My, Polacy?

luty 4, 2010 Kategoria Polityka, Xiaze

Parę dni temu dobrzy katolicy oburzyli się brakiem wrażliwości. Ów brak wrażliwości przejawił się zawieszeniem skromnej tablicy upamiętniającej pewną katastrofę morską. Popis chrześcijańskiego przebaczania w wykonaniu świętszych od papieża sprowokowała narodowość ofiar. Zdaniem strażników Ewangelii bywają narodowości słuszne i niesłuszne.

Teza to śmiała, aczkolwiek mocno ryzykowna. Gdzie by była Polska i kogo byśmy mieli za idoli narodowych, gdyby nie wymienieni niżej dżentelmeni?

Pół-Czech Bolesław Chrobry – pierwszy król Polski.

Pół-Niemiec Kazimierz Odnowiciel – jak sam przydomek wskazuje, podźwignął Polskę z kolan. Danke, Herr Majestat!

Węgier Báthory Istvan– czyli po naszemu Stefan Batory. Ulubieniec wojowniczych rusofobów, nic dziwnego: w trzech zręcznie przeprowadzonych kampaniach pobił na głowę Rosjan, rujnując ich plany szerokiego wyjścia na Bałtyk o mniej więcej 100 lat.

Litwin Jagiełło – swojskie imię Władysław otrzymał w wieku dopiero ok. 24 lat. Zasłynął głównie jako zwycięzca jednej z największych bitew średniowiecza, w której pokonał niemieckich Krzyżaków.

Pół-Szwed, pół-Austriak Władysław IV Waza – pogromca Rosjan, zdobywca Smoleńska, autor jednej z najwspanialej przeprowadzonych kampanii w historii polskiej wojskowości. Zapewnił na ponad 20 lat bezpieczeństwo wschodniej granicy Rzeczpospolitej.

Tyle o monarchach. Kolej na wybitnych wojskowych:

Pół-Litwin Jan Karol Chodkiewicz – autor arcydzieła taktycznego, jakim była bitwa pod Kircholmem. Fachu uczył się od innego Litwina, Krzysztofa „Pioruna” Radziwiłła.

Holender Arend Dickmann – polski admirał, wygrał nam bitwę morską pod Oliwą, zresztą jedyną zwycięską bitwę morską w historii polskiej marynarki wojennej.

Pół-Litwin Józef Piłsudski – czy bez niego byłby 1918 rok?

Mieszaniec szwedzko-austriacko-polski Franciszek Kleeberg – jako ostatni walczył podczas kampanii wrześniowej w obronie Polski.

Pół-Niemiec Joseph von Unruh – od 1919 roku Józef Unrug. W 1939 r. dowodził obroną polskiego wybrzeża, broniąc go przed Niemcami. Podczas pobytu w oflagu porozumiewał się z Niemcami przez tłumacza.

Niemiec Władysław Anders – wiadomo, Monte Cassino. Jego wojska walczyły tam z Niemcami.

Wystarczy. A teraz pora na coś z zupełnie innej beczki:

Niemiec Jan Haller– założyciel pierwszej polskiej drukarni.

Niemiec Florian Ungler – drukarz pierwszych książek w języku polskim.

Pół-Niemiec Mikołaj Kopernik – ciekawostką jest fakt, iż Niemcy mają go za pół-Polaka.

Niemiec Johannes Hevelius – czyli Jan Heweliusz, astronom, jeden z nowo odkrytych gwiazdozbiorów nazwał Tarczą Sobieskiego.

Żyd Ludwik Zamenhof – twórca esperanto, „wielki syn swojej polskiej ojczyzny”, jak to powiedział w mowie pogrzebowej żydowski kaznodzieja.

Rosjanin Сократ Иванович Старинкевич – czyli Sokrates Starynkiewicz, generał i prezydent Warszawy. Uczynił z niej nowoczesne miasto, co chyba docenili współcześni, meldując się w liczbie 100 000 na jego pogrzebie. Przy placu Starynkiewicza w Warszawie znajduje się redakcja dziennika Rzeczpospolita.

Żyd Hipolit Wawelberg – uczestnik powstania listopadowego, filantrop, finansista, wydawca dzieł literackich polskich pisarzy.

Żyd Leopold Kronenberg – jeden z przywódców Białych i także jeden z nielicznych polityków, którzy rozumieli wielkie dzieło Aleksandra Wielopolskiego.

A teraz coś dla ducha:

Pół-Litwin Adam Mickiewicz – polski wieszcz numer jeden, swoje najważniejsze dzieło rozpoczął od: Litwo, ojczyzno moja!.

Pół-Francuz Fryderyk Szopen – bez niego nikt by na świecie nie umiał połączyć „Polski” z „muzyką”.

