Walentajns Iw

luty 13, 2010 Kategoria Ludzie

Dziś poruszymy pewien istotny aspekt ludzkiej egzystencji. Bajeczki dla chłopców w krótkich spodenkach na szelkach o diamentach w stanie ciekłym odstawmy na bok. Lepkość i napięcie powierzchniowe też innym razem.

Dlaczego teściowe siedzą pod kołdrą i straszą? Dlaczego, jeśli nie wystawi się ich stamtąd na kopach, same nie wyjdą?

Tagi:

15 Komentarze dla “Walentajns Iw”

  1. siedem Napisł/a:

    chętnie coś napiszę w tym wątku, ale wrzuć ten drugi akapit do jakiegoś google translatora i ustaw język polski.


  2. Loulou Napisł/a:

    Problem jest palący jak świerzb.


  3. siedem Napisł/a:

    że niby świerzb wyjdzie na mrozie? jaki problem jaki pies jaki sęk pogrzebany?


  4. Loulou Napisł/a:

    Kotku, potraktuj to abstrakcyjnie, jako pewna idee, role spoleczna.


  5. pe Napisł/a:

    Odpowiedź wydaje się prosta: bo to o dobro ich dziecka chodzi i o dobro wnucząt. Dla tego warto się poświęcić i posiedzieć pod tą kołdrą.


  6. sz0k Napisł/a:

    Ktoś tu ma chyba problem :)


  7. Loulou Napisł/a:

    pe, fajnie ze sie pojawiles, tesknilem… ale czy ladnie tak zaczynac od cuchnacej prowokacji?


  8. pe Napisł/a:

    @Lou
    :-)
    Z tego co czytałem, byłeś dość zajęty wprowadzaniem w dorosłe życie młodych mężczyzn.

    Ktoś musi wziąć na siebie ten obowiązek.

    PS.
    Jeszcze trochę poznikam w przyszłym tygodniu.


  9. rizunia Napisł/a:

    “Pewnego niedzielnego popołudnia w Porębie, gdy wszyscy ludzie spacerowali po polach i lasku Gwidona, kiedy powietrze było ciepłe i zakurzone, niebo nad Bielszowicami było żółte, a dzieci na ulicy Oślowskiego goniły się, wrzeszczały i śmiały, gdy dwa aparaty radiowe rżnęły z okien, Świętek zobaczył, że Hejdla (córka onego) jest niespokojna jak koza na Wielkanoc. Jankowski (zięć onego) leżał na szezlongu, Hejdla chodziła tam i nazad, trzaskała wiadrami, to wchodziła do komory, to wychodziła z niej. Wtedy Świętek rzekł do Świętkowej:
    - Pójdź do ogródka, pomogę ci plewić!
    Gdy tylko buda się opróżniła, Hejdla zaryglowała drzwi od kuchni, capnęła Jankowskiego i ściągnęła mu galoty. Potem, spłodzili pierwsze dziecko.”

    Nie twierdzę że jest tu odpowiedź na zadany temat – ale nie można powiedzieć też że zupełnie jej tu nie ma…

    Udanych Walentynków :)


  10. Loulou Napisł/a:

    “Raz do roku w [tu nazwa miejscowosci]” to chyba bylo.

    Odpowiedzi brak. sz0k udaje ze wie co to tesciowa a reszta chowa glowe w piasek.


  11. sz0k Napisł/a:

  12. siedem Napisł/a:

    Dexter by wiedział co w takiej sytuacji zrobić.


  13. rizunia Napisł/a:

    Przypuszczam, że poznasz odpowiedź na to pytanie jak wydasz córki na mąż… :P


  14. perli Napisł/a:

    Teściowu Ty kopaj i jednocześnie kochaj.


  15. fisz Napisł/a:


    …pomimo tego Kanapa to bardzo spokojny człowiek,sytuacja miała miejsce klka bloków obok mojego. W Niemcach od razu na pały by zadzwonili;)


Napisz Komentarz

... free counters