Policjanci nie oddali się policjantom

styczeń 31, 2009 | geralt 6 Komentarze/y | Kategoria: Geralt

W Łodzi pobiły się dwie kompanie policjantów. Funkcjonariusze pobili się na pięści w koszarach. Jak podaje Dziennik Wschodni powodem awantury jest fakt, że:

starsi funkcjonariusze napadli na salę, gdzie spali ich młodsi koledzy. Ci nie oddali się bez walki.

Cholera, postępowa ta łódzka policja…

Biurokratyzacja serca

styczeń 31, 2009 | geralt 1 Komentarz | Kategoria: Geralt, Kultura, Polityka

Chcesz wrzucić do puszki Owsiaka 40 groszy na respirator? Pokaż urzędnikowi, że skończyłeś odpowiedni kurs lub studia z zakresu pomocy dzieciom poprzez zbiórki uliczne. Sam Owsiak natomiast jako osoba organizująca takie zbiórki musi mieć co najmniej habilitację a najlepiej jak będzie profesorem na wydziale “Zbiórki uliczne” np. Uniwersytetu Warszawskiego.

Myślicie, że bredzę? Niestety wygląda na to, ze w tym kierunku zmierza “wąskaspecjalizacja w edukacji” szczególnie gdy weźmie się pod uwagę unijny program finansujący nasze reformy edukacji (pisałem już o tym) – “dostosowanie edukacji do gospodarki opartej na wiedzy”.

Dziś trafiłem na takie ogłoszenie:

Uniwersytet Warszawski ogłasza nabór na Studia Podyplomowe Pomocy Humanitarnej

Można pomyśleć, że uniwersytet znalazł niszę do pompowania kasy z przygłupów zbierających kolejne papierki do swoich teczek CV. Ale z drugiej strony obawiam się, że inne przygłupy, te które dochrapały się biurek, zaczną wymagać takich świstków od osób z potrzeby serca chcących nieść pomoc innym. Ciekawe co na to Ochojska… Skończyła już studia?

Podobnie przecież wygląda sprawa studiów dziennikarskich.  Wymyślono taką instytucję dla kretynów niepotrafiących odnaleźć się na rynku mediów, mimo że przez dwa stulecia nie potrzeba było 5 lat w szkolnej ławce by spłodzić tekst bo doceniało się kreatywność a nie papierek. Dziś próbuje się zmienić ustawę medialną tak, by tylko ludzie z papierkami mogli w mediach pracować. Cóż za postęp! Proponuję zrobić to samo z poetami i literatami (co tam talent, ważny kwitek!). A jeszcze ważniejsza przynależność partyjna…To już było? Może i tak, ale najgorsze, że znów będzie.

Znany portal propaguje faszyzm?

styczeń 31, 2009 | fisz 9 Komentarze/y | Kategoria: Sport

                                                                                                                                  źródło: onet   Przeczytaj Całość »

Po meczu z Norwegami

styczeń 31, 2009 | geralt 1 Komentarz | Kategoria: Polityka

Po meczu z Norwegami w Wikipedii odnotowano:

Markedonek2

styczeń 30, 2009 | Basia 32 Komentarze/y | Kategoria: Polityka

Tym razem sam Premier Tusk wyrazil chęć udziału w kongresie PiS.

Mam często wrażenie, że opozycja nie zawsze rozumie intencje rządu, a ten rok wymaga bezwzględnie wspólnego działania – powiedział Donald Tusk. - Liczę na zaproszenie, liczę na gościnność. Ja krzywdy delegatom PiS-u nie zrobię – zapewnił szef rządu”

Niejaki T.Machala [dziennikarz Polsatu] nie znam, nie ogladam Polsatu, rozpływa się w zachwycie majstersztyku PR Platformy.

Ależ taki majstersztyk jest cudowną okazją do riposty. Sam się Donek prosi. Bielan już powiedział, że kto wie, może w przyszłym roku Donald będzie obecny ale jako delegat PiS, bo to kongres dla członków tej partii.

Na blogu T.Machaly w S24 podpowiedziałam jeszcze inne odpowiedzi, np.  Skoro Premier Tusk zauważa, że go opozycja nie rozumie, z pewnością skonstatuje, że on sam opozycji nie rozumie, bo dopiero co J.Kaczyńskiego w momencie chęci dialogu i wspólnego działania od psujów naokreślał. Może by więc JK na posiedzenie rządu zaprosił?

Inna propozycja, to wykorzystanie tej “gotowości” Tuska i przytoczenie w odpowiedzi słynnej sceny z mieczami z “Bitwy pod Grunwaldem”, bo czyż taka dobroć i chęć ofiarowania siebie nie jest wlaśnie tym czym były miecze?

no, może jeden miecz, bo jako drugi ma wystąpić przecież Palikot.