Częściowy Tatar Henryk Sienkiewicz – skarbnik piękna polskiej mowy.

Pół-Amerykanka Anna Dudek – pół-polski akcent w serialu „Dr. House”, wspaniała odtwórczyni roli Amber.

A na koniec coś lżejszego:

Żydzi Akiba Rubinstein, Ksawery Tartakower i Mieczysław Najdorf – najwybitniejsi szachiści w dziejach polskich szachów.

Nigeryjczyk Emanuel Olisadebe – wygrał nam eliminacje do MŚ w Korei.

Ukrainka Maria Liktoras – jedna ze „Złotek”, mistrzyni Europy w siatkówce (2003).

Chinka Li Qian – nasza najlepsza tenisistka stołowa, zwyciężczyni TOP12 (2009), podpora reprezentacji Polski.

61 Komentarze dla “My, Polacy?”

  1. Basia Napisł/a:

    po co sie tak wysilasz?. wystarczy napisac, ze wszyscy tych samych rodzicow pochodzimy: adama i ewy. i niemiec i żyd.

    tyle ze pozniej kain zabil abla

    ps. pzrepraszm i tablice funduje dla tych co od rozwielitki i szympansa


  2. XiazeLuka Napisł/a:

    Aborcjonistko Wasilewska,

    Czyli oburzasz się na tablicę upamiętniającą przedstawicieli naszej rodziny?


  3. Basia Napisł/a:

    Goebbelsie Luko,

    ja sie oburzam za wyroznianie jednych kosztem innych. jako sprawiedliwy rodzic wiem, ze swoje dzieci trzeba traktowac sprawiedliwie.


  4. XiazeLuka Napisł/a:

    Aborcjonistko Wasilewska,

    Weźcie mi pokażcie czyjś “koszt” w powieszeniu tej tablicy.


  5. Basia Napisł/a:

    chcialam napisac, ze zamordowni, wypedzeni polacy II wś poniesili ten koszt, ale zapomnialam, ze przeciez polacy po prostu samobojstwa popelniali zrezcnie strzalem w plecy rowniez


  6. XiazeLuka Napisł/a:

    Popatrz, idiotko, co normalni ludzie potrafią napisać (koment asienki z mojego blogu Zalonowego):

    “Sami sobie strzelli w stopę na lokalnym podwórku tym protestem.
    Gdynia jest miastem ludzi morza, dosłownie i w przenośni. Mam wrazenie, że prawie każdy Gdynianin (a sporo ich znam) ma w rodzinie marynarza lub byłego marynarza.

    Tragedia na morzu łączy tych ludzi.

    Od tej “akcji” z daleka trzyma się np. Dorota Arciszewska MIelewczyk, również posłanka PIS, znana z działalności w Powiernictwie Pruskim.

    A przy okazaji córka marynarza, który zginął na morzu.”


  7. Basia Napisł/a:

    ha-ha-ha, ałotorytety mi wpierasz?

    jezeli ktos pobije twoje dziecko w szkole i inne dzieci, ufunduj katu tablice, a twoje dziecko niech patrzy. w koncu w szkole dzieci sie bija powszechnie.

    ps. jezeli jeszcze raz zwrocisz sie do mnie “idiotko” kopne cie w jadra.


  8. XiazeLuka Napisł/a:

    A dlaczego miałbym katu fundować tablicę, kretynko???


  9. Basia Napisł/a:

    a na gustlofie katow nie bylo?

    ps. nie masz jader?


  10. tabularasa Napisł/a:

    “a na gustlofie katow nie bylo?”

    Tam byli tylko bojownicy o pokój.

    A co do reszty.. znów XL namieszał pojęć. Tym razem porównał oprawców z ludźmi, którzy tu mieszkali i pracowali (czyt. nie nadlecieli w nocy samolotami nad Wieluń)… ale co tam… Dla XL istotne jest: dlaczego nikt nie przypierzył się do drukarza z Krakowa z XVw., skoro nas napadli w 1939? Jak typowy komuch… zlepek dat, troszkę faktów, troszkę mitów, własnych pierdół, teorii, porównań z dupy i gotowe – można rozłożyć każdego przeciwnika… normalnie jakbym słyszał Sierakowskiego…


  11. tabularasa Napisł/a:

    coś o biednych Niemcach dla XL.. od 4 minuty:

    http://www.youtube.com/watch?v=Y08vxpJaLtk


  12. Siedem Napisł/a:

    Narodowości wymyślili w 19 wieku niemcy i żydzi, wiesz durna Luko?


