Lepszy wróbel w garści niż laptop na dachu
Słówko o tych laptopach, co je ma dobry wujek Tusk gimnazjalistom rozdawć. Pomysł nadęty, potrzebny po to, by zapełnić bloki reklamowe w TV w celu promocji osoby tuskowej przed wyborami prezydenckimi . Może Tusk liczy, że skoro te komputery da, to rodzice zagłosują na Tuska przez Internet – taki syndrom wdzięczności.
Merytorycznie – laptopy muszą być tanie, więc będą kiepskie, co z oprogramowaniem edukacyjnym? Czy mają służyć jako maszyna do pisania? Internet – noale, to trzeba jeszcze tego laptopa podłączyć do sieci i za dostęp zapłacić. I co niby w tym Internecie, szczególnie poza szkołą, gimnazjaliści będą szukać? Wzorów chemicznych? Hehe, chyba raczej koleżanek na fotka.peel, albo naszej-klasie.
Był, może nadal jest, program tworzenia nowoczesnych pracowni internetowych w szkołach, program dofinansowany z UE ale oczywiście przy współudziale gmin, czy te pracownie powstały powszechnie? Nic mi o tym nie wiadomo, może jakiś jeden komputer w bibliotece jest powszechny. Skąd niby przekonanie, że gminy znajdą pieniądze na laptopa dla każdego gimnazjalisty?
Zresztą, szkoda gadać…a wiecie co, pewnie sami zaobserwowaliście zbierając grzyby w lesie czy wilcze jagody gdzieś tam w najdalszych zakątkach borów i lasów – wszędzie widać ślady cywilizowanego człowieka – a to butelka po kokakoli albo worek po chipsach, a tu [to znaczy Tam] w dalekiej Amazonii odkryto plemię, które nie spotkało białego człowieka z chipsami. Prawda, że niesamowite?

Fot. AP z GW
maj 30, 2008 o 09:55
W takim razie trzeba będzie przed rozdaniem komputerów zablokować listę stron, na które nie będzie mozna wchodzić (nasza-klasa, Radio Maryja, itp.) a poza tym powołać “Zespół Monitorujący Treści Przeglądane Na Donaldowych Laptopach” i wyciągać konsewkencje!!
maj 30, 2008 o 10:08
zablokowac Radio Maryja? – moze to i dobry pomysl, wiadomo co zakazane jest ciekwsze.
maj 30, 2008 o 11:03
Może i my, jako ten „rozwijający się”, też się załapiemy
http://szukaj.gazeta.pl/aliasy/mod/zoom.jsp?xx=5155713
W końcu co, jak co, ale rogacizny, to u nas chyba nie brakuje;)
http://www.emetro.pl/emetro/51,82393,4623101.html?i=1
maj 30, 2008 o 11:40
Basiu laptop dla dziecka jest takim samym absurdem, jak telewizor do pokoju. Ja się mocno dziwię, jak długo jeszcze będzie trwała fikcja komputerowych programów edukacyjnych. To jest totalny absurd, rodzice/szkoły to kupują i po 2-3 odpaleniach nie jest to wykorzystywane.
Jedyne sensowne rzeczy “edukacyjne” to słowniki, któresą szybsze i mogą lepiej wizualizować coś. Jakieś tam interaktywne encyklopedie, nauka dodawania na komputerze to jest poroniony pomysł, który funkcjonuje wg medalnej presji i ełro dotowaniu tego gówna w szkołach.
Laptop sam w sobie byłby złym pomysłem, bo nikt go do nauki nie byłby w stanie używać.
Poza tym idea edukacyjnego laptopa dla bachorów to pomysł komunistów sprzed kilku lat, okazało się, że pomysł jest do dupy, za to tanie, dobre i małe laptopy można robić, co wcześniej wydawało się “niemożliwe”. Taki laptop nie musi być drogi, asus ze swoim eeepc stanowi wg mnie poważną alternatywę dla palmtopów.
maj 30, 2008 o 11:45
Ogolnie slusznie, Dzon.
magdy.em – skoro mowa o zabwkach jest cos tanszego niz 100 USD, 59 zl na ebaju.
maj 30, 2008 o 11:50
ja się wypowiem w sprawie dzikich. jest coś kurewsko obrzydliwego w decydowaniu za nich. można wybrać sobie pandę do ochrony, ale człowiek iz człowiek – ma jakies prawo do decyzji o sobie. utrzymywanie ich w niewiedzy, w rezerwacie i ten onanizm nad tym jak im jest dobrze bez internetu i noża z widelcem jest nieładny.
maj 30, 2008 o 12:03
7 – to znaczy, ja sie nie wczytywalam co napisali w GW do tych obrazkow, wiec wlasciwie nie wiem, czy to do mnie o tej “pandzie” czy do GW, czy ogolnie.
