Nalewka Pomarańczowa
listopad 28, 2009 Kategoria Alkohole
Bierzemy 1/2 litra wódki
1 pomarańcz
30 ziaren kawy
25 kostek cukru i robimy tak:
Teraz najtrudniejsza część – czekać 3 tygodnie.
Ale z drugiej strony czymże są trzy tygodnie?
listopad 28, 2009 o 17:23
nie tam że JAM Miodek, ale czy nie pomarańcza? Po drugie zalałbym spirytusem :)
listopad 28, 2009 o 20:03
z nalewkowego punktu widzenia spirytus byłby najwłaściwszy… ale tak było w przepisie, a to jest robienie pierwszy raz więc będzie według przepisu. Hmm w przyszłości się wprowadzi ( albo i nie) apdejt w zależności od jakości.
JAMie – przecież wcisnęłam z niemałym trudem do słoja właśnie pomarańcza.
listopad 28, 2009 o 23:10
Ech.. bede musial dokupic…
listopad 29, 2009 o 19:15
JAM to ksywka tw Miodka. A pomarańczę nie obraną? Może poćwiercić?
listopad 29, 2009 o 22:06
KuEfEmCe :)
Jako widać na zdjęciu pomarańcz jest nie obrany i nie poćwiercony,
cukier może być biały, pomarańcz – pomarańczowy, a kawa z kolumbii.
Pomarańcz jest dokładnie umyty, ale nie zanadto żeby opryski pestycydowe do końca zeń nie zeszły lub dogłębnie nie weszły weń.
Jeszcze krupnik trzeba by zrobić. Ale to % trza dokupić.
listopad 30, 2009 o 06:48
Po pierwsze “pomarańcza”, a po drugie proszę nie truć wpiszowców podejrzanymi miksturami.
Przepis na pigwówkę:
Pokroić na drobne cząstki co najmniej 5 kg pigwy, wrzucić do baniaka, posypać cukrem, odczekać 3 tygodnie. Przecedzić. Sok wlać z powrotem do baniaka dodając pół litra spirytusu i litr wódy (może być byle jaka, najtańsza). Wymieszać. Spróbować. Poczuć się bogiem olimpijskim.
listopad 30, 2009 o 08:26
Wole jednak troche kwaskowate nalewki, wiec by mi bardziej pigwowa podeszla raczej, ale to za rok.
Luka, a probowales najpierw pigwe zalac %, pozniej zlac plyn, owoce zasypac cukrem, potzrasac, syrop zlac i potem polaczyc oba plyny?
listopad 30, 2009 o 09:51
W tym roku nie. Lubię eksperymenty, więc może następnym razem wypróbuję ten sposób.
Przy okazji – czy to normalne, że na powierzchni wina w baniaku jest pianka?
listopad 30, 2009 o 23:30
Ście się czepili litery a na końcu. Mój był pomarańcz, a! mikstura wcale nie jest podejrzana tylko wysłuchana, znaczy pobrana drogą przekazu słowem mówionym.
Piana w baniaku? niedawno jeszcze tu pisał…
maj 9, 2010 o 23:48
Owocowe…
Pewnie dlatego lekarz odradził jeść winogrona,że zawierają sporo cukru co może podwyższyć poziom cukru we krwi.Cukrzyca ciążowa jest neibezpieczna w ciąży. Ja miałam ją w czasie pierwszej ciąży i starałam się unikać winogron chociaż za nimi przepadam ….