  13. tabularasa Napisł/a:

    XL po prostu uważa, że zło w czasie wojny nie ma narodowości i działania wojenne były tego przykładem… Zrównał tutaj wszystkich do katów oraz oprawców, nie patrząc na ciąg przyczynowo-skutkowy i wio z tym węglem! Niczym każdy komuch – wszyscy są równi, wszystkim należy się to samo, wszystko jest wspólne… a wszelkie braki wypełnia tutaj chrześciajańskim przebaczeniem, tak jakby nie wiedział, że nawet miłosierny Bóg nie przebacza tym, którzy nie okazali pokory… ta schizofrenia aż ścieka z monitora…


  14. Siedem Napisł/a:

    “chrześciajańskim przebaczeniem”
    Luka jest ateistką czy jak tam się aktyw peło teraz nazywa. Idzie w makabrę i internacjonalizm. Dziś im Pułtuska przesłuchali i ta trałma musi i znajduje ujście.


  15. Siedem Napisł/a:

    Humbak:


  16. Perła Napisł/a:

    ja w kwestii Murzyna. Olisadebe to nie Polak a Przekręt. Faceta kupiono do reprezentacji Polski, przy okazji robiąc szwindel przy ekspresowym daniu mu obywatelstwa.
    Od Polaka wymagam minimum przynajmniej. Znaczy się, aby rozumiał po polsku oraz aby nie trzeba by było takiemu robić reanimacji po misce bigosu.
    Umieszczenie Murzyna na tej liście, to przyzwolenie na oszustwa PZPN & PP Kwaśniewskiego właśnie.


  17. Kosiarz Napisł/a:

    Jakoś nikt nie zauważył, że Luka wybiera jedną połówkę:pół-żyd, pół-niemiec, a nie dostrzega (nie chce?) drugiej połówki: pół-POLAK! I jak poprzednio widzi ofiary Gustlofa a nie widzi Athenii, widzi płonące Drezno, nie widzi płonącej Warszawy, widzi rozstrzelanie wartowników obozu koncentracyjnego, a nie widzi tysięcy Polaków rozstrzelanych czy bestialsko zamordowanych przez Niemców, nie wspominając o sowietach. Jak Niemcy zaczną wieszać u siebie tablice upamiętniające Palmiry i kręcić filmy o swoich zbrodniach wojennych w Polsce, a Rosjanie zaczną bić się w swoje, a nie cudze piersi, uznam że możesz sobie opowiadać jak to źli byliśmy wobec Niemców. Widzę, że interesujesz się historią, ale masz dziwne upodobanie wybierać takie zdarzenia z historii, co by na Polakom pokazać jacy to jesteśmy malutcy i podli. Próżny trud Luka, Wyborcza to robi sto razy lepiej od Ciebie i ma sukcesy. Napisał byś coś o Kłuszynie, Kircholmie, albo może i nie pisz, bo wyjdzie, że banda pijanych Polaków, podjudzona przez szalonego wodza, rzuciła się na przeważające siły wroga (co było samobójstwem) i rozgromiła bezbronnych Szwedów, którzy po dziś dzień wieszają tablice upamiętniające ofiary polskiego pieniactwa i awanturnictwa.


  18. Vincent Napisł/a:

    Oswald Balzer – wybitny polski prawnik i historyk, autor min. Genealogii Piastów.

    Coś tam kiedyś czytałeś, ale chyba za mało.


  19. Galba Napisł/a:

    Świetnie… Jak zawsze na pierwszy rzut oka celne. Ale niestety zazwyczaj już drugi “omiot” wzrokiem wystarczy by zauważyć, że argumenty nijak się mają do meritum a cała celność sprowadza się do efekciarstwa bez treści.

    Racz odpowiedzieć Xiążę: czym zasłużyli się Polsce pasażerowie zatopionej krypy? Niczym? Więc gdzie analogia? Zwykłe klepanie by trochę poklepać. Nic więcej.


  20. XiazeLuka Napisł/a:

    Znowu muszę wysprzątać Wpisza z komuszych ulewań.

    @Aborcjonistka Wasilewska

    A byli? Wymień ich po nazwiskach. Dowiedź, że nie było na tym statku nikogo poza katami.

    @ppor. tabula,

    Zwróciłem Wam uwagę, towarzysze, że kryterium “narodowość” jest nieprecyzyjne, chaotyczne i skutkujące stosowaniem odpowiedzialności zbiorowej. Że porządny człowiek sądzi ludzi za ich czyny, a nie przynależność plemienną. Że Niemiec, Litwin, Rosjanin, Żyd, Tatar mogą być równie dobrymi Polakami jak anonimy, których jedyną zaletą jest końcówka nazwiska na “-ski”.
    Ileż było pisku o to, że Juden oskarżają wszystkich Polaków o odpowiedzialność za Jedwabne. A dlaczego mieliby tego nie robić, skoro pisopolaczki robią to samo w stosunku do Hunów?
    Powtarzałem Wam, towarzysze – ważna jest konsekwencja, a nie doraźne złośliwości. Nie kumacie tego, więc powinniscie bulić z własnej inicjatywy Cholokałst Indastry, zgoda, satanisto?