GERMANY 1940 – ISRAEL 2009

styczeń 30, 2009 | geralt 10 Komentarze/y | Kategoria: Geralt, Polityka

Przeczytaj Całość »

Cytat dnia – Palikot o Kaczyńskim

styczeń 30, 2009 | geralt 9 Komentarze/y | Kategoria: Geralt, Polityka

- Nie ma karty kredytowej, nie ma prawa jazdy, nie zbudował domu, nie zrobił dziecka, nie ma żony… – wyliczał Palikot kolejne, jego zdaniem, mankamenty prezesa Kaczyńskiego podał Dziennik Wschodni.

Reklama której

styczeń 29, 2009 | Riki Martin 10 Komentarze/y | Kategoria: Polityka

w obamizującej się Ameryce nie puszczą w paśmie największej oglądalności podczas Super Bowlu w niedzielę.

Putin pozwolił Tuskowi siedzieć w swojej obecności

styczeń 29, 2009 | geralt 7 Komentarze/y | Kategoria: Geralt, Polityka

Zdążyliśmy przyzwyczaić się już do pohukiwań premiera PR Donalda przed spotkaniami z przedstawicielami Moskwy czy Berlina, by zobaczyć później jak kładąc uszy po sobie i podwijając ogon skomląc ucieka ze spotkania w zacisze gabinetów, gdzie od swoich specjalistów PR usłyszy że jednak jest najpiękniejszy na świecie. Dziś kolejna odsłona “agresywnego, twardego i świetnie radzącego sobie w polityce zagranicznej Donalda”:

 

Premier Donald Tusk miał podczas spotkania z Władimirem Putinem zadawać trudne pytania o sporne sprawy i chciał otrzymać jasne wyjaśnienia. Po spotkaniu premier nie był już tak jednoznaczny. Pytany przez dziennikarzy o efekty spotkania używał głównie słów “chyba”, “prawdopodobnie”, “mam nadzieję”.

A tu widać jak ostro Donald atakuje przerażonego Putina! Jestem dumny z rządu miłości naszego Donalda. To jest jak widać wielki postęp od czasów czarownicy Fotygi czy nieznającego się na niczym Kaczora. Donald wprowadził nas w III tysiąclecie dyplomacji,  Putin pozwolił mu siedzieć w swojej obecności.

 

Sens “po linii” właściwej

styczeń 29, 2009 | Loulou 7 Komentarze/y | Kategoria: Polityka, Rodzina

Marazm. Tęsknić zaczynam za koalicją PiS-LPR-Samoobrona. Czy znaliśmy wtedy dzień czy godzinę? Wracał człowiek z szychty i odpalając kompa nie był pewien, czy jest Andrzej Lepper jeszcze premierem, czy już nie jest? Czy nie był to czas, w którym Polacy jednoznacznie obalili twierdzenia różnych Ziemkiewiczów, że nie są społeczeństwem obywatelskim? Wokół siebie nie było czasu zrobić! Sytuacja zmieniała się jak na froncie.  A dziś? Flaki z olejem. Janusz Palikot stara się jakoś urozmaicić czas, ale bądżmy szczerzy: to są wygłupy dla prostaków. Te wygłupy są dobrą ilustracją porzekadła, że każdy kij ma dwa końce. Gdyby nie było posła Palikota i jego popisów, nigdy nie dowiedzielibyśmy się, kim w istocie jest młody, wykształcony wyborca PO z dużego miasta.

Nawet w zastoju dostrzec można jednak ciekawostki.  Oto u red. Piaseckiego objawiła się pani minister Kopacz. W pierwszej części audycji, która dotyczyła przykrej rzeczywistości służby zdrowia, pani minister była wyraźnie nieukontentowana nachalnymi dociekaniami prowadzącego i jakimiś bzdurnymi pretensjami o to, że w szpitalu na Banacha chorzy leżą na podłodze. Przecież na suficie leżeć nie będą. Jednak pointa tematu zdrowotnego urzekła mnie. Na pytanie o półroczne kolejki do specjalistów pani minister odrzekła:

(…) z roku na rok jest coraz większa dostępność do tych świadczeń. W związku z tym pacjenci dojrzeli również po akcjach, które prowadzi również minister zdrowia, żeby nie lekceważyć najmniejszych objawów swojej choroby. Ich świadomość powoduje, ze zgłaszają się częściej.

