Main Event
Tomasz Adamek nie zawiódł wypełnionej po brzegi hali Prudential Center w Newark, NJ. Jednogłośnie (115-113, 116-112, 118-110) zwyciężył Dźejsona Estradę w mało spektakularnym i długawym starciu. Solidna drugoligowa walka, która ma ponoć otworzyć polskiemu pięściarzowi drzwi do ekstraklasy, jeśli Chrisa Arreolę – przereklamowaną nadzieję Ameryki w wadze cieżkiej – potraktować jako ekstraklasę. Trzymamy kciuki za pomyślny rozwój wydarzeń.
Nieco wcześniej Przemysław Majewski pokonał na punkty Anthony`ego Pietrantonio.
Tyle o boksie. Trzeba o nim coś napisać, w końcu jest zaczynem nowej świeckiej tradycji, jaką stały się wypady do Newark. Gala ma swoje plusy dodatnie i dodatnie. Przede wszystkim mamy przyjemność obserwować całą gamę zachowań napiętnowanych przez pewną Gazetę robioną z myślą o tępakach z kompleksami. Tak więc podczas gali bary przeżywają oblężenie, doping nie spełnia norm konwencji genewskiej, kobiety prezentują się od najlepszej strony, czyli jako elegancko opakowany i pachnący dodatek do Prawdziwego Mężczyzny. Agresja, wulgarne słownictwo, mało wyszukane żarty. Jeśli ktoś czuje się zniesmaczony – zapraszamy do Metropolitan Opera, Instytutu Kulinarnego, biblioteki, etc.
Ale do rzeczy. Pamiętamy mruczące do internetowej kamerki jutubowe Ciasteczko? Naturalnie że oczywiście. Ona również pofatygowała się obejrzeć Tomasza Adamka w akcji. Skrzynkę ma na gmailu.
Za każdym razem w Predential Center jesteśmy świadkami zachowań i gestów dość klasycznych, aczkolwiek nie pozbawionych sensu.
Kolejna sprawa, szalenie istotna: standardy moralne. I tutaj od razu zwracam się do Obywatela Nostromo celem uzyskania jakichkolwiek wyjaśnień.
Młodzież była obecna. Następnym razem zostawiam aparat w domu i zabieram całą bandę. Nie należy życia przedstawiać wybiórczo i trzymać młodziaków pod kloszem.
Jest kilka kadrów z działu LOVA. Za to B&W można nadsyłać gratulacje, prosze się nie krępować.
Jest nawet kilka kadrów z ringu!
W końcu Nasi.
luty 8, 2010 o 07:54
bierz sie za portrety kobiet Loulou!
PS. husaria on tour?;)
luty 8, 2010 o 08:36
no niezle. sala pelna
luty 8, 2010 o 09:51
U was sprzedają alkohol na galach? Zapraszam kurwa do Polski…
luty 8, 2010 o 11:12
Piendziesiona Blevedera – $10.
luty 8, 2010 o 11:34
PS. Ja nie pamiętam mruczącego do jutubowej kamerki Ciasteczka. Refresh my memory.
luty 8, 2010 o 11:35
Baran.
http://www.youtube.com/user/ciasteczko25
luty 8, 2010 o 12:24
Aaaa no to kojarze, tylko co łona robiła w usiech?
luty 8, 2010 o 15:06
Han’ka. Polnocne Chiny. To u nich norma. Jedza cukierki przed obiadem i koca sie z dzikimi.
luty 8, 2010 o 21:58
Publicznośc ze zdjęc jakby ta sama co na meczu Polska-Brazylia w spodku osiem lat ( łomatko to już?) temu. Tylko że wtedy widowisko było piewszorzędne nawet mimo przegranej z Canarinios. Ale jak wiadomo siatkówka to przedsionek sportu dla Prawdziwych Mężczyzn zaledwie, ostatnio sporo świeżości w nogach mieli nasi Szczypiorniści – odniosłam nawet wrażenie że jest TO właśnie TEN sport – krew się lała, głowy szyli na miejscu, trener klął jak szewc a oni wygrywali…
Tyle że ciastka trzeba se było przynieść. :)
luty 8, 2010 o 22:03
Prawda, szczypiornistki sa niezle tematy. Wygraly chyba jakis konkurs pieknosci na ostatniej olimpiadzie. Ale nigdzie nie znalazlem rozkladowki :(
luty 8, 2010 o 22:22
..winners use the door :)