    @gnojek 7

    I kto się tym kryterium posługuje? Ja czy Wy, towarzyszu? Od Boga to Wy się lepiej odczepcie, Wasze emploi to podpalacz kościołów.

    @Kosiarz

    Wybieram tę “drugą” połówkę, ponieważ np. Bolesław Chrobry funkcjonuje powszechnie jako Polak i pierwszy król Polski. Wszyscy wymienieni dżentelmeni i damy są naszymi ikonami, zatem wskazanie ich “antypolskiej połowiczności” jest zabiegiem oczywistym. A tak w ogóle to co jest? Postanowiłeś, towarzyszu, udawać głupka czy o co Wam komą?

    Kiedy piszę o katastrofie Gustloffa, to nie piszę o ofiarach Warszawy – oczywiście! Tak samo jak pisząc o Monte Cassino nie piszę o Lidicach. Albo posząc o poranku nie piszę o wieczorze. Dlaczego miałbym to robić? Czy Wy w swoich komentarzach też zawsze piszecie o wszystkim, a nie tylko na temat?

    Nie ma żadnego uzasadnienia domaganie się od innych wzajemności. Jeśli Polacy wyrządzili krzywdę komuś tam (zdanie nonsensowne, niemniej pozostające w Waszej komuszej poetyce odpowiedzialności plemiennej), to można o tym wspomnieć bez żądania od drugiej strony uderzenia się w piersi. Mówimy o faktach, które zaszły. Nie wymażesz ich obrażaniem się “A oni to co?”, a próba ich przemilczenia jest fałszowaniem historii.

    “Widzę, że interesujesz się historią, ale masz dziwne upodobanie wybierać takie zdarzenia z historii, co by na Polakom pokazać jacy to jesteśmy malutcy i podli.”

    Jesteś wzorowym komunistą, towarzyszu. Napisać “Polacy to…” może jedynie regularny komuch, który widzi tylko masy, nie zauważając jednostek.

    @Galba

    Towarzyszu, jakie “argumenty” posiadacie na mysli i o jakim “meritum” piszecie? Zajrzyjcie do hejtspicza swojego kumpla tow. Siedem, on zauważył to, co reszcie członków Politbiura umknęło (jak prawdziwy komuch wyparł się odpowiedzialności za swoje zbrodnie, no ale w zaufanym gronie najbardziej odpowiedzialnych towarzyszy możecie sobie to chyba wyjasnić?)


  21. Galba Napisł/a:

    Xiążę,
    ech… typowy wybieg tych, którzy nie mają wiele do powiedzenia: “zajrzyjcie…”. Jeśli Xiążę dyskutuje ze mną to dlaczego nie odnosi się do moich słów tylko 7em? Bo łatwiej? Pewnie tak – ulubioną wszak figurą retoryczną Xięcia jest we wstępie wsadzić w czyjeś usta/głowy myśli przez samego Xięcia zmyślone a potem pozostaje już tylko bohaterska i efektowna walka z tym co się samemu zmyśliło.

    PS. Ruskie jak najbardziej miały prawo zatopić te 3 okręty – byli na nich wojskowi oraz broń. Odpowiedzialność za śmierć cywili spoczywa na nich samych (po co pchali się na okręty wypełnione wojskiem?) oraz tych dowódcach, którzy ich tam wpuścili.


  22. XiazeLuka Napisł/a:

    Towarzyszu Galbo,

    Chodzi mi oczywiście o “narodowość”. W Waszym komuszym rozumku jest to okoliczność obciążająca, z której wywodzicie takie a nie inne surowe konsekwencje. A po drugie chodzi mi także o Waszą komuszą manierę dyskutowania o autorze treści, a nie z samą treścią. Mnie to nie wyprowadzi z równowagi, a Was półbogami nie uczyni, więc możecie spokojnie sobie lustrację Mła darować.

    PS. A kto mówi, że Sowieci nie mieli prawa zatopić tych statków (statków, towarzyszu, a nie okrętów)? Szły w konwojach, pod eskortą, zaciemnione, więc zgodnie z prawem wojennym mogły być atakowane. Dlaczego Szkopy nie wysmarowały tych jednostek czerwonymi krzyżami i nie iluminowały podczas rejsu? Odpowiedź znajduje się w 1941 roku i miedzy innymi “rozkazie o komisarzach”…


  23. tabularasa Napisł/a:

    ““narodowość” (…) jest to okoliczność obciążająca”

    Dobrze, przyjmijmy przez moment, że XL ma rację… do kogo zatem powinniśmy strzelać w czasie wojny? Jakie inne kryterium jest mniej “chaotyczne”, “nieprecyzyjne”, itd.?


