ROZMOWKI PIERWSZO-DRUGO IRLANDZKIE
Taki na przyklad z zamierzchlej przeszlosci mi sie przypomnial. Szkolna wycieczka udala sie do kraju w ktorym moze byly jakies tam plusy. Dzieci podchodzily do przechodniow i pokazujac nagi nadgarstek pytaly: “Ile przegraliscie z nami w noge?”. Na co autochtoni odpowiadali na migi, ze dokladnie 17:01. Taki numer juz nie przejdzie w Pierwszej Irlandii.
Anglofony (jak udowodnili swiatu wikingowie) ucza sie jezykow w trymiga. Takiego polskiego rowniez. Zajelo im to czasu malo wiele, i juz, prosze, podstawy opanowane.
Nie jest dobrze panowie, nie jest, bowiem od dzis zaden glina w Pierwszej nie wysle juz mandatu temu slynnemu piratowi drogowemu o zbojeckim nazwisku – Prawo Jazdy. Tak, tak, czasy, gdy scigaly go wszystkie organy i podorgany drogowki minely bezpowrotnie, o czym informuje serwis BBC.
Dalsza nauka jezyka Drugiej Irlandii jest na razie odroczona, bo wszystkie gliny zajete sa sciganiem Dowodu Osobistego, znanego oszusta matrymonialnego.http://news.bbc.co.uk/2/hi/uk_news/northern_ireland/7899171.stm?lss
luty 20, 2009 o 12:38
piekne to z tym zegarkiem :)
luty 20, 2009 o 12:39
ps. z Paszportem nie przejdzie, ale Rzeczpospolita Polska ?
luty 20, 2009 o 13:03
jak sie domyslasz pytan bylo wiecej, ale jak natrafiono na polke przebrana za cudzoziemke, to sie skonczyly. a koledze gemba spuchla.
luty 20, 2009 o 13:11
juz sie zaczelam domyslac :)
luty 20, 2009 o 16:31
Kiedys pisalem, ze niejaki Arkadiusz-maz-kolezanki-mojej-zony stwierdzil, kiedy dolar kolsztowal 1.97 zlotego, ze jakas tajemna rada na Manhattanie ustalila, ze kurs wzmocni sie do 3.60zl. Zachodze w um, skad on to wiedzial i ile zarobil…
luty 20, 2009 o 16:44
Kazik co prawda nie w Dublinie, jeno w Albionie, ale to przeciez rzut beretem. Jego luba dala wywiad.
http://wiadomosci.onet.pl/1533286,2677,1,milosc_pojawila_sie_nagle,kioskart.html
Ladna ona? Jakos nie bardzo mi lezy…
luty 20, 2009 o 16:45
dobra jest
luty 20, 2009 o 17:36
Litości Lou, spójrz na kazika!!!!
luty 20, 2009 o 17:52
w temacie języków łobcych.. ;)
luty 20, 2009 o 22:20
magda! zamiast klawiatury zrobila mi sie kawiatura.
:)
luty 21, 2009 o 00:02
Nostromo, niechcący:))
Wczoraj ścięłam włosy na zapałkę, mogę Ci moją suszarkę zaoferować;)
luty 21, 2009 o 14:52
magda – chyba jeden Polak się w klasie uchował;) Ułańska fantazja.
luty 21, 2009 o 22:05
nie wiem czy w takim razie, ze wzgledu na ulanska fantazje, chwalic czy ganic, ale pani nauczycielka z norweskiej szkoly te gwarowe po polsku “dzien dobry” wziela z norweskiej wersji wikipedii. tak czy siak, ufac wikipedii nie mozna.
luty 21, 2009 o 22:33
Z tą ułańską fantazją to przesada – ja bym rzekła, że ona raczej kozacka…
luty 22, 2009 o 02:03
Byl Kaziu z luba. Zenada….
http://www.dziennik.pl/zycienaluzie/article325378/Izabela_do_Marcinkiewicza_Kochasz_mnie_.html
luty 22, 2009 o 16:45
“Trudno mi opisać uczucia, z jakim patrzyłem na gruchanie „Kazia” i „Isabel”, ale dominującym wśród nich było oburzenie na TVN 24, że nie zawahał się tego nagrać i pokazać.”
http://blog.rp.pl/ziemkiewicz/2009/02/22/o-taka-milosc-chodzilo/
Napisal RAZ, nasz HOF Member. To byl blad mojego zycia, wpisywac go tam. TVN24 rulez.
luty 22, 2009 o 21:32
Cos sie RAZowi pomylio, nalezalo by nim wstrzasnac. Media zaszly mu bielemem, ze media to hieny nie tzreba udowadniac, jednak Marcinkiewicza nie przylapali jak paparazzi w zaulku uliczki gruchajacego, on byl w telewizji. Poza tym , nie wiem czemu ma sie ktokolwiek troszczyc o dyskrecje, czy dobro jego dzieci, skoro sam sie o to nie troszczy, wprost, otwartym tekstem sam sie pzreciez jakis czas temu zaprezentowal.
luty 22, 2009 o 22:12
RAZ chyba odczuwa jakas wspolnote na tej plaszczyznie z Kaziem.