Zioło2

czerwiec 25, 2009 Kategoria Osobiste

Pisałam kiedyś, że będę sobie studiować zielarstwo. Marny ze mnie student, ale coś już mam. Suszą się na strychu stodoły. Mają tam ciepło i przewiewnie. Na razie fajnie wygladają. Znaczy, slużą do patrzenia.

zioło

Na pierwszym planie jest mięta. Się okazało, że jak ten Hilary z okularami mam pod nosem, na własnej łące krzaczory mięty. Bardzo intensywna i aromatyczna po zaparzeniu.

Z innych leczniczych specjałów, chciałam poinformować, że pierwsza nalewka z truskawek rozlana.Następna jeszcze w słoju, bo inną metodą robiona. 

Smakowana na świeżo [ta pierwsza] zapowiada się obiecująco.

6 Komentarze dla “Zioło2”

  1. rizunia Napisł/a:

    Noooooo liściory ma ta twoja miętka imponujące na oko wyglądają jak grab albo wiąz :) a to zgrabnie związana mięta :) Tak szczerze to letko zazdroszczę ;)


  2. Basia Napisł/a:

    tak, wielgachne liscie. wiec wrzucilam temat miety do googli i na pierwszy rzut oka czytam, ze miet jest ze 40 gatunkow.Tę identyfikuje jako nadwoda.


  3. Loulou Napisł/a:

    My tez dzis w ziolach robimy.


  4. Basia Napisł/a:

    ryba z tymiankiem, albo z rozmarynem lepiej jest okej, ale bez wnetrznosci


  5. pe Napisł/a:

    Ladne, nie ma co, ladne.

    Rybka taka, ze reki bym jej do pyszczka nie wlozyl.


  6. to_ja Napisł/a:

    a propos mięty. Zaparzam tylko przy niestrawnosciach. Natomiast namiętnie pożeram ser zapiekany z miętą. No ale to taki lokalizm, jak i “prozioki”. Te ostatnie bez mięty :)


Napisz Komentarz

... free counters