  24. niepoprawny Napisł/a:

    1. Swiat jest pelen szarosci w roznych odcieniach
    2. Szary to mieszanina czarnego i bialego.
    3. Nie ma wiec sensu mowic ze istnieje biale i czarne. Takich kolorow nie ma.

    Czy cos przegapilem?

    Z Hallerem i Kopernikiem moglby byc problem ale 90% polakow (niemcow, francuzow..) mozna rozpoznac na podstawie dna. To ze istnieje 10% rozmydlonego marginesu tego nie zmienia. Narod ma nie tylko duchowa ale i biolgiczna/genetyczna tozsamosc.


  25. XiazeLuka Napisł/a:

    ppor. tabula,

    W 1939 r. Sowieci wraz z Niemcami napadli na Polskę. W 1944 r. znowu się Sowieci w granicach Polski pojawili, tym razem do Niemców strzelając. Strzelałbyś do Sowietów, naszych wrogów?


  26. tabularasa Napisł/a:

    Towarzyszu XL… piszecie tak, jakby ruskie nie miały NKWD, a żołnierze AK dożyli spokojnej starości.. Ja do ruskich bym strzlał, bo bliżej mi do NSZ niż do AK… ale nie odpowiedzieliście mi towarzyszu na pytanie… jakie są inne kryteria?


  27. XiazeLuka Napisł/a:

    ppor. tabula,

    Do Sokratesa Starynkiewicza też byście, towarzyszu, strzelali? Rusek, carski gienierał, okupant… W sławnym dywizjonie 303 latał pilot o nazwisku Szaposznikow, takim samym jak współczesny mu sowiecki marszałek. Szpion?

    Odpowiedź na towarzysza infantylne pytanie jest bardzo prosta: do wrogów. Wrogowie to ci faceci, którzy strzelają do nas względnie tymi strzelającymi dowodzą. Wrogami naszymi nie są natomiast dzieci tych wrogów siedzące w przedszkolu. To bardzo proste i zastanawiam się, dlaczego Wam, Azjatom, te elementarne kwestie wydają się być ezoterycznymi.


  28. Siedem Napisł/a:

    tabliczka:
    NIE KARMIĆ TROLA


  29. Basia Napisł/a:

    A byli? Wymień ich po nazwiskach. Dowiedź, że nie było na tym statku nikogo poza katami.

    Luko, przescignales swojego miszcza Goebbelsa….

    Nie jestesmy w sadzie, gdzie nie liczy sie prawda ale dowody. Gdzies pewnie te nazwiska sa do odszukania, przynajmniej czesc. Lyso by ci bylo, gdybym je podala. co do innych ofiar cywilnych – to byla wojna, a to byli Niemcy – wrogowie. odsiac cywili nie dalo rady. Byli na tym samym statku.


  30. tabularasa Napisł/a:

    Ano widziszisz towarzyszu XL.. wszystko wskazuje na to, że mijamy się właśnie przy tej definicji wroga. Dla towarzysza jest to bliżej nieokreślony facet z karabinem w ręku lub pagonami. Dla mnie jest to każdy element, którego anihilacja mogłaby przyczynić się do jej jak najszybszego wygrania/zakończenia. Oczywiście wszystko w granicach rozsądku, bo na przykład trzepanie ładunkami nuklearnymi po kontynencie mija się z celem, ale przy decyzji czy bombami zaorać Drezno nie drgnęłaby mi nawet powieka.

    Właściwie to się dziwię, dlaczego państwo niemieckie jeszcze istnieje na mapach po rozpętaniu dwóch największych wojen? I to jeszcze takie duże…


  31. tabularasa Napisł/a:

    Errata: powinno być “którego anihilacja mogłaby przyczynić się do jak najszybszego wygrania/zakończenia wojny”


  32. Westmax Napisł/a:

    Ludzie dajcie już spokój biednemu Luce. nie widzicie że to nieszczęśliwy człek – partner w domu go ledwie toleruje, dzieci (jeśli ma) uciekły z domu lub szykują się do ucieczki, analogicznie wnuki wolą sprzątać miejskie kible niż odwiedzać Luke, nawet gówno na ulicy ucieka w krzaki żeby tylko przypadkiem nie wdepnął w nie. Luka odreagowuje swoje porażki życiowe na wpiszu a wy mu dokuczacie. Oj wy nie dobrzy


  33. XiazeLuka Napisł/a:

    Aborcjonistko Wasilewska,

    No więc o to właśnie chodzi – skoro nie da się “oddzielić” żołnierzy od cywilów, to wieszamy tabliczkę poświęconą po prostu pamięci tej tragedii, bez wikłania jej w nierozwiązywalne kwerendy osobowe.

