Bez sensacji w Las Vegas
Dziś – po meczu Francja-Irlandia, który stanowi ostateczne potwierdzenie przypuszczenia, że piłka nożna jest najpodlejszą z dyscyplin sportu, w której oszustwo rzucone w twarz milionom widzów jest cnotą o której główny winowajca po meczu rozprawia z uśmiechem na ustach bez cienia zażenowania – oczy swe zwrócić możemy w strone prawdziwej rywalizacji.
Nie sprawdziły się gdybania znawców boksu, którzy twierdzili iż Miguel Cotto będzie najtrudniejszą przeprawą dla króla rankingów p4p. Manny Pacquiao rozprawił się z Portorykańczykiem bez wysiłku, niemal z uśmiechem na ustach. Prawdziwa walka toczyła się do połowy 7 rundy. Później Cotto walczył jedynie o przetrwanie, prezentując wyrobienie taneczne i sprawność motoryczną. Dysproporcja umiejętności i szybkości była zbyt duża. Chwilami wyglądało to komicznie, kiedy Pacquiao stawał w środku ringu i zachęcał swego przeciwnika do walki a ten nie miał za bardzo ochoty podejść. Nie znaczy to, że Cotto nie ma serca do walki. W początkowych rundach ta szlachetna nieroztropność kosztowała go dwukrotne liczenie. Niezrozumiałe wydaje się przerwanie walki w 12 rundzie. Prócz zdrowia, które może doznać uszczerbku, wyposażeni jesteśmy w takie atrybuty jak ambicja czy godność, które nadszarpnięte, mogą doskwierać boleśniej i dłużej niż wstrząs mózgu czy złamany nos. Cotto w momencie przerwania pojedynku wcale nie znajdował się w opłakanej sytuacji i z pewnością dotrzymałby do końca. Mógł sędzia te półtorej minuty odpuścić.
Niesamowity Filipińczyk zdobył tytuł w 5tej czy 7ej kategorii wagowej. Pobił już kogo tylko się dało, został mu jedynie Floyd Mayweather jr. W sobotniej walce imponował wszystkim. Choć drobniejszy, bił mocniej od Cotto, celniej i szybciej a kontry Portorykańczyka nie robiły na nim najmniejszego wrażenia. Najwyższa półka.
listopad 20, 2009 o 07:34
Jeden z najlepszym bokserów w historii, nie boję się tego powiedzieć. Imponuje mi ten Pacquiao. Ciekawe czy Floydowi Mayweather jr’owi starczy odwagi by stanąć do ringu. Wiadomo nie od dziś że w boksie zawodowym bardziej liczy się kasa, kto ile więcej da niż kto jest lepszy. Ale wychodzi że pacman to maszynka do pieniędzy i walka z juniorem przyniesie krocie. Więc czekajmy.
listopad 20, 2009 o 08:07
wyglada niepozornie, ten pacquiao [ jak to sie wymiawia?]
listopad 20, 2009 o 08:39
No ładnie młuci.
listopad 20, 2009 o 10:05
sz0k pochwalil, ło shit, jakbym buziaka dostal od nieznajomej ;)
listopad 20, 2009 o 10:47
To taka zmyła żebym mógł Ci z zaskoczenia wymierzyć kopniaka teraz :) Walkę Wałujewa oglądał? Co sądzi o sędziowaniu? “Prawdziwa” rywalizacja?
listopad 20, 2009 o 10:50
Kto ogladal i kto sadzi?
listopad 20, 2009 o 11:08
Ju.
listopad 20, 2009 o 11:22
Czy Ju jest z Budlewa?
listopad 20, 2009 o 11:39
Nie ładnie tak się migać od odpowiedzi :)
listopad 20, 2009 o 15:23
sie na boksie nie znam, jedynie to co poczytam na wpiszach Loulou:) …jednak odniosę sie do akapitu o meczu FRA-IRL, ewidentna świnka irlandzkiego bramkarza na 9tce w 97minucie była ściśle związana z ręką 12stki w końcówce meczu, ..przyroda, co dajesz, zawsze do Ciebie wróci.
…arbiter jest “nieomylny”, więc nie ma gadki. powinni już dawno wprowadzić monitoring, niech se sędzia główny dalej lata bo boju a w takich sytuacjach zasięga rady u dwóch pomocniczych przy monitorach..a jak dalej bedą kłótnie to ostateczna decyzja bedzie należała do widzów, którzy beda głosowac przyciskami na pilotach w domu lub telefonami na trybunach.
listopad 20, 2009 o 16:36
Fisz, a gdzieś Ty zauważył krzywdę czarnucha w 97 minucie? Małpiszon wyraźnie próbował wymusić karnego, widziałeś, jak specjalnie zostawił dolne kończyny?
listopad 20, 2009 o 17:42
XLuka, a widziałeś rękę bramkarza? troszkę mu pomógł;) …co nie zmienia faktu, że druga ręka była naganna
listopad 20, 2009 o 17:57
http://sport.onet.pl/74327.2,1248703,2081834,,megaskandal_mecze_ligi_mistrzow_i_ligi_europy_mogly_byc_ustawiane,wiadomosc.html
no cóż:)
listopad 20, 2009 o 18:55
fisz,
Widziałem. I widziałem, że czarnuch zaczął wlec nogi tuż przed kontaktem z rękawicą golkipera. Porównaj jego przeskok nad przeszkodą ze skokiem Kina nad tablicą reklamową…
listopad 21, 2009 o 01:00
Plucie, wyzwiska, szarpanie za koszulke, chamskie faule, wymuszane faule badz teatralne pady. Cala pileczka kopana.
@Fisz
Elegancki avatereczek.
listopad 21, 2009 o 01:06
Ciosy w krocze i w splot słoneczny, uciekanie przed przeciwnikiem, odgryzanie uszu, nieustanne klinczowanie. Cały boksik.
listopad 21, 2009 o 01:21
Trzeba jeszcze dostrzec intensywnosc tych zjawisk tu i tam.
listopad 21, 2009 o 09:41
w boksie przynajmniej prawdziwe jest dostawanie w ryja
grudzień 1, 2009 o 12:07
http://www.motorsport.com/news/article.asp?ID=353146&FS=F1
Raikkonen nie bedzie juz jezdzil w F1. Psycha mi wlasnie opadla…
styczeń 12, 2010 o 21:17
Dlaczego linki masz no follow. Normalnie wkurwić się idzie. Ludzie co wam wisi to czy google będzie podążał czy nie. Psy ogrodnika normalnie, kurwa mać
styczeń 12, 2010 o 23:31
Nie czaje, co jest nie tak z linkami?