Call of Duty 4 [Nowoczesna Wojna]
Ojoj. Tyle lat nie grałem. Wszystko poszło do przodu. W niespełna dwukilowym laptopie mieści się lepsza “grafika” niż w stacji “do grania”, która jeszcze rok temu była potworem prędkości. Dwa rdzenie po 2,4 Ghz też pewnie mają znaczenie… Call of Duty 4 chodzi płynnie dopiero na średnich ustawieniach. Mogę z tym jakoś żyć. Zabiłem z 200 wrogów i znudziłem się. Być może należy podnieść poziom trudności.
Tagi: CoD 4
październik 30, 2008 o 14:04
Bo takie gry sluza do zabawy klanowej, 5 vs. 5 gdy cala 5tka komunikuje sie ze soba glosowo i podklada bomby:) Taka gra ze wejdziesz na serwer i postrzela zawsze nudzi.
październik 30, 2008 o 14:09
ten kolo, który do mnie rakietami wystrzeliwał ginie w 48 sek. filmu i nie jest prawdziwy. każdy multiplajer z prawdziwymi ludźmi jest lepszy. Można by wpiszowców namówić, ale oni nawet N-K zbojkotowali
listopad 3, 2008 o 12:30
Bardzo nie na temat. Fantastyczna opowieść o Śląsku. Nie nadaje się na osobny wpis. Fragment zawiera maksymalnie drastyczny materiał. Chronić przed światłem i dziećmi.
listopad 3, 2008 o 12:44
Wczoraj odpalilem ponownie UT3. Wczesneij wieszal mi sie po 5 minutach. Nie moglem dojsc co jest. Karta ma ramu 768, nie moglo przeciez niczego braknac.
Przepialem karte na sam dol i dodalem wiatrak z przodu. Okazalo sie, ze wszystko duzo chlodniejsze. Plyta niemal o 10 stopni! Biedaczek przegrzewal sie i wylaczal.
Zglaszam chec na zbiorowa strzelanke.
listopad 3, 2008 o 12:47
ja mam neta przez modem. to jest kompletna porażka. z przyjemnością strzeliłbym ci w plecy ale wiesz, rozumiesz.
listopad 23, 2008 o 20:53
Co to za filmik?
listopad 23, 2008 o 21:15
Wygląda na fragment “Angelusa”, nei?
Jeden z najlepszych polskich filmów lat 90-tych.
listopad 24, 2008 o 01:12
absolutnie angelus. chcialem dac coraz dluzsze fragmenty az by sie caly zebral. caly jest zajebistym fragmentem