Ogolnie moge powiedziec tak, jak oni sami do ludzi nie wychodza – ich sprawa, wolnoc tomku w swoim domku, a jezeli ktos na sile chce z nich zrobic zoo – to istotnie kurewskie.
maj 30, 2008 o 12:12
do nikogo nie piszę. sytuacja tych dzikich troche przypomina tą rodzin z piwnicy w austrii
maj 30, 2008 o 12:23
nie wydaje mi sie. to jednak inna sytuacja.
maj 30, 2008 o 12:24
ps. tzn, raczej moze potomkowie łapy jaguara z apokalytpto
maj 30, 2008 o 12:34
bez sensu
maj 30, 2008 o 12:41
“bez sensu”
jak dla nich byc moze Wpisz naprzyklad. choc to bluznierstwo
maj 30, 2008 o 12:50
Siedem, A laptop w zestawie z krową jest z sensem?
No, chyba że ŚWIAT założył, że tym, czy tamtym dzieciakom, tylko tego właśnie do szczęścia brakuje??! Osobiście, nie chciałabym „okna” na TAKI świat, nawet za darmo..
maj 30, 2008 o 12:59
ziemniaki z jajkiem sadzonym mają sens i fasolką szparagową…[autocenzura]… itepe.
maj 30, 2008 o 13:08
@Magda. Mamy taki świat a nie inny.
maj 30, 2008 o 13:14
Kto wam powiedzial, ze te dzikusy sa nieszczesliwe? moze wola robaki i mrowki od fasolki szparagowej.
poza tym nie wspominam w ogole o dzikusach z afryki, takich zulusow np, pzreciez istny raj tam maja, sa ustawieni ze hoho, na cale zycie i pozazycie
maj 30, 2008 o 13:15
ps. i nie wysylajcie im z krowami psychologow i innych takich, nie leczcie ich na sile
maj 30, 2008 o 13:20
ale jakąś symboliczną kapliczkę można z bambusa i liści palmowych postawić, czy też nie?
maj 30, 2008 o 13:23
nie
maj 30, 2008 o 13:37
Dzieci, kręcąc się na karuzeli, pompują wodę do zbiornika retencyjnego
Krowy, kręcąc się w kółko (BSE??), zasilają laptopy
O takim „szczęściu”, Basiu piszę. Do Zulusów nic nie mam, pewnie można u nich MasterCardem płacić
PS: i też nie lubię psychologów
maj 30, 2008 o 13:42
skoro ja nie wiem czego oni chcą i Ty też nie wiesz czego te małpy chcą [bo z tego zdjęcia w wyborczej niewiele możemy wywnioskować] to skąd wiesz, że oni by nie chcieli kapliczki?
maj 30, 2008 o 13:46
gdyby zaba zyto zarla…nie wiem. wiem ze Ja im jej nie zawioze.
maj 30, 2008 o 13:52
być może samolotu chcą bo wszyscy zadzierają głowy do góry.
maj 30, 2008 o 13:56
moze pamietaja ptaki dodo, i obwaiaja sie zrzutow guana
maj 30, 2008 o 14:23
myślę, że już pora na jakiś polityczny lub jakikolwiek inny wątek.
maj 30, 2008 o 14:36
Dodo fajne ptaszyska były, trochę gupkowate, bo chyba nawet latać nie potrafiły, ale skoro już wyginęły, to czepiać się chyba nie wypada;)
maj 30, 2008 o 14:41
samolot normalnie tez nie powinien latac, nawet skrzydlami nie rusza, wiec nie badzimy tacy fizyczni
maj 30, 2008 o 14:54
jestem za :)
maj 30, 2008 o 15:24
Jakto? To W.C. tam jeszcze nie było? :>
maj 30, 2008 o 17:29
Sz0k – bo adres taki bez kodu tam, moze nie wie jak trafic ;)
pisze to po to, by powiedziec, ze wlasnie doszla do mnie pocztowka z podrowieniami od przyjaciol aktualnie w Norwegii bawiacych sie zaadresowana tak:
Basia [nazwisko]
ul. [ulica] 9 lub 11 – na rogu
[Miasto] z kodu tylko 2 cyfry
i doszla :) przy czym zaznaczam, ze poki co mieszkam w miescie dosc duzym, a nie we wsi z setka mieszkancow a numer domu ani 9 ani 11 :)
czerwiec 1, 2008 o 09:39
to takie ludzkie, małostkowe, “epokowe” zjawisko …powiedzieć odkryliśmy nowe plemię:)) a co myślą o naszej szczęśliwej cywilizacji bardzo kochający nas tubylcy?
http://pl.youtube.com/watch?v=G6efCN81-2I