    Dotarło wreszcie?


  34. XiazeLuka Napisł/a:

    Tow. Eastmicro,

    Tak, bardzo zasadniczy, wartościowy komentarz. Naści dżdżownicę, possijcie ja sobie w kącie terrarium.


  35. XiazeLuka Napisł/a:

    ppor. tabula,

    Definicja wroga jest prosta, podobnie jak prosta jest definicja “niewroga”. Wśród tych drugich są rodziny tych pierwszych. Bombardowanie Drezna to jak mordowanie “niewrogów”, czyli przejaw zezwierzęcenia.


  36. junak Napisł/a:

    Zapomniałeś/łaś o jednym drobiazgu – wszyscy oni czuli sie POLAKAMI a ściślej obywatelami Najjaśniejszej Rzeczypospolitej. Jedynym wyjątkiem był Władysław IV Waza, który brzydził sie swojego królestwa i swoich poddanych. Czuł się germańcem i marzył o Szwecji do końca swoich dni.


  37. XiazeLuka Napisł/a:

    junak,

    Bardzo wątpię, by Bolesław Chrobry czuł się Polakiem – był Piastem, księciem, chrześcijaninem, lecz na pewno nie czuł się Polakiem, jako że takiego pojęcia wówczas po prostu nie było. Tak samo jak Polakiem na pewno nie czuł się Batory czy inna koronowana głowa – cudzoziemscy elekcyjni władcy traktowali swoje obowiązki zadaniowo, w perspektywie regionalnej oraz w interesie własnego domu. A Dickmann był jedynie najemnikiem, więc tutaj to nawet nie ma o czym mówić. Bycie Polakiem nie jest synonimem “obywatela” RP, szczególnie, że część z wymienionych żyła w czasie, kiedy Polski nie było.

    Z Władysławem IV coś Ci się zdrowo poplątało. Władysław był jedynym z Wazów, który cieszył się sympatią szlachty, nie bez powodu zresztą.


  38. Basia Napisł/a:

    Goebbelsie do kwadratu,

    to jest tablica ku czci OFIAR a nie ogolnie tragedii. Ofiarami byli napadnieci pzrez niemcow, przez zalogi ubotow a nie oni sami.

    szybkie haslo w googlach

    http://www.replika.eu/media_o_nas.php?id=78

    autor niemiec [wiarygodny dla ciebie z pewnoscia] naoczny swiadek, zamusztrowany na gustloffie

    “Na statku byli jednak także marynarze z u-bootów, którzy mieli być odtransportowani do Niemiec by jak najszybciej podjęli dalszą walkę z wrogiem”

    Przeczytaj calosc recenzji. sa tam i informacje o tym, ze ojciec strezla do zony i dziecka.

    Czy byla to tragedia? byla, niechaj ja oplakuja i tablice przyklejaja, ale po swojej stronie granicy.

    Poza tym, oni doskonale wiedzieli, ze musza sie spieszyc poki ruskich na baltyku nie ma. Spoznili sie. mieli pecha ale z tym sie liczyli. wiedzieli, ze maja czego sie obawiac za to ze wywolali te wojne. mordowali, grabili, ze teraz [t.j wtedy] ktos im wystawi rachunek.

    Tylko luka chce darowac nie swoj dlug.


  39. XiazeLuka Napisł/a:

    Aborcjonistko Wasilewska,

    Właśnie towarzyszka potwierdziła, że nie czyta tego, co do Niej piszę. Macie odruchy Pawłowa, towarzyszko. O 2 dywizjonie szkolnym była mowa w poprzedniej notce, pod nią także poprawiałem wulgarne błędy merytoryczne tow. henskiego odnośnie tego oddziału. Wyważacie otwarte drzwi, towarzyszko.

    No i mi wytłumaczcie, jak to dialektycznie potraficie odróżnić OFIARY od TRAGEDII, w której zginęły. Cywilne ofiary (bo losem żołnierza jest ginąć).


  40. Basia Napisł/a:

    A zajaknales sie, Geobbelsie, ze w tym dywizjonie szkoleniowym [oh, jak niewinnie brzmi] nie budowali sobie okrecikow z papieru, tylko ich zadaniem bylo zabijanie innych ludzi na statkach?

    Na tym polega twoja gobbelskowska manipulacja.

    Co do ofiar i tragedii w ww przypadku juz napisalam w poscie wyzej. jak nie rozumiesz. trudno.


  41. XiazeLuka Napisł/a:

    Aborcjonistko Wasilewska,

    Zdanie “918 marynarzy z 2 dywizjonu szkolnego” jest raczej jednoznaczne nawet dla ignorantek Waszego pokroju. Jak nie jest – zawsze można się dopytać i upewnić. Tyle, że psy Pawłowa nie pytają, lecz wyją na bodziec.