I dalej:

Ja myślę, że dzisiaj pacjenci bardziej zaczęli dbać o swoje zdrowie. Z tego powinnam się cieszyć i z tego się cieszę.

No w końcu ktoś miał odwagę powiedzieć jak na prawdę jest. Zamiast zdrowiej się odżywiać, rano ćwiczyć, rzucić palenie, nie jeść kolacji i zapisać się na basen, rodacy w swej hipochondrycznej paranoi lecą z każdym przemęczeniem do kardiologa i stąd na audiencję trzeba czekać pół roku lub dłużej. W swej radości i szczerości mogła pani minister dodać, że przecież dawniej nie było całej tej aparatury, leków, specjalistów, WOŚP i jakoś się kręciło wiec o co te pretensje?

Dalej audycja dotyczyła spraw politycznych. Tu pani minister zdecydowanie się odprężyła i złapała wiatr w żagle. Można było pare zdań powiedzieć nt. PiS. W tym każdy minister PO, każdy poseł PO, każdy najmniejszy pachołek PO doszedł do mistrzostwa. Red. Piasecki zagaił nt. ewentualnego startu pani minister w wyborach do PE.

Powiem szczerze, że gdybym nie brała tego rodzaju decyzji pod uwagę, to życie straciłoby sens.

Czy kobicinie nie należy się “jedynka” w Warszawie? Czyż nie natyrała się w tym niewdzięcznym ministerstwie? Przecież dzięki programom pani minister, w swej dbałości o zdrowie mogliśmy wyrobić półroczne kolejki do specjalistów. Należy się więc jakaś nagroda dla pani minister. Niech się w świecie przetrze.

Z kolei marszałek Senatu Bogdan Borusewicz skarcił Jego Świętobliwość Benedykta XVI za to, że “odchodzi od linii, którą nakreślił i realizował Jan Paweł II”. Mowa oczywiście o zdjęciu ekskomuniki z biskupów Bractwa Św. Piusa X. Marszałek dodał również, że papież Benedykt XVI “popełnia błąd za błędem”. Ciekawe co skłoniło marszałka Borusewicza do takiej oceny? Patrząc na decyzje Benedykta XVI można odnieść wrażenie, że podejmuje je arcystarannie mając świadomość, że przecież w Holandii Niemczech czy Francji nikt po łacinie dwugodzinnej mszy nie będzie odprawiał. Ministrantów nawet odpowiednio dużo nie ma! Poluzować było łatwo, jednak powciągnąć rozmemłaniu jest zadaniem na pokolenia i delikatne przesterowanie, jakiego dokonuje Benedykt XVI jest dowodem raczej jego dalekowzroczności, niż jakichś “błędów”. Chyba że marszałek Borusewicz jest zdania, że do kościoła powinniśmy przychodzić nie na mszę lecz na dyskotekę. Co zaś do “linii” Jana Pawła II, to nie rozumiem skąd u marszałka przekonanie, że była ona słuszna? Za jakieś 100 lat będzie można tak powiedzieć lub nie, ale dziś?

Tymczasem sąd w Edynburgu nie przyznał opieki nad dwojgiem rodzeństwa dziadkom dzieci, lecz przekazał je dwóm pederastom argumentując, że dziadkowie są za starzy na wychowywanie dzieci. Babka 46 lat, dziadek 59. Dzieci mają 5 i 4. Wynika z tego, że babka mogłaby być spokojnie ich matką, lecz sąd był innego zdania. Warto wspomnieć, że wnioskodawcą takiego rozwiązania była opieka społeczna, która dziadków dzieci odpowiednio sterroryzowała groźbami, że jeśli będą brykać przeciw sprawiedliwości dziejowej, to więcej wnuków na oczy nie zobaczą.

Myślę sobie, że dawniej tę “opiekę społeczną” gdyby takowa jakimś cudem pojawiła się z pretensjami, sąsiedzi po prostu przegoniliby pałami i nikt więcej nie nachodziłby tych ludzi. Zwracam w tym miejscu honor Luce. Wpis o ochroniarzach środowiska był właściwy. Żyjemy w potwornych czasach. W III częsci filmu Ojciec Chrzestny, Michael Corleone przestrzega swego siostrzeńca w obliczu porachunków mafijnych, by odpuścił sobie jego córkę. “Kiedy przyjdą, zabiorą to, co dla ciebie najcenniejsze”. I właśnie tak dziś jest. Kiedy przyjdą, zabiorą nam dzieci, zabiorą naszą godność, zabiorą “to co dla nas najcenniesze”. Zostawią tylko bezpieczeństwo i kolejkę do kardiologa. I nikt palcem w naszej obronie nie kiwnie…

... free counters