnik nie walczy wydajnie. żaden żołnierz nie jest dzielny, wydupia z okopów gdzie pieprz rośnie gdy dowódca nie paTrzy

    przykład: holendrzy w bośni. bali się, że się spocą i przeziębią, być może siniaków też się bali. dopuścili do rzezi wielu tysięcy cywili. nie musieli nawet walczyć z serbskimi bandytami.

    powstańczy walczyli wiele tygodni. pewnie też byli zbrodniarzami – wy zakute baranie łby.


  19. SilentiumUniversi Napisł/a:

    I jeszcze jedno pozwolił mi tow. Alzheimer przypomnieć sobie: ile kilometrów w stronę Berlina przeszli alianci w czasie, gdy Rosjanie cierpliwie czekali na ostateczne rozwiązanie przez swoich byłych sojuszników problemu akowskiego? O ile pomniejszyło to Nrdowo?


Napisz Komentarz

... free counters