  42. Basia Napisł/a:

    Nie brnij dalej, juz udowodniles wczesniej jakim jestes propagandzista faszystowskim.


  43. XiazeLuka Napisł/a:

    Aborcjonistko Wasilewska,

    Jesteś tępa. Inaczej stanu Waszego umysłu nie da się opisać. “918 marynarzy z 2 dywizjonu szkolnego” – myśleliście, towarzyszko, że chodzi o matrosów na kutry rybackie?

    PS. Spadam z tej komuszej meliny na kilka dni. Jestem pewien, że w tak oczyszczonej atmosferze wszyscy ładnie się ze sobą dogadacie, towarzysze bolszewicy.


  44. Basia Napisł/a:

    na warsztaty do gw sie wybierasz? naczelny propagandzisto?


  45. tabularasa Napisł/a:

    “Wśród tych drugich są rodziny tych pierwszych.”

    Czyli tak jak pisałem… Towarzysz-baba XL nie zbombardowałaby fabryk amunicji, czołgów i samolotów, by przypadkiem nie ruszyć “tych drugich”… o strzelaniu do Hitlerjugend nawet nie wspominając…


  46. junak Napisł/a:

    owszem Władysław IV cieszył się niezasłużoną sympatią obywateli RP – jak Tusk dziś – obiecywał wszystko wszystkim, a prywatnie nienawidził Rzeczypospolitej. Batory zkładając koronę zapomniał o Siedmiogrodzie i Turcji. Stał się władcą u siebie w Polsce i zają się tym co dla Polski było wtedy najważniejsze. Waza ( żaden ) nie zajmował sie tym co dla RP było ważne, bo wywołanie wojen ze Szwecją nie było w interesie RP, wyprawa po koronę Władka do Moskwy też, oraz kupczenie z Austriakami króla Zygmunta, tak samo jak odstawienie szlachty i narobienie magnatom przywilejów, które doprowadziły RP do ruiny i rozbiorów.


  47. Westmax Napisł/a:

    Herr HelotoLuka twój wybitnie ironiczny (tak zabawny że zapomniałem się uśmiać)komentarz jest jedynie dowodem na twoje głębokie kompleksy. I skoro znikasz na kilka dni to życzę Ci dobrej zabawy wraz z twoimi Freunde aus hitlerjungen.

    PS. Nie zapomnij umyć zębów i zabrać wazeliny


  48. Galba Napisł/a:

    > W Waszym komuszym rozumku jest to okoliczność
    > obciążająca,

    O tym właśnie pisałem – “metoda na Lukę”: napisać, że interlokutor, z którym nie mamy szans w uczciwej dyskusji myśli coś czego nie myśli ale jest to na tyle głupie, że łatwo to ośmieszymy. Zapominasz jednak Xiążę, że w ten sposób osiągnąć możesz wygraną wyłacznie w oczach wyjątkowo tępego sędziego oraz swoich własnych.

    PS. Jak na historyka (samozwańczego?) macie Xiążę porażająco wąską wiedzę historyczną. Conajmniej jeden z tej 3 (Gustlik) był jednak okrętem nie statkiem.


  49. Galba Napisł/a:

    > Dlaczego Szkopy nie wysmarowały tych jednostek czerwonymi
    > krzyżami i nie iluminowały podczas rejsu?

    Z tego samego dla którego nie malowali tych oznaczeń na czołgach prących na Moskwę.


  50. Galba Napisł/a:

    Hm, po sprawdzeniu muszę z przykrością stwierdzić, że w sprawie “statek” czy “okręt” myli się Xiążę w 3 przypadkach na 3. Cóż, wygląda na to, że “fakty” podawane przez Xięcia trzeba weryfikować do najdrobniejszego szczegółu.


  51. henski Napisł/a:

    @Galba

    “osinowy kołek” wygląda tak…!

    A ponadto, komentujących nie interesowała narodowość tych tam gustlików, jeno fakt, że akurat oni byli agresorami. Używano słowa “Niemcy” w rozumieniu “agresor”. Skrót taki :) uprawniony zresztą.

    Więc cały ten wywód “My Polacy” jest zwykłym “austriackim gadaniem”.


  52. XiazeLuka Napisł/a:

    Towarzyszu Galbo,

    Aborcjonistka Wasilewska zbyt wysoko mnie ceni. Jest nader uprzejma. Gdyby jednak chciała być sprawiedliwa, to Gebelsem nazywałaby Was. “Myli się 3 na 3″ – i zero dowodu, że tak jest w rzeczywistości. Widzę, że z kontaktów z mediami wyciągnął towarzysz rozliczne a pozytywne nauki. Tak trzymać, Susłowie.

