A naszej delegacji tam ni ma

marzec 29, 2009 Kategoria Polityka

         Głośno na “wyspach”. Wczoraj znów łomot od Irlandczyków, powód: słońce, nierówna murawa, swawolna szmacianka i protestanci, którzy rzucili na naszego Borubara urok niemocy.  Efekt, skromne 3 do 1  3 do 2 oraz zdewastowanie kilku pubów przez naszych kibiców.

          W polityce bez zmian, nadzieje na fotele i ogólna kopanina. Nikomu z naszych rządzacych nie chce się nawet wybrać na szczyt G20 do Londynu. Bo po co nam potrzeby jakiś pakiet stabilizacyjny.  Szczyt zaplanowano na 2 kwietnia, będzie dotyczyć oczywiście kryzysu.  Także nowych wytycznych gospodarczych. Chodzą słuchy, że spokanie będzie obfitować w rozmowy o ewentualnej  wspólnej walucie światowej. Tymczasem Londyn i inne miasta  protestują, tysięczne manifestacje przechodzą ulicami miasta z hasłami: “Nie będziemy płacić za wasz kryzys!” , “Człowiek na pierwszym miejscu” Równocześnie rząd wespół z mediami straszą przed zamachami terrorystycznymi. Płetwonurkowie szukają bomb na dnie Tamizy, wywiad zamachowców, policja pilnuje antyglobalistów. Np. na pasku w TV CNN: „Wielka Brytania: Rośnie zagrożenie terrorystyczne NUKLEARNE I CHEMICZNE”.

         Ciekawe, że w informacjach podają takie rozumowanie: antyglobaliści -> partyzanci -> terroryści (pankowcy, lewacy i huligani), a wiadomo terroryćci są be. Szkoda, ponieważ na demonstracjach pojawili się licznie, oprócz innych grup, organizacji, stowarzyszeń również zwykli ludzie, borykający się z własnymi kredytami, wysokimi opłatami, w końcu, w zwyczajnym prosteście i manifestacji niezadowolenia i rozczarowania, tym cyrkiem. Na ulicy znajdzie się pewnie paru fanatyków, znajdą się taże tajni prowokatorzy, pewnie poleci też jakiś ognisty szejk w okna McSzita. Czy terroryści się ujawnią? Zobaczymy. Tymczasem 2 kwietnia w Londynie będzie interesująco na bank.

         U nas też, w nocy nie było spokojnie, przez miasto przeszedł protest na miarę naszych możliwości i dał wyraz swojego niezadowolenia oraz postawy obywatelskiej.

5 Komentarze dla “A naszej delegacji tam ni ma”

  1. Siedem Napisł/a:

    w gliwicach takie maluchy reklamują najekskluzywniejszy kurwidołek w Polsce [ponoć. Tak się chwalą w reklamach] Qeens w Sośnicy.


  2. mikolajl Napisł/a:

    Aż tak źle nie bylo. Tylko 3:2 ;-)


  3. Basia Napisł/a:

    1 kwietnia bylby datą adekwatniejsza

    ps. ad maluch reklamowy : chwilowki…dwuznaczne


  4. fisz Napisł/a:

    @mikolajl, dzieki ..to duży szczegół;)


  5. Loulou Napisł/a:

    Back to back ;)

    Nic sie w kraju nie zmienilo, te same kioski, te same ulice.


Napisz Komentarz

... free counters