SLD Jak Keczup
PiS połkneło swoje przystawki szybko. Wiedziało jak doprawić, przyrządzić.
A co ma PO zrobić z SLD? , przystawka tradycyjna to nie jest. Keczupu samego się nie jada i do wszytkich dań nie pasuje. Żeby go skonsumować [tego keczupa], musiałaby PO jakąś odpowiednią potrawę przygotować.
Np ostatnio mamiło PO SLD hamburgerem z ustawy o medialnej. Z tymże mięsko na kotelcik hasa sobie w postaci krowy na pastwisku jeszcze, a mąka na bułeczkę łanami pszenicy się sciele przed żniwami.
SLD nie w ciemię bite na takie obiecanki cacanki, a samo straszenie negatywne [tu przez Komorowskiego], że jak SLD nie odrzuci veta prezydenta to przyprawą PiS się stanie nie przekona SLD.
W końcu, keczup jest dobrze zakonserwowany, długi okres przydatności ma, przechwywany nawet poza lodówką.
lipiec 22, 2008 o 16:07
Sld jest niestrawne więc nikt go nie zje. Jedyny sposób żeby się ich pozbyć to jakąś plaga albo inny zbieg okoliczności. Drogi Bronisław też musiał nas opuścić bo go jakąś wyższa instancja wezwała a nie że sam nas chciał opuścić.
lipiec 22, 2008 o 18:30
sie zepsuje w koncu? bo plesia juz zaszedl.
lipiec 22, 2008 o 20:48
SLD ma żelazny elektorat około 10%, Są to ludzie z układu
lipiec 22, 2008 o 21:52
tak, tylko ze kierownice ukladu pzrejelo PO, a SLD ciagle drazek od zmiany biegow trzyma.
lipiec 22, 2008 o 22:20
PO to przejściowy kierowca, taki z ławki rezerwowych, który jak tylko SLD wytrzeźwieje pójdzie w odstawkę
lipiec 23, 2008 o 01:42
basia, maciekszczecin chcial powiedziec PO prostu ze to nam chca go wcisnac, chociaz juz odkrecone bylo wieczko i widac ze splesnialy, kombinuja teraz jakas pizzę, tyle wiadomo ze z Napierniczakami. Nikt nie probowal ale mówią kucharze z SLD ze to najlepsze danie jakiego jeszcze nie jedlismy. obawiam sie jednak ze moze byc nistrawne.
Choociaz jezeli o mnie chodzi to mimo ze nie znam etymologi słowa Napierniczak, gdyby grzyby w lesie rozpoznawalo sie po nazwach to bym tego nie ruszal.
lipiec 25, 2008 o 00:51
LSD ma swój spory żelazny, a raczej betonowo-ubecki elektorat, któren na PO nigdy nie zagłosuje, choćby Tusk publicznie eutanazję sobie zrobił… dlatego nie musi się obawiać…