    Co do “okrętu” Wilhelm Gustloff: rzeczywiście, obok funkcji “statek szpitalny” jednostka ta pełniła rolę “okrętu-bazy”, zatem formalnie mówienie o niej “okręt” nie jest błędem. Tyle, że nikt normalny – poza złosliwymi komuchami – nie nazywa przycumowanego do nadbrzeża “okrętu bazy” “okrętem” w znaczeniu jednostki wojennej. Gdyby trzymać się towarzysza terminologii, to największym “okrętem” jaki kiedykolwiek pływał pod polską banderą był ORP “Bałtyk”, ex-francuski krążownik pancernopokładowy o wyporności 8100 ton. Stało toto przy brzegu i się kołysało leniwie. Nawet jakieś działa ów hulk posiadał i strzelał z nich w 1939 roku…


  53. XiazeLuka Napisł/a:

    Towarzyszu Westmax,

    Przerażająco banalny jest towarzysz. Ględzenie w internecie o czyichś “kompleksach” to obciach.


  54. XiazeLuka Napisł/a:

    Towarzyszu tabula,

    Rodziny “ich” nie mieszkają w fabrykach czołgów. Wy gdzie mieszkacie, w wytwórni amunicji?


  55. XiazeLuka Napisł/a:

    Towarzyszu henski,

    Ciekawostka – czyli na Polskę w 1939 r. napadli “agresorzy”, a nie Niemcy?


  56. Galba Napisł/a:

    Xiżążę – o tym co jest okrętem a co statkiem nie decyduje Twe widzimisię (poparte wielce naukowym “nikt normalny”) tylko PRAWO. A to mówi, że okręt to obiekt będący na stanie armii, pływający pod jej banderą, dowodzony przez wojskowego, posiadający na swym pokładzie broń, wykonujący zadania związane z prowadzeniem działań wojennych.

    Którego z tych punktów nie spełniały wszystkie 3 okręty?


  57. XiazeLuka Napisł/a:

    Towarzyszu Galbo,

    Napisałem już wcześniej – nawet, jeśli traktować WG jako statek, to i tak Marinesko miał prawo go zaatakować. Akademickie ględzenie o wyższości lodowca nad owłosieniem białych myszek niczego tu nie wnosi nowego.

    Widzę także, że wertowanie Idiotopedii idzie jak po maśle, pozowolę sobie więc zwrócić wybiórczą uwagę towarzysza na definicję słownikową (”statek należący do marynarki wojennej”) oraz normalną (”okręt – jednostka przeznaczona do wykonywania zadań bojowych”). Okręt-baza siłą rzeczy nie jest przeznaczony do “wykonywania zadań bojowych”, zaś skserowana przez towarzysza “PRAWNA” definicja pochodzi z międzynarodowej konwencji zawartej w 1958 roku. WG zatonął 13 lat wcześniej. Czy w Waszym bolszewickim “prawie” jest mozliwość stosowania go wstecz?


  58. henski Napisł/a:

    No ładnie się zakręciłeś. Stań teraz w chłodzie, to do Euro 2012 dociągniesz (jako produkt regionalny :)).


  59. XiazeLuka Napisł/a:

    tow. heski,

    Zaprzecznie faktom, o ile umiecie coś więcej poza etiudami z podwórkowego frojdyzmu.


  60. henski Napisł/a:

    XiazeLuka Napisł/a:
    luty 4, 2010 o 16:12

    (do Siedem ?)

    Puść już rękę Frojda i daj mu spokojnie leżeć w trumnie, odempatyczna glisto.
    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
    XiazeLuka Napisł/a:
    luty 16, 2010 o 11:26

    tow. heski,

    Zaprzecznie faktom, o ile umiecie coś więcej poza etiudami z podwórkowego frojdyzmu.
    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

    Nowa obsesja ? Czy stara ?? Trochę się nie dziwię i współczuję naprawdę serdecznie.

    p.s.
    Weteranów nie wpuszczą na stadiony. A Jaruzelskiego?
    luty 17, 2010 | XiazeLuka – Brak Komentarzy | Kategoria: Polityka, Xiaze

    Nic dziwnego, że toto występuje w specjalnej kategorii.

    Ustawiamy się na dziedzińcu
    luty 17, 2010 | Loulou – 71 Komentarze/y | Kategoria: Polityka


  61. XiazeLuka Napisł/a:

    towarzyszu henski,

    Albo może pozwólcie nazwać Was z pełną szczerością, bez tej mylnej kurtuazji:

    Idioto henski,

    Frojdyzm wspomniałem z powodu ciągłego lustrowania Mła, a nie wypisywanych przez Mła treści.
    Możecie odejść.


Napisz Komentarz

... free counters